REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 5 czerwca 2020, 12:03

Apteka komentuje krzywdzące plotki po zakażeniu pracownika koronawirusem

Apteka w Brzegu wystosowała oświadczenie, w którym odniosła się do krzywdzących plotek, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, na temat zakażenia jednego z pracowników koronawirusem. Placówka zapowiada stanowczą reakcję na działania naruszające godność do dobra osobiste pracowników…

Przedłużenie dotyczy też możliwości realizowania zleceń na wyroby medyczne, bez konieczności posiadania ich wersji drukowanej (fot. Shutterstock)
Wczoraj otrzymano wyniki testów dla pracowników brzeskiej apteki i wszystkie są negatywne (fot. Shutterstock)

Serwis brzeg24.pl publikuje oświadczenie jednej z brzeskich aptek w sprawie zakażenia koronawirusem jednego z pracowników. Jak się okazuje w ostatnim czasie pojawiły się w Brzegu plotki i nieprzychylne opinie dotyczące apteki i jej pracowników (czytaj również: Kilkadziesiąt aptek objętych kwarantanną. Dokładnych danych brak…).

REKLAMA

– W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi i krzywdzącymi opiniami, które bezpośrednio dotykają naszych pracowników, oświadczam, że wszelkie działania naruszające ich godność lub dobra osobiste będą spotykać się ze stanowczą reakcją z naszej strony – czytamy w oświadczeniu.

Kierownik apteki wyjaśnia, że jej pracownicy od początku pandemii stosowali środki ochrony osobistej. Dbali też ze szczególną uwagą o bezpieczeństwo pacjentów. Często przewyższając standardowe zalecenia Ministerstwa Zdrowia (czytaj więcej: Wytyczne dla aptek: Strefa buforowa, dezynfekcja, płatności bezgotówkowe i szyby…).

– Dbaliśmy nie tylko o bezpieczeństwo Pacjentów, ale również o ich komfort oraz jak najlepszy dostęp do leków. Między innymi wydłużyliśmy czas pracy apteki, obsługując zarówno wewnątrz lokalu, jak i przez okienko nocnych dyżurów – głosi oświadczenie.

Zakażony pracownik, wymieniona kadra pracowników

U jednego z pracowników apteki rzeczywiście wykryto zakażenie koronawirusem. Nie pochodziło ono jednak z wewnętrznych struktur apteki ani od pacjentów. Był to przypadek zakażenia „w środowisku rodzinnym” (czytaj również: Łowicka apteka poddana kwarantannie. U farmaceutki potwierdzono koronawirusa…).

REKLAMA
REKLAMA

– W chwili, kiedy dowiedzieliśmy się że pracownik jest hospitalizowany i czeka na wynik testu, od razu została podjęta akcja dezynfekcyjna całego lokalu apteki, a pozostali pracownicy poddali się kwarantannie jeszcze przed oficjalną decyzją służb sanepidu – informuje kierownik apteki.

Jak się okazuje wczoraj otrzymano wyniki testów dla pracowników brzeskiej apteki i wszystkie są negatywne. Pomimo tego kierownictwo apteki zdecydowało, że wymazy zostaną pobrane ponownie za kilka dni, aby powtórzyć badanie i całkowicie wykluczyć możliwość zachorowania (czytaj również: 37 osób objętych kwarantanną, po kontakcie z zakażoną farmaceutką. Co z pacjentami apteki?).

– Jeśli wyniki ponownego badania okażą się negatywne, wówczas będziemy mogli szczęśliwie wrócić do naszego miejsca pracy. Obecnie apteka funkcjonuje w pełnym wymiarze z wymienioną kadrą pracowników zewnętrznych i jest w pełni bezpiecznym miejscem dla Pacjentów. Biorąc pod uwagę powyższe chciałbym zdementować nieprawdziwe komentarze, jakoby w jakikolwiek sposób naraziliśmy naszych Pacjentów – czytamy w oświadczeniu (czytaj również: Kiedy kierownik apteki powinien potwierdzić czy pacjent jest w kwarantannie?).

Źródło: ŁW/brzeg24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA