Radni powiatu pleszewskiego ponownie chcą zobowiązać apteki do dyżurów całodobowych. Choć jak sami przyznają taka uchwała może i tak okazać się nieskuteczna (czytaj więcej: Dyżury aptek w Pleszewie mają być 24-godzinne). Wcześniej, farmaceuci z powiatu pleszewskiego bojkotowali uchwałę samorządu o całodobowych dyżurach aptek, czyli prowadzonych także nocami i w święta (czytaj więcej: Pleszewscy aptekarze piszą list otwarty do Starosty).
– Uchwała podjęta przez Radę Powiatu została przesłana do zaopiniowania przez Ministerstwo Zdrowia. Przed zmianami swoją opinię wydał organ nadzorczy, czyli wojewoda – pisze serwis pleszew.naszemiasto.pl
Podjęta uchwała zakłada, że 21 aptek w powiecie będzie dyżurować według przyjętego harmonogramu. Uwzględnia on 14 w mieście i 7 aptek w pozostałych gminach. Projekt zakłada tygodniowy, całodobowy system dyżurowania (od soboty do piątku). Przy czym dyżur pełni rotacyjnie jedna apteka w mieście i równolegle jedna apteka w gminie. Jak podkreślają władze powiatu w uzasadnieniu zaproponowane rozwiązanie w dotychczasowej opinii organu nadzorczego w pełni powinno zabezpieczyć potrzeby mieszkańców całego powiatu pleszewskiego (czytaj więcej: Jedna apteka dyżurująca to za mało? Wojewoda znowu unieważnia uchwałę w Pleszewie).
Negatywną opinię na temat projektu wyraziła z kolei Okręgowa Rada Aptekarska w Kaliszu. Zarzuciła samorządowi powiatowemu, że nie rozważył argumentów mających na celu optymalną racjonalizację rozkłady godzin aptek. Rada po raz kolejny wskazała, że zaproponowany harmonogram staje w kolizji z interesami aptekarzy. Przedstawiając sytuację pleszewskich aptek Rada zwraca uwagę, że większość z nich prowadzona jest przez farmaceutów jednoosobowo.
Źródło: ŁW/pleszew.naszemiasto.pl










