Tylko przez dwa miesiące pacjenci mogli na początku tego roku bezpłatnie przetestować się na obecność SARS-CoV-2 w aptekach. Taką możliwość wprowadzono dokładnie 27 stycznia i spotkała się ona z mieszanymi ocenami w środowisku. Farmaceuci krytykowali chaotyczne wprowadzenie projektu, niską wycenę oraz wysokie wymagania lokalowe. W sumie do programu włączyło się około 200 aptek na terenie całego kraju (czytaj również: Testy na COVID-19 w aptekach: sukces czy fiasko?).
Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje już testów w aptekach. W części z nich nadal ich wykonywanie jest dostępne, ale wyłącznie jako usługa, za którą pacjent musi zapłacić (czytaj również: Koniec bezpłatnych testów na SARS-CoV-2 w aptekach. Komunikat NFZ…).
Kto zarobił na testach?
Okazuje się, że tematu testów w aptekach wrócił poseł Michał Szczerba (KO) podczas ubiegłotygodniowego (19 lipca) posiedzenia Komisji Polityki Senioralnej.
– Na początku roku był prowadzony program, który dotyczył testowania w aptekach, czyli bezpłatne testowanie w aptekach. Państwo polskie poprzez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych zakupiło znaczną liczbę testów. Tylko jedna z firm, której zakupem obecnie się interesujemy z posłem Jońskim, zarobiła na sprzedaży testów 100 mln zł tuż przed debiutem giełdowym. Pytanie, co dzieje się z tymi testami po zakończeniu tego programu. Czy minister może przekazać nam informacje, że te testy przekazane do aptek w celu bezpłatnego testowania seniorów się skończyły? Jaki jest ich los? Czy zostały zwrócone, czy zostały odsprzedane? Czy mogą być wykorzystane w tych miesiącach, które są przed nami, bardzo trudnych, miesiącach po wakacjach, kiedy możemy mieć do czynienia z nowym etapem pandemii? – pytał poseł.
Z ramienia resortu zdrowia na posiedzeniu Komisji obecny był sekretarz stanu Waldemar Kraska. To właśnie on próbował odpowiedzieć na pytanie posła Szczerby.
– Jeżeli chodzi o testy w aptekach, to mamy w tej chwili w Agencji Rezerw Materiałowych kilkadziesiąt tysięcy testów, które, jeżeli będzie taka potrzeba, będą wykorzystywane do tzw. testowania populacyjnego. Na tę chwilę WHO nie zaleca takiego testowania. Mamy dostępne testy w POZ-etach. Te testy są bezpłatne. Każdy pacjent, który się zgłosi do swojego lekarza, ma jakieś symptomy lub niepokój, że jest zarażony… – wyjaśniał Kraska.
Zwrócił uwagę, że w tej chwili nowe warianty koronawirusa przypominają zwykłe przeziębienie, dając takie objawy jak drapanie w gardle, ból głowy czy zwyżki temperatury.
– Taki test może być wykonany bezpłatnie. To jest test antygenowy. Jeżeli wynik nie jest jednoznaczny, to lekarz rodzinny może skierować na badanie testem PCR, czyli testem dokładniejszym. Każda karetka pogotowia w Polsce posiada testy antygenowe do badania pacjentów. Każda izba przyjęć, każdy SOR te testy posiadają. To są testy, które są za darmo. Można je uzyskać z Agencji Rezerw Materiałowych – wyjaśniał wiceminister.
W swojej odpowiedzi nie odniósł się jednak do kwestii testowania w aptekach.
Źródło: ŁW/Sejm










