– Działalność apteki jest w szczegółowy sposób regulowana przez przepisy szeregu ustaw, między innymi ustawy Prawo farmaceutyczne, oraz rozporządzeń wykonawczych. Tym samym usługi farmaceutyczne w aptekach winny być świadczone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a nie zgodnie z uwagami czy opiniami pacjentów, jak sugeruje pełnomocnik strony. Trudno znaleźć zakres działań mających wpływ na bezpieczeństwo lekowe pacjentów, które mogłyby być wprowadzone „na życzenie pacjentów” – stwierdził WIF.
W rezultacie WIF uznał, że sporny plakat zachęcający do zgłaszania uwag i opinii o aptece, wbrew twierdzeniom pełnomocnika strony, nie jest jedynie neutralną informacją o możliwości zgłoszenia opinii o aptece (czytaj również: 4-metrowy banner z danymi apteki nie jest niedozwoloną reklamą).
– Zwraca on uwagę odbiorców na przedmiotową aptekę – sprawia wrażenie, że apteka ta jest bardziej otwarta i przyjazna pacjentom. Wywołuje wrażenie, że działalność apteki zależy w dużym stopniu od opinii pacjentów (mimo, że w rzeczywistości mają one niewielki wpływ albo żaden) i w poszczególnych przypadkach może być „naginana” do życzeń i wymagań pacjentów – stwierdził Śląski WIF.
W uzasadnieniu swojej decyzji uznał, że takie działania mogą wywołać u odbiorcy wrażenie, że apteka przejawia chęć lepszego zaopiekowania się pacjentem. Może też wywołać u pacjenta wrażenie wpływu na świadczenie usług farmaceutycznych w aptece, a zatem wrażenie pewnej współpracy pomiędzy pacjentem a apteką. To z kolei co może w pewien sposób wiązać pacjenta z apteką. W rezultacie takie działania – w ocenie WIF – mogą przełożyć się na wzrost zainteresowania i zadowolenia wśród pacjentów, a w konsekwencji zachęcić do skorzystania z usług takiej apteki.
Ekran pod sufitem i wywieszka przy produkcie…
Odnosząc się do umieszczenia w izbie ekspedycyjnej apteki elektronicznego wyświetlacza, na którym wyświetlano zdjęcia opakowań suplementów diety z podaniem ich nazwy, producenta oraz ceny sprzedaży, Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach nie zgodził się ze stanowiskiem pełnomocnika, że w ten sposób apteka wywiązywała się z obowiązku informowania pacjent w o cenach sprzedaży swoich towarów.
– W cytowanym przez pełnomocnika strony rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 9 grudnia 2015 r. w sprawie uwidaczniania cen towarów i usług, w 3 ust. 1 wskazano, że cenę uwidacznia się na danym towarze, bezpośrednio przy towarze lub w bliskości towaru, którego dotyczy. Cena może być uwidoczniona między innymi, na wywieszce, a wywieszka może mieć formę wyświetlacza elektronicznego (vide 2 punkt 4 ww. rozporządzenia). Wyświetlacz elektroniczny, na którym były wyświetlane ceny suplementów diety umieszczony został pod sufitem izby ekspedycyjnej apteki, a zatem warunek umieszczenia wywieszki na danym towarze, bezpośrednio przy towarze lub w bliskości towaru, którego dotyczy, nie został spełniony – wykazał WIF.
Tym samym w ocenie inspekcji nie można uznać działań apteki za dostosowanie się do wymogów ww. rozporządzenia. Wyświetlanie cen suplementów diety na wyświetlaczu, umieszczonym w widocznym dla pacjent w miejscu, stanowiło więc reklamę działalności apteki, gdyż zwracało uwagę pacjentów na tę grupę towarów, a dodatkowo informowało o ich cenach.
W związku ze stwierdzonymi naruszeniami WIF nałożył na aptekę karę w wysokości 11 000 zł. Na jej wymiar miał wpływ przede wszystkim czas prowadzenia zakwestionowanych działań.
– Działania strony dotyczyły jednej apteki i obejmowały dwa rodzaje reklamy – plakat w witrynie apteki oraz wyświetlacz w izbie ekspedycyjnej. Strona prowadząc ww. opisane działania reklamowała swoją aptekę przez okres około 10 miesięcy (plakat) oraz 1 miesiąca (wyświetlacz) – czytamy w decyzji.
Sygn. akt DNA.8523.24.2019
©MGR.FARM










