Rada Przedsiębiorczości to forum współpracy największych organizacji reprezentujących przedsiębiorców i pracodawców w Polsce. Tworzy go 9 takich organizacji: BSL, Business Centre Club, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Rada Biznesu, Pracodawcy RP, Związek Banków Polskich i Związek Rzemiosła Polskiego.
Wczoraj Rada Przedsiębiorczości wystosowała apel w sprawie trybu i skutków zaostrzania przepisów „Apteki dla Aptekarza”. Chodzi o procedowaną aktualnie nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne, która ma uniemożliwić sieciom aptek obchodzenie przepisów z 2017 roku. Przeciwko zmianom protestuje część farmaceutów i przedsiębiorców z rynku aptecznego. O ich wprowadzenie zabiega samorząd zawodu farmaceuty i Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek. Nowelizację określana jako „AdA 2.0” wprowadzono na drodze poprawki do ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych.
- Czytaj również: „AdA 2.0” utrudni walkę z „mafią lekową”? Poseł donosi do CBA…
Rada Przedsiębiorczości zwraca się z apelem do Sejmu, Senatu i Rządu o wycofanie kontrowersyjnej nowelizacji przepisów „Apteka dla Aptekarza”. Do Prezydenta RP apeluj z kolei o niepodpisywanie tej nowelizacji.
– Jest to kolejna sytuacja, w której sprawy dużej wagi dla rozwoju gospodarki próbuje się załatwiać nie tylko z pominięciem konsultacji społecznych, ale również w trybie „wrzutek” do innych ustaw – czytamy w apelu.
Potrzebne konsultacje i dyskusja
Sposób wprowadzania nowelizacji zaostrzającej przepisy AdA budzi stanowczy sprzeciw organizacji. Przekonuje ona, że regulacje te mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo lekowe polskich pacjentów i kształt rynku farmaceutycznego.
– W żadnym wypadku nie powinny być dodatkiem do ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych. Ustawa ta jest ważna i potrzebna, ale nie ma nic wspólnego z ochroną zdrowia. Wybranie takiej właśnie metody urąga standardom stanowienia prawa w Polsce i pozwala uniknąć – tak ważnych w tym procesie – szerokich konsultacji społecznych i branżowych – czytamy w apelu.
- Czytaj również: Amerykanie piszą do Premiera w sprawie „AdA 2.0” i „wywłaszczania zagranicznych inwestorów”
Rada Przedsiębiorczości przekonuje, że konsultacje takie są tym bardziej niezbędne, że nowe regulacje dzielą społeczność aptekarską.
– W efekcie, zamiast rzetelnej merytorycznej dyskusji mamy populistyczne zarzuty i próby dyskredytowania strony przeciwnej – czytamy w apelu.
Organizacja przekonuje, że konieczność regulowania branży farmaceutycznej nie jest przez nikogo kwestionowana. Ale do tego trzeba wykonać rzetelną, wymaganą prawem pracę: przeprowadzić szerokie konsultacje społeczne i zaznajomić Parlament z istotnymi skutkami regulacji. Spojrzeć na sprawę z punktu widzenia pacjenta, czyli wpływu na ceny i dostępność leków, a nie przez pryzmat grup interesów.
– Dla pacjenta ważna jest dostępność do apteki mającej pełen asortyment po przystępnych cenach. Forsowane przepisy tego nie gwarantują – czytamy w apelu.
Dłuższe vacatio legis „Apteki dla Aptekarza 2.0”?
W ocenie Rady Przedsiębiorczości rządową wersję „Apteki dla Aptekarza 2.0” trudno uznać za właściwy sposób na usprawnienie funkcjonowania rynku farmaceutycznego i wyeliminowanie występujących na nim patologii. Konsekwencje – nie tylko dla farmaceutów, ale przede wszystkim pacjentów – mogą być znacznie poważniejsze niż deklarują pomysłodawcy zmian.
– Odpowiedzialnie należy podejść do obaw dotyczących wzrostu cen leków i ograniczenia ich dostępności dla pacjenta w wyniku likwidacji aptek. Jako realne zagrożenie należy potraktować zmianę wartości aptek i likwidację miejsc pracy – czytamy w apelu.
- Czytaj również: Rząd uszczelnia „Aptekę dla Aptekarza” i budzi kontrowersje…
Organizacja postuluje, aby nowe przepisy wprowadzać w ramach normalnego procesu legislacyjnego do ustawy Prawo farmaceutyczne, a nie aktów prawnych dotyczących zupełnie innych dziedzin.
– Postulujemy, aby wejście w życie nowych regulacji poprzedzało odpowiednie vacatio legis – nie kilka tygodni, lecz 12 miesięcy, aby pośpiech nie spowodował niebezpiecznej destabilizacji rynku. Postulujemy także, aby o przejęciu kontroli nad aptekami rozstrzygała decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – czytamy w apelu.
Źródło: ŁW/Rada Przedsiębiorczości










