– Firma poinformowała w piątek, że dobrowolnie wycofuje partię 33 tysięcy butelek z pudrem dla niemowląt po tym, jak w niektórych opakowaniach znaleziono śladowe ilości azbestu. Ma on właściwości rakotwórcze i jest powiązany z występowaniem m.in. śmiertelnego międzybłoniaka – informuje TVN24 Bis.
Partia o numerze 22318RB została wyprodukowana w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym roku z przeznaczeniem na lokalny rynek. Osobom, które posiadają opakowanie z tej partii, zaleca się zaprzestanie korzystania z talku i kontakt z firmą w celu uzyskania zwrotu pieniędzy.
Produkowany przez firmę Johnson & Johnson talk (zasypka dla dzieci) od wielu lat posądzany jest o działanie rakotwórcze. Jedno z najwyższych odszkodowań zasądzonych przez sąd dotyczy właśnie tego produktu. Koncern musiał wypłacić je Amerykance Lois Slemp, a jego suma opiewa na 110 milionów dolarów. Odszkodowanie w 99 procentach miał według wyroku wypłacić powódce koncern Johnson&Johnson, a w 1% firma Imerys, która była głównym dostawcą talku (czytaj więcej: Talk i nowotwory? Co kryje puder…).
Obecnie całkowity koszt rozwiązania toczących się aktualnie spraw związanych z talkiem może wynosić około 4 miliardy dolarów. Kwota jest iloczynem liczby spraw związanych z talkiem i średnim kosztem pójścia na ugodę. Jest blisko 14 tysięcy spraw przeciwko firmie związanych z talkiem, a ugoda może kosztować średnio 280 000 dolarów za każdą sprawę (czytaj więcej: Ile Johnson & Johnson ma do stracenia we wszystkich sprawach sądowych?).
Źródło: ŁW/TVN24 BIS










