Niedawno minęły dwa lata od wejścia w życie ustawy o zawodzie farmaceuty. Dokument ten budził wielkie nadzieje, szczególnie w kontekście rozwoju opieki farmaceutycznej. W praktyce pandemia sprawiła, że w aptekach na dobre zagościły usługi, które nigdy do definicji „opieki farmaceutycznej” nie były zaliczane – szczepienia.
– Aktualnie większość z usług opieki, przewidzianych ustawą o zawodzie farmaceuty, jest jeszcze w fazie pilotażu (przeglądy lekowe) lub wypracowywania zasad funkcjonowania (prowadzenie konsultacji farmaceutycznych i opracowywanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, recepta kontynuowana, wykonywanie badań diagnostycznych) – wymienia posłanka Magdalena Sroka, w interpelacji skierowanej do Ministra Zdrowia.
Parlamentarzystka wskazuje, że w ostatnim czasie dużo mówi się o usługach opieki farmaceutycznej i innych usługach prozdrowotnych w polskich aptekach (czytaj również: Recepta kontynuowana poczeka na pilotaż i finansowanie…).
– Kierunek wydaje się ze wszech miar słuszny i społecznie potrzebny, zwłaszcza w obliczu niedoboru kadr medycznych w Polsce. Mijają dwa lata funkcjonowania opieki farmaceutycznej w polskim prawodawstwie. Obejmuje ona przeglądy lekowe, prowadzenie konsultacji farmaceutycznych i opracowywanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, receptę kontynuowaną oraz wykonywanie badań diagnostycznych. Do tej pory jednak nie zostały one w sposób rzeczywisty wdrożone w system opieki zdrowotnej w Polsce, a zatem nie są dostępne dla polskich pacjentów – pisze posłanka.
Co dalej z usługami farmaceutów?
Jednocześnie wskazuje ona, że podczas pandemii COVID-19 apteki zaczęły realizować szczepienia przeciw koronawirusowi i wirusowi grypy sezonowej. W branżowych mediach pojawiają się jednak głosy, że działania rządu w sprawie poprawy dostępu do szczepień w aptekach są niewystarczające. Możliwość wystawienia przez farmaceutę recepty na szczepionkę pojawiła się dopiero na sam koniec sezonu grypowego (czytaj również: Farmaceuci zyskają nowe uprawnienia. Za późno i za mało?).
– Kolejną barierą w dostępie do wspomnianych usług jest obowiązujący zakaz reklamy aptek, który sprawia, że każda informacja która nie jest informacją o godzinach pracy i lokalizacji apteki, może być rozumiana jako złamanie zakazu. W takich warunkach apteki mogą obawiać się informowania pacjentów, że w danej można zmierzyć ciśnienie czy wziąć udział w przeglądzie lekowym – pisze posłanka Sroka.
W związku z tym prosi ona o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jak Ministerstwo Zdrowia odnosi się do wyrażonej w przytoczonym artykule potrzeby umożliwienia wystawienia przez farmaceutę recepty na szczepienie przeciw grypie z refundacją?
2. Na jakim etapie jest obecnie wdrożenie poszczególnych usług opieki farmaceutycznej?
3. W innych państwach farmaceuci z powodzeniem wykonują także szczepienia przeciw zakażeniu pneumokokami, wirusowi HPV, odkleszczowemu zapaleniu mózgu czy szczepienia medycyny pracy. Czy resort zdrowia planuje w przyszłości umożliwienie takich szczepień w aptekach?
4. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje kampanię społeczną mającą na celu informowanie społeczeństwa o dostępności nowych usług w aptekach?
5. Czy w ministerstwie trwają obecnie prace związane z umożliwieniem aptekom kierowania do pacjentów informacji o świadczonych usługach?
Źródło: ŁW/Sejm










