Sąd potwierdził jednocześnie, że producent w reklamach swoich suplementów diety wprowadzał konsumentów w błąd, co do ich właściwości. UOKiK prawidłowo ustalił więc, że firma dopuściła się stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Nie miał on jednak kompetencji by nałożyć na firmę karę finansową za stwierdzone naruszenia. Wyrok jest prawomocny.
Kara, której wystraszyło się wielu…
Kwestię gigantycznej kary nałożonej w 2017 roku na Aflofarm szeroko komentowano w mediach. Niektórzy producenci suplementów diety wystraszyli się jej na tyle, że sami zmieniali swoje reklamy lub zupełnie z nich rezygnowali. Wszystko po to żeby nie narazić się na kary UOKiK. Wiele firm w swoich reklamach wprowadziło też wyraźniejsze oznaczenia pokazujące, jaki produkt jest, a jaki nie jest lekiem (czytaj więcej: Producenci suplementów zmieniają scenariusze reklam. To efekt kary dla Aflofarmu).
– Zmiany w przekazach reklamowych suplementów diety obserwujemy od początku roku i są one wynikiem przyjętego przez branżę kodeksu dobrych praktyk reklamy suplementów diety. W skutek tej autoregulacji wyraźnie poprawił się przekaz reklamowy. Pojawił się w ściśle określonym miejscu napis „suplement diety”, a więc wyraźnie zaznaczona została kategoria reklamowanego produktu. Zniknęły też osoby sugerujące rolę farmaceuty i lekarza. Nie ma już także sztucznego kreowania nieistniejących chorób – mówiła w 2017 roku Wyborczej Katarzyna Suchoszek, prezes Krajowej Rady Suplementów i Odżywek.
W 2017 roku z inicjatywy Głównego Inspektoratu Sanitarnego rozpoczęto też prace nad ustawą regulującą branżę suplementów. Zakładała ona, że opakowania suplementów mają być wyraźnie oznaczone, a kara za nieuczciwą reklamę ma sięgnąć 20 mln zł. Ostatecznie jednak po licznych protestach środowisk biznesowych, projekt ten zarzucono (czytaj więcej: 20 mln kary za reklamę suplementu diety sprzeczną z prawem?).
Pozostaje samoregulacja…
Kwestia reklamy suplementów diety nie jest obecnie uregulowana odrębnymi przepisami prawa, a jedynie poprzez akty samoregulacji. Pierwszą polską samoregulacją branżową w tym zakresie był Kodeks Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety. Jego inicjatorem i współtwórcą było PASMI – Związek Pracodawców „Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty”. Kodeks funkcjonuje od 2016 r. i powstał w celu podniesienia standardów reklamy suplementów diety, poprzez przyjęcie przez Sygnatariuszy Kodeksu określonych reguł postępowania oraz samokontroli zapewniającej ich przestrzeganie (czytaj również: UOKiK: reklama suplementów diety – czy możliwa jest samoregulacja?).
Z kolei całkiem niedawno, bo 25 listopada 2019 r. w siedzibie KRRiT podpisano kolejny akt samoregulacji. Przygotowali go wspólnie nadawcy telewizyjni prowadzący działalność reklamową na rzecz kanałów własnych i reprezentowanych (Telewizja Polsat, Telewizja Polska, Telewizja TVN) oraz organizacje zrzeszające producentów suplementów diety (PASMI Związek Pracodawców „Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty”, Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych POLFARMED, Krajowa Rada Suplementów i Odżywek, Polski Związek Producentów Przemysłu Farmaceutycznego PZPPF).
W przyjętym projekcie założono m.in., że reklama telewizyjna suplementów nie może wprowadzać odbiorców w błąd poprzez wskazywanie na właściwości lecznicze lub jakiekolwiek zastosowanie lecznicze. Nie może też odnosić się do nazw chorób, które w rzeczywistości nie istnieją. Zabroniono też sugerowania możliwości zastąpienia konsultacji z przedstawicielem zawodu medycznego lub leczenia zażywaniem suplementu. Efekty tej samoregulacji można dostrzec w telewizji już od początku roku 2020 (czytaj więcej: Od 1 stycznia zmiany w reklamach telewizyjnych suplementów diety).
Sygn. akt XVII AmA 12/18
©MGR.FARM










