Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach wydał w tej sprawie decyzję pod koniec maja (Sygn. akt DNA.8521.110.2019). Postępowanie zostało w całości umorzone, jednak jego przebieg i zebrane dowody są bardzo ciekawe…
A wszystko zaczęło się od kontroli planowej w jednej ze śląskich aptek. W jej trakcie inspektorzy odnotowali w izbie ekspedycyjnej monitor, na którym wyświetlane były różne treści. W protokole pokontrolnym wskazano, że były tam również informacje o niektórych produktach wraz z ich cenami. Jednocześnie przy wyświetlanych preparatach znajdował się dopisek: „Publikacja obejmuje wyłącznie produkty prezentowane na zlecenie podmiotów odpowiedzialnych”.
Po zakończeniu kontroli w aptece, do WIF wpłynęły wyjaśnienia do wniosków pokontrolnych. Kierowniczka apteki pisała: „W ekspedycji na ekranie pojawiła się prezentacja asortymentu, zawiera ona produkty prezentowane na zlecenie Podmiotów odpowiedzialnych. Potwierdzenie zostanie złożone (…) przez Pełnomocnika Firmy wraz ze stosownym wyjaśnieniem”.
Z kolei pełnomocnik spółki, do której należała apteka, przesłał kopię umowy franczyzowej, z który widniał wpis: „Franczyzodawca zapewni Franczyzobiorcy niezbędne wsparcie w zakresie (…) udzielenia dostępu do usług marketingowych, obejmujących (…) montaż i ekspozycją materiałów informacyjnych, reklamowych (…) jedynie w granicach prawnie dozwolonych”.
Co reklamuje ekran w aptece?
W oparciu o nieprawidłowości opisane w protokole, Śląski WIF wszczął postępowanie. Powodem było podejrzenie naruszenia zakazu reklamy aptek, opisanego w art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Zdaniem inspektora wspomniany ekran w aptece służył do sekwencyjnego pokazywania prezentacji „produktów leczniczych, suplementów diety i środków pomocniczych z uwidocznieniem ich cen”.
W trakcie postępowania do WIF trafiły wyjaśnienia spółki, która przedstawiła umowy „Zlecenie wykonania usługi” obejmujące prezentację części z reklamowanych produktów. Pełnomocnik firmy kilkukrotnie podkreślał też, że prezentowane na zlokalizowanym w ekspedycji apteki ekranie produkty, stanowiły reklamę na zlecenie podmiotu odpowiedzialnego. Zlecenie to obejmowało też podanie w materiałach reklamowych ich ceny sprzedaży. W przesłanych wyjaśnieniach prezes spółki oświadczał z kolei, że podane w materiałach ceny suplementów diety, obowiązywały nie tylko w tej jednej aptece.
– Wskazując na różnice pomiędzy reklamą apteki a reklamą leków, należy stwierdzić, iż reklama apteki ma na celu zachęcenie do nabywania jakiegokolwiek produktu w danej konkretnej aptece. Natomiast reklama produktu leczniczego nie odnosi się do działalności żadnej apteki, a ma na celu zachęcenie do nabywania konkretnego produktu w jakiekolwiek aptece – argumentowała spółka.
Firma przekonywała też, że materiały reklamowe nie zawierały jakichkolwiek informacji nakłaniających potencjalnych nabywców do dokonania zakupów w tej konkretnej aptece. Nie odnosiły się też do jej działalności, a w szczególności nie zawierały jakichkolwiek informacji dotyczących tej apteki.
Stanowisko GIF i wątpliwości WIF…
Do wyjaśnień spółka dołączyła też „Stanowisko Departamentu Prawnego GIF z dnia 13 lutego 2012 r., GIF-P-L_076/78/KP/12” oraz „Stanowisko Zarządu Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty – PASMI z dnia 14 lutego 2012 r.”. Główny Inspektor Farmaceutyczny dopuszcza w nim możliwość prowadzenia reklamy produktów leczniczych na terenie apteki. Warunkiem jest jednak spełnianie przez nią wszystkich wymagań prawnych określonych w przepisach.
Ostatecznie WIF uznał, że nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, że apteka prowadziła działania mające na celu reklamę apteki. Przedłożone umowy obejmowały bowiem swoim zakresem emisję materiału cyfrowego z uwidocznieniem cen detalicznych suplementów konkretnej marki. Dodatkowo wspomniane ceny obowiązywały również w innych aptekach oferujących te same produkty.
– W związku z powyższym Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach zinterpretował opisane wyżej wątpliwości na korzyść strony i uznał, że Spółka nie naruszyła zapisów art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, w okresie objętym niniejszym postępowaniem administracyjnym, wszczętym na podstawie ustaleń protokołu kontroli – czytamy w uzasadnieniu decyzji.
Postępowanie więc zostało w całości umorzone. Jednocześnie Śląski WIF uznał, że materiał dowodowy nie potwierdzał prowadzenia przez aptekę reklamy swojej działalności.
Sygn. akt DNA.8521.110.2019










