Najpierw należy się zorientować co do terminu Zjazdu. Co do zasady każdy członek Izby powinien otrzymać imienne zaproszenie na Zjazd. Pamiętajmy jednak, że jeśli nie dopełnimy obowiązku (!) poinformowania Izby o swoich aktualnych danych teleadresowych, zaproszenie może do nas nie dotrzeć. I nie będzie to winą Izby.
W większości Izb Zjazdy są dwuetapowe. Najpierw odbywają się w rejonach. Są na nich wybierani delegaci na Zjazd główny swojej OIA. Można przyjąć, że jest to ok. 100. osób, delegatów.
W ten sposób dokonuje się samoczynna selekcja wśród wszystkich członków Izb. Chcesz mieć wpływ, ruszaj na Zjazd. Tam możesz podyskutować z równymi sobie, przedstawić im swoje żale lub sugestie. Porozmawiaj w kuluarach. Przeważnie spotkasz znajomych, choćby ze studiów. Wymienisz poglądy, informacje albo zorientujesz się ogólnie, co w farmaceutycznej trawie piszczy.
Pamiętaj! Nie przychodząc na pierwszy etap lub nie zostając delegatem, automatycznie eliminujesz się z dalszego udziału, czyli realnego wpływu na cokolwiek.
W mniejszych Izbach Zjazd jest jednoetapowy. Przybywają wszyscy, którzy zechcą. Zgodnie z Art. 9 ust. 3 Ustawy O Izbach Aptekarskich (UOIA), liczba kandydatów do struktur izbowych jest nieograniczona, a wybory są tajne.
Dlaczego warto się zaangażować?
Marazm w branży lub niechęć do zaangażowania pozazawodowego, które obserwuję w naszym polskim społeczeństwie, objawiają się również niską frekwencją zjazdową. Liczba wybranych – bez aktu wyborczego nie ma mandatu – przeważnie jest niewiele mniejsza od liczby uczestników Zjazdu. W czym więc problem, by poddać się ocenie koleżanek i kolegów po fachu? Można przed Zjazdem spróbować zorganizować grupę swoich znajomych i zaprezentować im swoje spojrzenie na Izbę. Może zaakceptują i oddadzą swój głos? Ale uwaga, 4 lata temu w Poznaniu, pewien kontrowersyjny farmaceuta planował zostać Prezesem swej Izby i pojawił się na wyborach z wąską grupą swych zwolenników. Nie zbliżył się w żaden sposób do sukcesu. Wieść gminna go wyprzedziła (czytaj więcej: Batalia wyborcza część I i Batalia wyborcza część II).
Różne gremia działają jednak wg zbliżonych reguł. Podobnie Zjazd Izby. Spotykamy się w kuluarach przed obradami. Pijemy kawę, wymieniamy poglądy. Rozmawiamy o problemach dnia codziennego, ale przychodzi moment, że wymieniamy uwagi dotyczące ludzi, którzy nas do tej pory reprezentowali lub będą to robić po wyborach. To ostatnia chwila na swego rodzaju kampanię wyborczą, bo gdy machina pójdzie w ruch, nikt i nic jej nie zatrzyma. Dlatego warto znać reguły.
Osoby, które mają pomysły na szeroko pojętą zmianę sposobu działania Izby, właśnie w tym momencie powinny poszukać zwolenników do poparcia swej kandydatury lub do zagłosowania za projektem przygotowanej przez siebie uchwały zjazdowej.
Program wyborów?
Najpierw wybieramy Przewodniczącego Zjazdu. Warto, aby była to osoba doświadczona, gdyż zapewni jego sprawny przebieg, w tym nie dopuści do niepożądanych lub przydługich sporów wśród dyskutantów. Nie chodzi o blokowanie głosu, ale dobrze rozumiany racjonalizm postępowania.
Później przeprowadza się głosowanie Regulaminu Zjazdu. Jest on wytyczną dla wszystkich uczestników. Przegłosowując go i przyjmując porządek Zjazdu, demokratycznie się zgadzamy, że na początku referowane będą sprawozdania, potem odbędą się głosowania, a wolne wnioski zostawiamy na koniec. Nic nadzwyczajnego, ale przegłosować trzeba. Każda OIA tak robi, gdyż w ślad za UOIA tak zadecydowali nasi poprzednicy na Krajowym Zjeździe Aptekarzy.
Zgodnie z UOIA, Zjazdy sprawozdawcze odbywają się co roku, a sprawozdawczo-wyborcze, co 4 lata. Właśnie jesteśmy w roku wyborczym.
Kolej na wybór Komisji Zjazdowych.
- Komisja Skrutacyjna (przez “u”, jak rekrutacyjna). Będzie liczyć głosy. Jej członkowie na tym Zjeździe nie mogą kandydować do żadnych organów Izby. Co jest zrozumiałe, bo przecież sami sobie nie mogą liczyć głosów. Głosowania elektroniczne czynią jej pracę szybszą i sprawniejszą, dzięki czemu mniej nużą uczestników Zjazdu.
- Komisja Regulaminowa. Warto do niej wybrać osoby znające dotychczasowy Regulamin i rozumiejące jego wagę. Komisja czuwa nad zgodnością wyborów z zatwierdzonym Regulaminem.
- Komisja Wyborcza. Przyjmuje zgłoszenia kandydatów, a po głosowaniach ogłasza wyniki wyborów.
- Komisja Uchwał i Wniosków. Do niej składamy propozycje uchwał, o których wspomniałem na wstępie. Można np. zaproponować, by Zjazd się zwrócił do Rady Ministrów o jak najszybsze uchwalenie Ustawy O Zawodzie Farmaceuty lub zmianę ustawy refundacyjnej.
Po wyborach Komisji, Prezes przedstawia sprawozdanie z 4-letniej kadencji Rady OIA. Wysłuchajmy z uwagą, zwłaszcza gdy nie należeliśmy do osób interesujących się funkcjonowaniem Izby.
Kolejne sprawozdania przedstawiają Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (OROZ, “izbowy prokurator”), Przewodniczący Okręgowego Sądu Aptekarskiego (OSA, “izbowy sędzia”), Przewodniczący Komisji Rewizyjnej (KR, “izbowy kontroler wydatków”) oraz Skarbnik. Ten ostatni przedstawia też preliminarz budżetowy na kolejny rok. Potem następuje dyskusja nad sprawozdaniami i ich zatwierdzanie (udzielenie absolutorium).
Organy izby aptekarskiej
Kolejnym i najbardziej emocjonującym etapem są wybory Prezesa. Każdy może kandydować, ale praktyka pokazuje, że chętnych będzie nie więcej, niż dwóch. Nie wzięli się znikąd. Pracowali przez lata, by nie być nieznanymi.
Potencjalny Prezes przedstawia swoją wizję działalności Izby na nadchodzącą kadencję. Musi się liczyć z pytaniami z sali. Kim jest, jak długo i gdzie pracuje, czym się zasłużył, itp. Unikanie odpowiedzi jasno pokaże wyborcom, że kandydat nie jest szczery. Szybkie i jasne odpowiedzi pokażą jego przygotowanie. Wyborcy sami ocenią. Nikt ich do niczego nie zmusi, gdyż przecież wybory są tajne.
Prezes OIA z urzędu jest członkiem Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Kolejne wybory dotyczą OROZ-a, Przewodniczącego OSA (staż pracy minimum 7 lat) i Przewodniczącego KR oraz członków tych organów. Oddzielność wybierania wyraźnie pokazuje ich niezależność od pozostałych organów. Warto o tym wspomnieć, by uniknąć nieporozumień. Zdarza się bowiem, że w przypadkach szczególnie głośnych, np. udziału farmaceuty w niedozwolonych poczynaniach i/lub braku magistra w aptece, zadawane są dość nieprofesjonalne pytania o brak reakcji Izby, ze szczególnym uwzględnieniem Prezesa. Powiedzmy wprost: Prezes nie ukarze aptekarza, ani nie zamknie żadnej apteki. Od pierwszego jest OSA, a przedtem OROZ. Od drugiego WIF. Monteskiuszowski trójpodział władzy w wersji współczesnej.
Osobno jest wybierana Rada. Później, już po Zjeździe, przeważnie na wniosek Prezesa, z jej członków wybiera spośród siebie jego Zastępców, Sekretarza, Skarbnika i niefunkcyjnych członków Prezydium.
Delegaci na Krajowy Zjazd Aptekarzy
Ostatni akt wyborczy dotyczy Delegatów na Krajowy Zjazd Aptekarzy (KZA). Na każdą rozpoczętą setkę członków OIA, wybiera się jednego Delegata. W odniesieniu do KZA, procedura wyborcza jest analogiczna.
Zgodnie Art. 10. 1. UOIA: „Członkowie organów izb aptekarskich pełnią swoje obowiązki bezpłatnie.
- Krajowy Zjazd Aptekarzy może ustalić wykaz stanowisk w organach izb aptekarskich, do których nie stosuje się przepisu ust. 1.
- Na wniosek okręgowej lub Naczelnej Rady Aptekarskiej pracodawca obowiązany jest zwolnić od pracy pracownika pełniącego określoną funkcję z wyboru w organach izb lub wykonującego czynności na rzecz izby, bez prawa do wynagrodzenia.
- Izby aptekarskie określają zasady i tryb zwrotu kosztów podróży, utraconych zarobków oraz innych uzasadnionych wydatków poniesionych przez członków samorządu w związku z wykonywaniem czynności na rzecz izby”.
Warto więc pamiętać, że w zamian za zaangażowanie i czas poświęcone przez właśnie wybranych na pracę na rzecz samorządu aptekarskiego, w tym aptekę nieczynną podczas wyjazdu służbowego jej jedynego magistra, w większości nie otrzymają żadnego wynagrodzenia. Za to jest więcej niż pewne, że, zwłaszcza przez anonimowych hejterów, zostaną obciążeni winą za wszelkie zło farmaceutycznego świata oraz dowiedzą się od nich, iż pobierają sowite wynagrodzenia lub dobrze się bawią na koszt składkowiczów.
Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy! Zapraszam do kandydowania, bycia wybranymi i skutecznej działalności izbowej. Witam w dżungli!










