Właścicielka punktu aptecznego Chemist Discount Centre Moe w stanie Wiktoria, Rania Hanoun, donosi, że zanim agresywny pacjent uderzył w szybę, słownie obrażał on personel apteczny.
W swoim mailu do redakcji Pharmacy Daily, Hanoun relacjonuje, że był to „przytłaczający tydzień”, i opisuje szczegóły incydentu.
– Kiedy uderzył w szybę po raz pierwszy, wiedziałam, że nie zamierza na tym poprzestać. Odeszłam parę kroków w tył, podczas gdy on kontynuował uderzenia w szybę i metalową ramę – pisze farmaceutka – Było to na tyle przerażające, że pacjenci udali się na drugą stronę sklepu, podczas gdy inni pobiegli do samochodów sprawdzić, co z ich dziećmi, jako że agresywny pacjent opuścił aptekę.
Hanonun dodaje, że, na szczęście, nikt nie ucierpiał (Wielka Brytania: pracownicy aptek doświadczają aktów “nadużyć, nieporządku, a nawet przemocy”).
CEO Advantage Pharmacy Group, Steven Kastrinakis, partner biznesowy Hanoun, komentuje, że atak ten „wstrząsnął” personelem i pacjentami.
– Znajdujący się na linii frontu pracownicy służby zdrowia nie powinni być przedmiotami takiej zaawansowanej przemocy – mówił Kastrinakis. Dodał on, że na miejsce przyjechała policja, która zatrzymała agresywnego pacjenta. Miała ona być także zaskoczona, że nikt nie ucierpiał wskutek uderzenia licznymi odłamkami szkła.
Komentując podobny przypadek, jaki miał miejsce w aptece w Auburn, krajowy przewodniczący Pharmacy Guild of Australia, George Tambassis, mówił, że był zdruzgotany na wieść o podobnej przemocy (czytaj też: Australia: nie ma zgody na agresywne zachowania pacjentów w aptekach).
– Farmaceuci i personel apteczny nie powinni znosić przejawów agresji i nadużyć ze strony niewielkiej ilości Australijczyków, którzy zachowują się w ten sposób – podkreślał Tambassis. – Bezpieczeństwo i dobrostan naszego personelu oraz innych pacjentów mają nadrzędne znaczenie.










