REKLAMA
Magazyn mgr.farm

50 000 zł kary dla Dr.Max za aplikację lokalizującą tylko apteki sieci

czw. 5 maja 2022, 08:01

Ponad 40 kierowników aptek sieci franczyzowej Dr.Max musiało tłumaczyć się przed Podkarpackim Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycznym w jaki sposób zachęcano pacjentów do instalowania aplikacji „Mój Farmaceuta”. WIF ostatecznie uznał, że naruszała ona zakaz reklamy aptek.

WIF zdecydował się wymierzyć spółce maksymalną karę, przewidzianą w przepisach (fot. screen)
WIF zdecydował się wymierzyć spółce maksymalną karę, przewidzianą w przepisach (fot. screen)

Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, że aplikacja „Mój Farmaceuta” stanowiła reklamę 42 aptek sieci franczyzowej Dr.Max na Podkarpaciu. W rezultacie nałożył na spółkę karę w wysokości 50 000 zł. Wspomniana aplikacja dostarczała użytkownikom szeregu usług, a wśród nich dostęp do bazy leków, ustawianie przypomnień o zażyciu leków, wsparcie i porady farmaceuty, ale także wyszukiwanie najbliższych aptek. Problem w tym, że aplikacja pokazywała wyłącznie najbliższe apteki sieci Dr.Max, pomijając pozostałe. W ocenie Podkarpackiego WIF to właśnie sprawiało, że aplikacja zachęcała do skorzystania z usług konkretnych placówek, stanowiąc ich reklamę (czytaj więcej: Kolejna sieć aptek uruchamia aplikację mobilną. Czy wzbudzi kontrowersje?).

Elementem naruszenia, był też sposób i skala promocji aplikacji. Jak ustalił Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny, potencjalni użytkownicy byli na różny sposób zachęcani do zainstalowania apki. W listopadzie i grudniu ubiegłego roku zorganizowano m.in. konkurs, w którym do wygrania były vouchery o wartości 1300 zł oraz 200 zł. Aby wziąć udział w konkursie konieczne było zainstalowanie aplikacji. O aplikacji informowano także na stronach sieci Dr.Max oraz w jej aptekach.

REKLAMA

W trakcie postępowania administracyjnego Podkarpacki WIF wezwał kierowników wszystkich 42 aptek sieci franczyzowej Dr.Max do złożenia wyjaśnień w sprawie. Pytał m.in. to w jaki sposób pracownicy apteki informowali o aplikacji oraz konkursie. Wszyscy farmaceuci przesłali wyjaśnienia wskazując, że akcja informacyjna obejmowała wydawanie ulotek, wywieszanie plakatów czy też umieszczanie specjalnych nadruków na odwrocie paragonów oraz na papierowych torbach sprzedawanych pacjentom. Trwało to od marca 2021 roku.

REKLAMA

Najbliższa apteka… jednej sieci

W trakcie postępowania pełnomocnik spółki domagał się jego umorzenia. Przekonywał, że prowadzone działania miały jedynie charakter informacyjny, a sama aplikacja nie zawiera żadnych informacji o promocjach, rabatach czy innych korzyściach skierowanych dla pacjenta (czytaj również: Aplikacja mobilna naruszała zakaz reklamy aptek. WIF nałożył karę…).

– Wszystkie wprowadzone w aplikacji funkcje ograniczają się do przedstawienia informacji o charakterze prozdrowotnym. (…) wyszukaj aptekę, jest funkcją informującą o lokalizacji najbliższej apteki – przekonywał przedstawiciel spółki.

Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nie zgodził się jednak z tą oceną. Uznał, że celem działania aplikacji oraz jej intensywnej promocji wśród pacjentów, był zamiar zwiększenia sprzedaży w aptekach Dr.Max. WIF zwrócił uwagę, że już logo aplikacji jest niemal identyczne, jak logo jakim posługują się apteki sieci.

– Dla przeciętnego odbiorcy jest to logo trudne do odróżnienia, co w ocenie Organu jest zabiegiem celowym. W konsekwencji posługiwanie się przez Stronę opisaną szatą graficzną i logo należy uznać za reklamę skojarzeniową. Strona wykorzystywała logo do promocji Aplikacji oraz Konkursu – wskazał WIF.

REKLAMA

Reklama skojarzeniowa…

Zdaniem Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, akcja promująca aplikację oraz sama funkcja wskazująca na najbliższe apteki jednej tylko sieci musi być odczytana jako promocja aptek ogólnodostępnych Dr.Max.

– Celem realizacji akcji jest niewątpliwie zachęta do zakupu w Aptekach, a przy tym jednoznaczne skojarzenie akcji oraz promowanego konkursu z siecią aptek Dr.Max poprzez posługiwanie się niemal identycznym logiem. Podobieństwo zachodzące między oznaczeniem promowanej Aplikacji oraz poszczególnych aptek sieci jest na tyle wyraźne, że umożliwia konsumentom/pacjentom właściwe powiązanie reklamy Aplikacji z Aptekami. W ocenie Organu zamiarem strony jest spowodowanie u odbiorcy (nabywcy) woli skorzystania z oferty apteki należącej do Dr.Max. W konsekwencji celem jest pozyskanie klientów oraz kształtowanie pozytywnego wizerunku sieci wśród klientów. Tym samym Spółka swoje działania ukierunkowała na ominięcie zakazu reklamy aptek, wyrażonego w art. 94a P.f. wskazał WIF.

Finalnie uznał, że doszło w tej sytuacji do naruszenia zakazu reklamy aptek. Biorąc pod uwagę, że reklama dotyczyła całej sieci aptek, trwała prawie rok i miała szeroki zakres, WIF zdecydował się wymierzyć spółce maksymalną karę, przewidzianą w przepisach. Dr.Max ma zapłacić 50 000 zł.

Decyzja FARZ-DA.8523.11.2021 z dnia 21 kwietnia 2022 r.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]