REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 25 czerwca 2020, 08:02

Czy ekran w aptece prezentujący jej asortyment narusza przepisy?

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wszczął postępowanie wyjaśniające wobec apteki, w której podczas kontroli stwierdzono w izbie ekspedycyjnej ekran, na którym były wyświetlane informacje o różnych produktach wraz z ich ceną. WIF rozpatrywał tę sytuację w kontekście naruszenia zakazu reklamy aptek…

Do czasu zakończenia kontroli, w aptece nie pojawił się farmaceuta ani właściciel apteki... (fot. Shutterstock)
Pełnomocnik firmy kilkukrotnie podkreślał, że ekran w aptece służuł do prezentowania reklam produktów na zlecenie podmiotu odpowiedzialnego (fot. Shutterstock)

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach wydał w tej sprawie decyzję pod koniec maja (Sygn. akt DNA.8521.110.2019). Postępowanie zostało w całości umorzone, jednak jego przebieg i zebrane dowody są bardzo ciekawe…

REKLAMA

A wszystko zaczęło się od kontroli planowej w jednej ze śląskich aptek. W jej trakcie inspektorzy odnotowali w izbie ekspedycyjnej monitor, na którym wyświetlane były różne treści. W protokole pokontrolnym wskazano, że były tam również informacje o niektórych produktach wraz z ich cenami. Jednocześnie przy wyświetlanych preparatach znajdował się dopisek: „Publikacja obejmuje wyłącznie produkty prezentowane na zlecenie podmiotów odpowiedzialnych”.

Po zakończeniu kontroli w aptece, do WIF wpłynęły wyjaśnienia do wniosków pokontrolnych. Kierowniczka apteki pisała: „W ekspedycji na ekranie pojawiła się prezentacja asortymentu, zawiera ona produkty prezentowane na zlecenie Podmiotów odpowiedzialnych. Potwierdzenie zostanie złożone (…) przez Pełnomocnika Firmy wraz ze stosownym wyjaśnieniem”.

Z kolei pełnomocnik spółki, do której należała apteka, przesłał kopię umowy franczyzowej, z który widniał wpis: „Franczyzodawca zapewni Franczyzobiorcy niezbędne wsparcie w zakresie (…) udzielenia dostępu do usług marketingowych, obejmujących (…) montaż i ekspozycją materiałów informacyjnych, reklamowych (…) jedynie w granicach prawnie dozwolonych”.

Co reklamuje ekran w aptece?

W oparciu o nieprawidłowości opisane w protokole, Śląski WIF wszczął postępowanie. Powodem było podejrzenie naruszenia zakazu reklamy aptek, opisanego w art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Zdaniem inspektora wspomniany ekran w aptece służył do sekwencyjnego pokazywania prezentacji „produktów leczniczych, suplementów diety i środków pomocniczych z uwidocznieniem ich cen”.

W trakcie postępowania do WIF trafiły wyjaśnienia spółki, która przedstawiła umowy „Zlecenie wykonania usługi” obejmujące prezentację części z reklamowanych produktów. Pełnomocnik firmy kilkukrotnie podkreślał też, że prezentowane na zlokalizowanym w ekspedycji apteki ekranie produkty, stanowiły reklamę na zlecenie podmiotu odpowiedzialnego. Zlecenie to obejmowało też podanie w materiałach reklamowych ich ceny sprzedaży. W przesłanych wyjaśnieniach prezes spółki oświadczał z kolei, że podane w materiałach ceny suplementów diety, obowiązywały nie tylko w tej jednej aptece.

– Wskazując na różnice pomiędzy reklamą apteki a reklamą leków, należy stwierdzić, iż reklama apteki ma na celu zachęcenie do nabywania jakiegokolwiek produktu w danej konkretnej aptece. Natomiast reklama produktu leczniczego nie odnosi się do działalności żadnej apteki, a ma na celu zachęcenie do nabywania konkretnego produktu w jakiekolwiek aptece – argumentowała spółka.

REKLAMA
REKLAMA

Firma przekonywała też, że materiały reklamowe nie zawierały jakichkolwiek informacji nakłaniających potencjalnych nabywców do dokonania zakupów w tej konkretnej aptece. Nie odnosiły się też do jej działalności, a w szczególności nie zawierały jakichkolwiek informacji dotyczących tej apteki.

Stanowisko GIF i wątpliwości WIF…

Do wyjaśnień spółka dołączyła też „Stanowisko Departamentu Prawnego GIF z dnia 13 lutego 2012 r., GIF-P-L_076/78/KP/12” oraz „Stanowisko Zarządu Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty – PASMI z dnia 14 lutego 2012 r.”. Główny Inspektor Farmaceutyczny dopuszcza w nim możliwość prowadzenia reklamy produktów leczniczych na terenie apteki. Warunkiem jest jednak spełnianie przez nią wszystkich wymagań prawnych określonych w przepisach.

Ostatecznie WIF uznał, że nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, że apteka prowadziła działania mające na celu reklamę apteki. Przedłożone umowy obejmowały bowiem swoim zakresem emisję materiału cyfrowego z uwidocznieniem cen detalicznych suplementów konkretnej marki. Dodatkowo wspomniane ceny obowiązywały również w innych aptekach oferujących te same produkty.

– W związku z powyższym Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach zinterpretował opisane wyżej wątpliwości na korzyść strony i uznał, że Spółka nie naruszyła zapisów art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, w okresie objętym niniejszym postępowaniem administracyjnym, wszczętym na podstawie ustaleń protokołu kontroli – czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Postępowanie więc zostało w całości umorzone. Jednocześnie Śląski WIF uznał, że materiał dowodowy nie potwierdzał prowadzenia przez aptekę reklamy swojej działalności.

Sygn. akt DNA.8521.110.2019


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA