REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 9 marca 2020, 14:42

Znikają maseczki i środki dezynfekujące – panika wokół koronawirusa trwa

Paulina Front, farmaceutka z Niepołomic, która śledzi i komentuje wydarzenia na rynku farmaceutycznym, wypowiedziała się także na temat sytuacji w aptekach związanej z koronawirusem SARS-CoV-2. Jej zdaniem cierpią na tym najbardziej potrzebujące osoby, czyli przewlekle chore.

Paulina Front dodaje, że bardzo prawdopodobne, iż z nowym koronawirusem stykamy się w Polsce już od pewnego czasu (fot. Shutterstock).
Paulina Front dodaje, że bardzo prawdopodobne, iż z nowym koronawirusem stykamy się w Polsce już od pewnego czasu (fot. Shutterstock).

Jak mówi dla gazety.pl Paulina Front, obecnie w aptekach z cudem graniczy znalezienie maseczek i silnych środków dezynfekujących. Kolejnych nie ma gdzie zamówić, a w Internecie trwa szaleństwo cenowe. Farmaceutka tłumaczy też, że nie istnieją żadne specjalne maseczki, które ochronią właśnie przed koronawirusem. A te zwykłe nie są polecane dla osób zdrowych (czytaj również: ŚIA apeluje do aptek o rozsądne ceny maseczek).

REKLAMA

Wątpliwe zabiegi higieniczne

Oprócz panikowania, pojawiają się wśród pacjentów także szokujące pomysły. – Sporo osób chce przecierać skórę, nawet dzieci, substancjami przeznaczonymi przede wszystkim do dezynfekcji powierzchni czy wybielania odzieży. Takie „zabiegi higieniczne” mogą skończyć się nie tylko poparzeniami ciała, ale też dróg oddechowych. Jest sporo pytań o spirytus salicylowy czy wodę utlenioną, ale też o mycie się wódką. Nie dociera informacja od specjalistów, że woda z mydłem do mycia wystarcza – opowiada P. Front.

Pacjentów w aptekach jest też więcej oraz zadają więcej pytań. Jedni panikują i kupują wszystko jak leci, np. środki z inozyną, chociaż ich działanie przeciwwirusowe jest podważane. Zdarza się także, że niektórzy próbują wymusić wydanie antybiotyku na receptę farmaceutyczną. Problemem jest właśnie to, że Polacy wciąż nie odróżniają bakterii od wirusów (czytaj również: Inspekcja zbiera informacje o dostępności masek ochronnych w aptekach).

REKLAMA
REKLAMA

Być może koronawirus jest już z nami dłużej

O dziwo to raczej osoby starsze bardziej zachowują zimną krew – twierdzi farmaceutka, która pracuje zarówno w aptece na wsi, jak i w mieście. – Panikują przede wszystkim osoby z grupy wiekowej 30-40 lat, raczej kobiety, często obawiające się o zdrowie najbliższych. Wydaje się, że ma to głównie związek z podróżami – tłumaczy.

Paulina Front dodaje, że bardzo prawdopodobne, iż z nowym koronawirusem stykamy się w Polsce już od pewnego czasu. Zdarzali się pacjenci, których objawy budziły wątpliwości. Nie reagowali na leki przeciwkaszlowe i przeciwprzeziębieniowe, wracali więc po silniejsze medykamenty. Oczywiście, nie można wykluczyć, że była to grypa, ale do koronawirusa też pasuje (czytaj również: Już jedenastu zarażonych koronawirusem w Polsce).

Źródło: IK/zdrowie.gazeta.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA