Do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach wpłynął wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie łamania zakazu reklamy przez jedną z aptek. Otóż w witrynie okiennej placówki umieszczono plakat, na którym znalazł się rysunek postaci farmaceuty oraz tzw. dymek z napisem „Podziel się opinią o aptece”.
W związku z wnioskiem Śląski WIF przeprowadził kontrolę w aptece. W jej trakcie potwierdzono obecność plakatu w witrynie apteki. Jednocześnie w izbie ekspedycyjnej (pod sufitem) kontrolerzy stwierdzili obecność wyświetlacza, na którym pojawiały się kolejno zdjęcia suplementów diety z ich ceną i nazwą producenta. Ustalenia poczynione podczas kontroli stały się podstawą do wszczęcia przez WIF postępowania w sprawie podejrzenia prowadzenia przez aptekę niedozwolonej reklamy (czytaj również: Sąd uchyla karę dla sieci aptek. To nie była niedozwolona reklama…).
Ocena jakości świadczonych usług
W trakcie postępowania przedstawiciel apteki kwestionował zarzuty, jakoby doszło w tej sytuacji do naruszenia zakazu reklamy. Twierdził, że wspomniany plakat nie jest ani pośrednią, ani bezpośrednią zachętą do zakupu jakiegokolwiek towaru i nie został umieszczony w celu zachęcenia jakiegokolwiek podmiotu czy osób trzecich do zakupu towaru.
– Zdaniem pełnomocnika, celem zamieszczenia w aptece plakatu z informacją o możliwości przekazania przez pacjent w uwag odnośnie jakości ich obsługi w aptece było tylko i wyłącznie zapewnienie jak najwyższej jakości usług farmaceutycznych w ramach prowadzonego przez spółkę przedsiębiorstwa. Pełnomocnik wskazał, że w badaniach oceny jakości usług świadczonych przez farmaceutów w aptekach, prowadzonych w wielu krajach, zauważa się konieczność poprawy jakości tych usług, rozpatrując problem pod kątem bezpieczeństwa farmakoterapii oraz zadowolenia pacjent w korzystających z usług aptek. Zdaniem pełnomocnika, w tym kontekście, kwalifikowanie możliwości wyrażenia przez pacjenta opinii o aptece jako niedozwolonej reklamy apteki jest nie tylko nieprawidłowe, co wręcz niebezpieczne z punktu widzenia interes w i zdrowia pacjent w odwiedzających apteki ogólnodostępne w kraju – czytamy w treści decyzji.
Ekran w aptece, a obowiązek uwidaczniania cen
W odniesieniu do ekranu, na którym wyświetlane były produkty wraz z ich cenami, pełnomocnik apteki wskazywał na zapisy rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 9 grudnia 2015r. w sprawie uwidaczniania cen towar w i usług. Wynika z niego obowiązek uwidacznianie cen oraz cen jednostkowych oferowanych towarów (czytaj również: Czy ekran w aptece prezentujący jej asortyment narusza przepisy?).
– Zdaniem pełnomocnika, brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że realizacja powyższych obowiązków za pośrednictwem umieszczonego w izbie ekspedycyjnej wyświetlacza może w jakimkolwiek zakresie stanowić reklamę apteki lub jej działalności. Za absurdalne należałoby przy tym uznać zobowiązywanie podmiotu prowadzącego aptekę ogólnodostępną do przekazywania pacjentom określonych informacji w ramach jednego przepisu prawa, zakazując jednocześnie przekazywania tego typu informacji na podstawie innych przepis w prawa – czytamy w treści decyzji.
To nie pacjent decyduje o usługach
Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach był jednak odmiennego zdania. W uzasadnieniu swojej decyzji uznał, że gwarantem bezpieczeństwa pacjentów jest przede wszystkim wiedza i doświadczenie personelu fachowego apteki – farmaceutów i techników farmaceutycznych.










