REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 21 lutego 2019, 10:28

Apteka „zlitowała” się nad mieszkańcami…

W Kalwarii Zebrzydowskiej działają tylko trzy apteki. Do niedawna były cztery, ale apteka ojców bonifratrów, która była jedną z tych pełniących dyżury nocne, w listopadzie zawiesiła działalność. Trzy pozostałe odmówiły pełnienia dyżurów według wyznaczonego harmonogramu. Ostatecznie jedna z nich „zlitowała się” nad mieszkańcami…

Po raz kolejny aptekarze protestują nie zgadzając się na harmonogramy dotyczące dyżurów nocnych i tych w dni świąteczne (fot. Shutterstock)
Obecnie mieszkańcy Kalwarii Zebrzydowskiej i okolicy muszą w nocy szukać leków w Wadowicach, Myślenicach lub w Krakowie. (fot. Shutterstock)

Do niedawna w Kalwarii Zebrzydowskiej były cztery apteki, lecz ta prowadzona przez ojców bonifratrów w listopadzie 2018 roku zawiesiła działalność. Była ona jedną z tych pełniących dyżury nocne. Pozostałe trzy apteki nie zgodziły się na przejęcie dyżurów nocnych i świątecznych po bonifratrach. Na spotkaniu z burmistrzem Augustynem Ormantym aptekarze odmówili podjęcia w 2019 roku zastępstwa dyżurów nocnych pełnionych do tej pory przez Aptekę Bonifratrów. Farmaceuci podnieśli, że pełnie dyżurów nocnych jest dla nich nieopłacalne w związku z czym zażądali rekompensaty finansowej (czytaj więcej: Apteki w Kalwarii Zebrzydowskiej nie będą dyżurować).

REKLAMA

Jednak jak donosi serwis wadowice24.pl jedna z aptek „zlitowała się” nad mieszkańcami.

– W czasie spotkania, które odbyło się 7 lutego, przedstawiciele apteki przy Alei Jana Pawła II 7, znajdującej się w budynku Ośrodka Zdrowia, zadeklarowali pełnienie dyżurów, według rozkładu zawartego w uchwale starostwa – mówią pracownicy Urzędu Miasta w Kalwarii Zebrzydowskiej.

REKLAMA
REKLAMA

Obecnie mieszkańcy Kalwarii Zebrzydowskiej i okolicy muszą w nocy szukać leków w Wadowicach, Myślenicach lub w Krakowie.

Burmistrz Ormanty wpadł swego czasu na pomysł, by także apteki działające na wsiach: w Brodach i Leńczach zabezpieczyły dyżury nocne i świąteczne. Z kolei Starostwo Powiatowe wystosowało pismo do właścicieli apteki. Stwierdzaało w nim, że jeśli jakiś chory nie będzie mógł kupić lekarstw w czasie, gdy taka placówka ma obowiązek sprawować dyżur, to ma grozić im grzywna lub nawet zakaz wykonywania zawodu farmaceuty (czytaj więcej: Bunt aptekarzy w Kalwarii Zebrzydowskiej?).

Źródło: ŁW/wadowice24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA