REKLAMA
czw. 21 stycznia 2021, 08:02

Artykuł o zakazie reklamy aptek naruszał… zakaz reklamy aptek

Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył karę 5000 zł na spółkę, która zleciła przygotowanie i opublikowanie na jednym z portali internetowych artykułu o zakazie reklamy aptek. W publikacji wskazano bowiem adres konkretnej apteki internetowej oraz „zawarto niewielką jej ocenę”.

Terminy szczepień do 22 grudnia obsługiwane będą jeszcze w dotychczasowym systemie rejestracji (fot. Shutterstock)
Pierwsza decyzja WIF w tej sprawie została uchylona przez GIF. Po ponownym rozpatrzeniu dowodów odstąpiono od ukarania właściciela apteki (fot. Shutterstock)

Czy artykuł opublikowany na portalu internetowym o zakazie reklamy aptek może tenże zakaz naruszać? Okazuje się, że może, jeśli jest w nim wymieniona konkretna apteka, która „reklamy nie potrzebuje”. Decyzję w takiej właśnie sprawie wydał pod koniec listopada Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny.

Na początku 2018 roku WIF w Poznaniu wszczął postępowanie dotyczące artykułu opublikowanego na jednym z portalu. Przedstawiano w nim zagadnienie jakim jest zakaz reklamy aptek, ale przy okazji też wspomniano o pewnej aptece internetowej. A dokładnie jeden z fragmentów publikacji brzmiał: „Jak więc apteki mogą zachęcać do korzystania z ich usług? Apteki internetowe takie jak np. X zwykle nie potrzebują reklamy z uwagi na niskie ceny leków oraz preferencyjne warunki dostawy (np. prosto pod drzwi)”.

Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, że ten fragment artykułu przesądzał o jego promocyjnym charakterze. Wskazywał bowiem na konkretną aptekę, choć sprzedaż wysyłkową prowadzi ich znacznie więcej. Poza tym zawierał on element oceny – wskazując, że ceny w tej konkretnej aptece są niski, a warunki preferencyjne. W konsekwencji mogło to zachęcać odbiorców artykułu do skorzystania z usług tej właśnie apteki (czytaj również: Artykuł sponsorowany skrywał nielegalną reklamę apteki. WIF nałożył karę…).

Kto naruszył przepisy?

O ile stwierdzenie naruszenia było w tej sytuacji oczywiste, to problemem okazało się wskazanie podmiotu za nie odpowiedzialnego. Właściciel apteki na pytania zadawane przez WIF, zaprzeczał by zlecał publikację artykułu. Potwierdzał to również wydawca portalu, który jako zleceniodawcę wskazywał zupełnie inny podmiot – spółkę niezwiązaną z właścicielem apteki (czytaj również: Wysyp artykułów promujących aptekę internetową. Czy łamią zakaz reklamy?).

W tej sytuacji Wielkopolski WIF stwierdzając naruszenie zakazu reklamy aptek nałożył karę po 5000 zł na oba podmioty: zlecający artykuł i właściciela apteki. W wyniku odwołania Główny Inspektor Farmaceutyczny uchylił w sierpniu 2020 r. jednak tę decyzję i zlecił WIF ponowne rozpatrzenie sprawy. Ten powtórnie analizując zgromadzone dowody pod koniec listopada 2020 r. wydał nową decyzję w tej sprawie. Tym razem kara 5000 zł została nałożona wyłącznie na zlecającego reklamę.

– Ustawodawca nie uszczegółowił kręgu podmiotów, które mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za naruszenie zakazu, o którym mowa powyżej, a co za tym idzie – każdy, kto ten zakaz narusza może być w oparciu o przepisy w/w ustawy ukarany za podejmowanie działań promujących aptekę – czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Sygn. akt WIFPOP.85221.24.2017
©MGR.FARM


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]