REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 16 grudnia 2021, 14:25

COVID-19: olbrzymie liczby nowych przypadków infekcji w Wielkiej Brytanii

Brytyjscy eksperci szacują, że liczba osób zakażonych COVID-19, wyniesie w środę od 300 do 400 tys. Za większość nowych infekcji odpowiadać ma wariant Omikron.

Bunt posłów wywołuje więc wątpliwości, czy pozycja Johnsona jest na tyle silna, by mógł on, w razie konieczności, uciec się do wprowadzenia ostrzejszych restrykcji (fot. Shutterstock).
Bunt posłów wywołuje więc wątpliwości, czy pozycja Johnsona jest na tyle silna, by mógł on, w razie konieczności, uciec się do wprowadzenia ostrzejszych restrykcji (fot. Shutterstock).

W czasie rządowego posiedzenia, Chris Whity, główny lekarz Wielkiej Brytanii stwierdził, że liczba nowych zakażeń w kraju ma rosnąć w bezprecedensowy sposób i nie da się zapobiec temu, że miliony obywateli, w czasie zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, czeka samotna kwarantanna.

REKLAMA

– Jest gorzej niż wszyscy myślą – ma cytować wysokiego urzędnika newsletter POLITICO Playbook London, o czym czytamy na portalu onet.pl.

Działania Borisa Johnsona

Jak donosi dalej Alex Wickham z londyńskiego newslettera POLITICO Playbook, Boris Johnson musiał we wtorek stawić czoła największemu buntowi od chwili, gdy został on premierem. 99 posłów konserwatywnych miało bowiem opowiedzieć się przeciwko jego ustawie dotyczącej okazania dowodu szczepienia bądź negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa przy wejściu do zamkniętych miejsc publicznych, wśród których wskazano także kluby nocne.

Przewaga ugrupowania Johnsona ma w Izbie Gmin wynosić 80 głosów, zaś ustawa została ostatecznie przyjęta jedynie dzięki wsparciu opozycji.

Ostatnie tygodnie nie należą do najłatwiejszych w karierze brytyjskiego premiera. Najpierw wybuchł skandal związany z nielegalnym lobbyingiem w gronie wysokich urzędowych państwowych, a potem okazało się, że rok temu – w czasie gdy w Wielkiej Brytanii panował ścisły lockdown – pracownicy gabinetu Johnsona mieli uczestniczyć, za jego przyzwoleniem, w hucznych świątecznych imprezach.

Bunt posłów wywołuje więc wątpliwości, czy pozycja Johnsona jest na tyle silna, by mógł on, w razie konieczności, uciec się do wprowadzenia ostrzejszych restrykcji.

Nowe zachorowania – szacunki

Jak donosiła we wtorek brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA), o czym czytamy dalej na portalu onet.pl, w Wielkiej Brytanii, według szacunków, miało dojść w poniedziałek do ok. 200 tys. nowych zakażeń, a potwierdzonych zostało 59 tys. 610 przypadków – za ok. 37 tys. z nich odpowiadać ma prawdopodobnie odmiana Omikron (zobacz też: Omikron – co wiemy na temat nowego wariantu koronawirusa).

Jednocześnie, dziennik „The Times”, opierając się na opinii Carla Pearsona, specjalisty z London School of Hygiene and Tropical Medicine, donosi, że wskazana liczba 200 tys. – opierająca się na modelowaniu UKHSA – może być niedoszacowana.

Ekspert podkreślał przy tym:

REKLAMA
REKLAMA

– To się rozpędza jak rakieta … prawie każdy się zarazi.

Specjaliści, którzy pracują dla brytyjskiego rządu, sądzą, że w kraju dojdzie w środę do 300 – 400 tys. nowych przypadków zachorowań. Playbook przekazał również, że jeden z ekspertów miał ostrzegać, że największy niepokój budzi sytuacja w Londynie. Na obszarze tym, poziom wyszczepialności jest najniższy w Anglii – wirus znajduje się tu poza kontrolą i rozprzestrzenia się on w znacznie szybszym tempie niż w innych częściach w kraju (zobacz także: Wielka Brytania zaoferuje dawkę wzmacniającą szczepionki przeciwko COVID-19 wszystkim dorosłym).

Źródła, które miały dostęp do rządowych modeli matematycznych dotyczących tego, jak wariant Omikron ma rosnąć w najbliższych dniach, relacjonują natomiast, że wykres ten przedstawia linię strzelającą prosto w górę, poza podziałkę z milionem nowych infekcji dziennie. Brytyjskie dzienniki podkreślają też, że począwszy od wtorku, każda nowa osoba, u której zdiagnozowano COVID-19, nadchodzące święta spędzi w izolacji.

Oznacza to, że, w przypadku, gdy sprawdzą się prognozy UKSHA dotyczące nowych zachorowań, blisko 4 mln mieszkańców Wielkiej Brytanii zarazi się koronawirusem jeszcze przed Gwiazdką – a to liczba o 4 razy większa niż miało to miejsce rok temu.

Wpływ na system opieki zdrowotnej

Jednocześnie, Sekretarz Zdrowia, Sajid Javid, miał ostrzegać w Izbie Gmin, że istnieje „bardzo realne ryzyko”, że nowy wariant koronawirusa, Omikron, doprowadzi do  zmiażdżenia brytyjskiego systemu ochrony zdrowia. Jak podkreślał, w praktyce może to wiązać się nawet z wystąpieniem takich sytuacji, kiedy nie będzie możliwości udzielenia pomocy dzieciom, które ucierpią wskutek wypadków samochodowych.

Szefowa UKSHA, Susan Hopkins, akcentowała:

– Jeśli będzie milion infekcji dziennie, to nawet bardzo mały odsetek osób wymagających hospitalizacji będzie miał znaczący wpływ na opiekę zdrowotną.

AM/onet.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA