Jak donosi nowagazeta.pl, właściciele aptek od dawna informowali, że dyżury zwłaszcza całonocne są nieopłacalne. W dodatku pacjenci rzadko pojawiają się nocą, a jeśli już, to przychodzą np. po strzykawki lub tabletki przeciwbólowe.
Koniec dyżurów od połowy września
Trzebnicka apteka Panaceum próbowała wziąć obowiązek dyżurów na siebie i była czynna całą dobę. Jednak właściciele apteki też doszli do wniosku, że im się to nie opłaca (czytaj również: W Jarocinie dyżury nocne aptek nadal nieopłacalne. Jak jest w innych powiatach?). Aptekarze poinformowali Starostwo, że nie zamierzają już dalej prowadzić dyżurów, ale do 10 września miało zostać jeszcze zorganizowane spotkanie.
Starostwo przesunęło jednak termin, gdyż czeka na opinie władz gminnych. Farmaceuci nie poczekali zaś na spotkanie, tylko poinformowali zarząd, że od 16 września przestają pełnić dyżur. Przedstawili też listę aptek z godzinami otwarcia.
Starostwo ma inną opinię
Zatem w trzebnickim powiecie nie będzie już dyżurów danej apteki (czytaj również: Dyżury aptek: misja czy obowiązek?). Z witryn zniknie informacja, która z aptek pełni w danym tygodniu dyżur. Za to wszystkie placówki wydłużą nieco godziny otwarcia. Najdłużej będzie czynna apteka Panaceum – do godziny 23.00. Będzie ona obsługiwać klientów również w niedziele i święta. Pacjenci chcący skorzystać z apteki całodobowej będą musieli pojechać do Wrocławia.
Na sesji wywiązała się dyskusja (czytaj również: Radny domaga się dyżurów aptek. Mieszkańcy muszą jeździć 50 km…). Prawnik starostwa poinformowała radnych, że do końca roku aptekarzy obowiązuje uchwała o dyżurach, przyjęta w tym roku i że aptekarze muszą postępować zgodnie z prawem. Sprawa zatem jeszcze nie została rozstrzygnięta.
Źródło: IK/nowagazeta.pl










