Serwis brzeg24.pl publikuje oświadczenie jednej z brzeskich aptek w sprawie zakażenia koronawirusem jednego z pracowników. Jak się okazuje w ostatnim czasie pojawiły się w Brzegu plotki i nieprzychylne opinie dotyczące apteki i jej pracowników (czytaj również: Kilkadziesiąt aptek objętych kwarantanną. Dokładnych danych brak…).
– W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi i krzywdzącymi opiniami, które bezpośrednio dotykają naszych pracowników, oświadczam, że wszelkie działania naruszające ich godność lub dobra osobiste będą spotykać się ze stanowczą reakcją z naszej strony – czytamy w oświadczeniu.
Kierownik apteki wyjaśnia, że jej pracownicy od początku pandemii stosowali środki ochrony osobistej. Dbali też ze szczególną uwagą o bezpieczeństwo pacjentów. Często przewyższając standardowe zalecenia Ministerstwa Zdrowia (czytaj więcej: Wytyczne dla aptek: Strefa buforowa, dezynfekcja, płatności bezgotówkowe i szyby…).
– Dbaliśmy nie tylko o bezpieczeństwo Pacjentów, ale również o ich komfort oraz jak najlepszy dostęp do leków. Między innymi wydłużyliśmy czas pracy apteki, obsługując zarówno wewnątrz lokalu, jak i przez okienko nocnych dyżurów – głosi oświadczenie.
Zakażony pracownik, wymieniona kadra pracowników
U jednego z pracowników apteki rzeczywiście wykryto zakażenie koronawirusem. Nie pochodziło ono jednak z wewnętrznych struktur apteki ani od pacjentów. Był to przypadek zakażenia „w środowisku rodzinnym” (czytaj również: Łowicka apteka poddana kwarantannie. U farmaceutki potwierdzono koronawirusa…).
– W chwili, kiedy dowiedzieliśmy się że pracownik jest hospitalizowany i czeka na wynik testu, od razu została podjęta akcja dezynfekcyjna całego lokalu apteki, a pozostali pracownicy poddali się kwarantannie jeszcze przed oficjalną decyzją służb sanepidu – informuje kierownik apteki.
Jak się okazuje wczoraj otrzymano wyniki testów dla pracowników brzeskiej apteki i wszystkie są negatywne. Pomimo tego kierownictwo apteki zdecydowało, że wymazy zostaną pobrane ponownie za kilka dni, aby powtórzyć badanie i całkowicie wykluczyć możliwość zachorowania (czytaj również: 37 osób objętych kwarantanną, po kontakcie z zakażoną farmaceutką. Co z pacjentami apteki?).
– Jeśli wyniki ponownego badania okażą się negatywne, wówczas będziemy mogli szczęśliwie wrócić do naszego miejsca pracy. Obecnie apteka funkcjonuje w pełnym wymiarze z wymienioną kadrą pracowników zewnętrznych i jest w pełni bezpiecznym miejscem dla Pacjentów. Biorąc pod uwagę powyższe chciałbym zdementować nieprawdziwe komentarze, jakoby w jakikolwiek sposób naraziliśmy naszych Pacjentów – czytamy w oświadczeniu (czytaj również: Kiedy kierownik apteki powinien potwierdzić czy pacjent jest w kwarantannie?).
Źródło: ŁW/brzeg24.pl










