REKLAMA
czw. 4 maja 2023, 14:33

Brak antybiotyków dla dzieci w niemieckich aptekach wymusza zmiany w przepisach…

Trudności w dostępie do produktów leczniczych, choć obecnie zdecydowanie mniejsze, to w niektórych krajach Unii Europejskiej nadal są poważnym problemem. Apteki i pacjenci w Niemczech mierzą się obecnie z ogromnym brakiem antybiotyków dedykowanych dzieciom – zwłaszcza w formie doustnych zawiesin. Problem jest na tyle duży, że rząd federalny zezwala na „omijanie” niektórych przepisów…

Farmaceuci w Niemczech wyszli na ulicę w ramach ogólnokrajowego protestu (fot. Kinga Marzec)
Niemcy mają zamiar importować antybiotyki dla dzieci z krajów Unii Europejskiej (fot. Shutterstock)

Pod koniec kwietnia rząd federalny w Niemczech oficjalnie potwierdził, że kraj ten zmaga się z niedoborem antybiotyków. Braki dotyczą przede wszystkim leków w postaci płynnej dla dzieci. Tego typu decyzja pozwala krajom związkowym na odstępowanie od niektórych zapisów ustawy o lekach w sytuacjach, które będą tego wymagały. Z możliwości skorzystała już m.in. Bawaria.

Natychmiast wprowadzamy w Bawarii dwa środki, aby złagodzić brak syropów antybiotykowych dla dziecistwierdził Klaus Holetschek, minister zdrowia na terenie Bawarii.

W podobnym tonie wypowiadają się także władze Nadrenii Północnej-Westfalii. Tak samo jak organy administracyjne w Bawarii zamierzają, skorzystać z możliwości, jakie dał im rząd federalny (czytaj również: Niemcy szukają pomysłów na rozwiązanie problemu braku leków. Co proponują?).

– Żądania Bawarii idą w dobrym kierunku. Teraz ważne jest, aby działać szybko i konsekwentnie w celu poprawy sytuacji zaopatrzeniowej. Nadrenia Północna-Westfalia również podjęła niezbędne kroki w tym kierunku – przekazało Ministerstwo Pracy, Zdrowia i Spraw Socjalnych tego landu.

Niemcy będą importować leki dotychczas niezarejestrowane u nich?

Stwierdzenie przez rząd federalny niewystarczającej podaży płynnych antybiotyków dla dzieci jest niejako zielonym światłem dla władz krajów związkowych na bardziej elastyczne reagowanie na problem braku leków. Jednym z pomysłów jest zezwolenie na import leków do tej pory niedopuszczonych do obrotu w Niemczech.

Z jednej strony rządy powinny zastosować nowy, ogólny dekret, aby tymczasowo zezwolić na import produktów leczniczych, które nie są faktycznie zatwierdzone lub zarejestrowane w naszym kraju – stwierdził Klaus Holetschek.

Co oznacza to w praktyce? Dzięki zmianie przepisów Bawaria będzie mogła importować z zagranicy płynne antybiotyki dopuszczone do obrotu poza granicami Niemiec. Podobne uprawnienie zyska też Nadrenia Północna-Westfalia. Wśród mieszkańców pojawiają się w związku z tym obawy o ich bezpieczeństwo. Farmaceuci i lekarze uspokajają jednak, że te leki są tak samo bezpieczne, jak te zarejestrowane w Niemczech.

Te leki są bezpieczne. Pochodzą z innych krajów europejskich. Fakt, że ten lek nie jest dopuszczony w Niemczech nie ma nic wspólnego ze skutecznością i bezpieczeństwemuspokaja Holger Neye ze Stowarzyszenia Lekarzy Ustawowych Ubezpieczeń Zdrowotnych w Niemczech.

Poza tego typu działaniami władze związkowe chcą zmian w podejściu towarzystw ubezpieczeń zdrowotnych. To one bowiem odpowiadają za rozliczenia z aptekami (czytaj również: Niemcy też mają problem z lekami. Jakie są przyczyny?).

W tym miejscu proszę towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych, aby na razie nie odmawiały żadnych dopłat ani refundacji, jeśli farmaceuci zastąpią przepisany, ale niedostępny płynny antybiotyk lekiem, który sami sporządzili – zaapelował Holetschek.

W jego opinii braku antybiotyku zapisanego na recepcie farmaceuci powinni móc bez przeszkód i obaw o stratę refundacji wykonać taki preparat w warunkach aptecznych. To z jednej strony zabezpieczy pacjenta w niezbędną terapię, a z drugiej częściowo zredukuje problem braku tych leków (czytaj również:  Niemcom brakuje leków. Przejmują te przeznaczone dla Ukrainy…).

Brak płynnych antybiotyków w Niemczech…

Farmaceuci w Niemczech mówią wręcz o katastrofalnej sytuacji, jeśli chodzi o antybiotyki dla dzieci. Co prawda sytuacja w szpitalach nie jest jeszcze najgorsza. Jednak apteki ogólnodostępne borykają się z poważnym problemem braku tego rodzaju preparatów.

Nawet dzieci, które naprawdę pilnie potrzebują antybiotyków nie dostają ich. Wydaje się, że co druga recepta jest obecnie problememstwierdził Peter Stahl, prezes Izby Farmaceutów w Nadrenii-Palatynacie.

W związku z tym pacjenci muszą pokonywać niejednokrotnie duże odległości, aby znaleźć aptekę z niezbędnym lekiem, przepisanym im przez lekarza. Problem jest o tyle istotny, że dotyczy dzieci, które nierzadko potrzebują zażyć dany antybiotyk najszybciej, jak jest to możliwe. Skąd tak duże problemy, zważywszy na fakt, że obecnie nie ma znacząco zwiększonej liczby zachorowań niż zwykle?

Przyczyną niedoboru leków, który pogłębił się w ciągu ostatnich 10 lat są nieprawidłowo ustalone bodźce ekonomiczne w branży farmaceutycznejstwierdził Frank Montgomery, były prezes Światowego Stowarzyszenia Lekarzy.

Montgomery zachęca do gromadzenia na poziomie europejskim zapasów leków, wśród których mogą wystąpić potencjalne braki w dostępności. W kontekście samych Niemiec w kwietniu wprowadzono przepisy odnoszące się do „wąskich gardeł” w dostawach leków. Umożliwiają one producentom naliczanie wyższych cen sprzedaży leków dla dzieci na terenie Niemiec. Dzięki temu dostawy do tego kraju mają być dla firm farmaceutycznych bardziej opłacalne.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]