REKLAMA
wt. 18 lutego 2020, 08:02

Aflofarm nie zapłaci kary 25 mln zł za reklamy suplementów diety…

W 2017 roku głośno było o rekordowej karze, jaką UOKiK nałożył na firmę Aflofarm Farmacja Polska, za reklamy suplementów diety, które miały sugerować ich lecznicze działanie. W sumie producent miał zapłacić prawie 26 mln zł. Okazuje się, że ostatecznie nie zapłaci ani złotówki. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił karę dla Aflofarmu. Dlaczego?

Od lat producentom udało się odwlekać regulację rynku suplementów diety, zapowiadając i wprowadzając samoregulację (fot. Shutterstock)
Dzięki korzystnemu wyrokowi Sądu Okręgowego w Warszawie, Aflofarm nie zapłaci kary nałożonej przez UOKiK (fot. Shutterstock)

RenoPuren Zatoki Hot i RenoPuren Zatoki Junior. Za reklamy tych suplementów diety UOKiK nałożył na firmę Aflofarm w 2017 roku karę w wysokości 25 809 824 zł. Zdaniem urzędu produkty te były prezentowane w reklamach tak, aby sprawiały wrażenie, że mają właściwości lecznicze. Działo się tak za sprawą kilku elementów. Fabuły – w reklamach RenoPuren Zatoki Hot występowała aktorka, której dolegliwości związane z zatokami ustąpiły po spożyciu suplementu diety. Scenografii – sugerującej, że bohaterka reklamy jest lekarzem. Scenariusza reklamy – można było usłyszeć m.in. „Nie odwołujemy wizyt? – Nie, zatoki już w porządku, mam RenoPuren”, pojawiały się napisy „oczyszcza zatoki”, „podnosi odporność”, „zdrowe zatoki na długo”.

Na zlecenie UOKiK przeprowadzono badania (TNS), w którym sprawdzono jak widzowie odbierali kwestionowane reklamy. Wyniki potwierdziły zarzuty. Znaczna część badanych konsumentów oglądając reklamy była przekonana, że wspomniane suplementy miały właściwości lecznicze (czytaj więcej: Gigantyczna kara dla Aflofarmu za reklamy suplementów…).

– Konsumenci nie potrafią odróżnić suplementu diety od leku, dlatego reklama musi rzetelnie informować o właściwościach produktu. Lek jest w świadomości odbiorców bardziej atrakcyjny od suplementu. Ponadto pod wpływem błędnych informacji rodzice mogli kupić dzieciom, które mają chore zatoki, RenoPuren Zatoki Junior, zamiast pójść do lekarza – mówił Marek Niechciał, ówczesny prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Decyzja, kara i odwołanie…

Prezes UOKiK wydał decyzję, nakładając na Aflofarm karę w wysokości 25 809 824 zł, za wprowadzanie konsumentów w błąd. Spółka zmieniła kwestionowane przez UOKiK reklamy. Ponadto firmę Aflofarm Farmacja Polska zobowiązano do publikacji na własny koszt oświadczeń o tym, że wprowadzała w błąd. Miały pojawić się w telewizji Polsat, TVP 1 na Youtube. Firma odwołała się jednak od decyzji prezesa UOKiK do sądu (czytaj również: KRRiT walczy z reklamami suplementów diety).

– Nie zgadzamy się z decyzją UOKiK, który zakwestionował reklamę RenoPurenu, ani tym bardziej z orzeczoną nieproporcjonalną i rażąco wysoką karą. Odwołaliśmy się od tej decyzji i sprawa zostanie rozstrzygnięta na drodze sądowej – mówił w 2017 roku „Wyborczej” Jacek Furman, prezes Aflofarm Farmacja Polska.

Wyrok w tej sprawie zapadł 13 stycznia 2020 r. Jego uzasadnienie opublikowano kilka dni temu. Okazuje się, że Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił cały pkt V decyzji prezesa UOKIK, dotyczący kary finansowej. Pozostałą jej część utrzymał w mocy. Aflofarm nie zapłaci kary, ale musi pokryć koszt badania socjologicznego (53 457 zł), jakie UOKiK zlecił TNS by udowodnić naruszenie przepisów. Firma zapłaci też 618 zł na rzecz prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Będzie musiała też opublikować w mediach, na własny koszt, stosowne oświadczenia o decyzji prezesa UOKiK i wprowadzaniu w błąd konsumentów (czytaj również: Potrzebne są przepisy prawne regulujące zasady reklamy suplementów).

Aflofarm nie zapłaci kary…

Sąd uznał, że prezes UOKiK nie posiadał kompetencji do nałożenia na firmę Aflofarm kary finansowej. Powołał się tym samym na art. 103 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wynika z niego, że karę za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie znakowania środków spożywczych może nałożyć tylko właściwy wojewódzki inspektor sanitarny.

– Oznacza to, że właściwy państwowy wojewódzki inspektor sanitarny jest właściwy do nałożenia kary pieniężnej w przypadku uchybienia art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011 w zakresie rzetelnego informowania. Zgodnie z powyższym przepisem informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd. W szczególności przez przypisywanie środkowi spożywczemu działania lub właściwości, których on nie posiada – wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie.

W jego opinii obowiązek ten ma również zastosowanie do „reklamy i prezentacji środków spożywczych, w szczególności kształtu, wyglądu lub opakowania, zastosowanych materiałów opakowaniowych, sposobu ustawienia oraz otoczenia, w jakim są pokazywane”.

– Przepis art. 103 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia wyłącza spod kompetencji Prezesa UOKiK możliwość nakładania kar pieniężnych za praktyki przeciwko zbiorowym interesom konsumentów, których bezprawność polega na naruszeniu powyższej normy. Zastosowanie ma w tym przypadku zasada „lex specialis derogat legi generali” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Bogatemu to i byk się ocieli. W ten sposób prawniczy bełkot prowadzi do obstrukcji procesowej. " Zabił, ale go nie powiesimy bo kat jest na urlopie". To teraz kolej na WIF, który ma kompetencje ?
No właśnie. Jeśli to było jedynym argumentem obrony to wystarczy że sprawę zgłosi WIF i już będzie wygrana?
Niekoniecznie, bo suplementy to żywność i podlegają inspekcji sanitarnej, nie farmaceutycznej.
Czyli po kasę musi się schylić Sanepid.