We wrześniu 2016 roku do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wpłynął mail z zawiadomieniem o podejrzeniu naruszenia zakazu reklamy aptek. Załączono do niego zdjęcie witryny okiennej apteki, w której wywieszony był plakat „Wzmocnienie odporności” przedstawiający lek Rutinoscorbin po 90 tabletek wraz z ceną 5,99 zł, krótką informacją o produkcje i pouczeniem dla pacjenta (czytaj również: Plakat z listą adresów aptek i „uśmiechniętymi farmaceutami” nie narusza zakazu reklamy).
Po 7 miesiącach od tego zgłoszenia pracownik WIF w Katowicach udał się do wspomnianej apteki, by zweryfikować naruszanie zakazu reklamy aptek. Okazało się, że w witrynie znajdował się tym razem inny plakat, przedstawiający Ibuprom Max z cenę 15,99 zł. W wyniku tej kontroli Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny stwierdził naruszenie art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego i nałożył na właściciela apteki karę w wysokości 8000 zł.
Decyzję WIF podtrzymał także Główny Inspektor Farmaceutyczny, do którego trafiło odwołanie właściciela apteki. GIF stwierdził, że każdy z plakatów wyróżniał cenę produktu leczniczego, w sposób wskazujący, że jest ona wyjątkowo korzystna.
– Plakaty reklamowe stanowiły zachętę do skorzystania z usług apteki, opisując dostępny w niej produkt jako wysoce atrakcyjny (wyróżnienie ceny sugeruje, że produkt jest znacznie tańszy od oferowanych w innych aptekach) – ocenił GIF.
Właściciel apteki nie zgadzał się taką oceną sytuacji, dlatego złożył skargę na decyzję GIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten jednak podzielił ocenę inspekcji. WSA stwierdził, że reklamą apteki może być każde działanie skierowane do publicznej wiadomości, zmierzające do zwiększenia sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych w niej oferowanych (czytaj również: Plakat „Podziel się opinią o aptece…” naruszał zakaz reklamy aptek).
Reklama aptek prowadzi do nadużywania leków
Podobnego zdania był też Naczelny Sąd Administracyjny, do którego trafiła skarga kasacyjna na wyrok WSA. Przypomniał on, że zakaz reklamy aptek został wprowadzony w celu ochrony zdrowia publicznego i ograniczenia nadużywania leków.
– Do tego prowadzi niewątpliwie reklama leków, jak i aptek w których leki są oferowane do sprzedaży. Leki nie są zwykłym towarem rynkowym, dlatego obrót lekami musi być i jest reglamentowany przez państwo. Prowadzący taką działalność nie mogą się cieszyć pełną wolnością gospodarczą. Od ich bowiem postaw zależy w znacznej mierze sytuacja na rynku farmaceutyków – wskazał NSA.
Sąd podkreślił, że wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez jego adresatów. W ocenie NSA informowanie o atrakcyjnej cenie konkretnego leku dostępnego w określonej aptece stanowi zachętę do dokonywania niej zakupów, a więc stanowi reklamę (czytaj również: Plakaty i gazetki „Świat Zdrowia” naruszały zakaz reklamy aptek).
Wyrokiem z 6 grudnia 2022 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Sygn. akt II GSK 1020/19
orzeczenie prawomocne
©MGR.FARM










