REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 10 stycznia 2020, 08:49

Dyżury aptek tylko na papierze. Apteki nie respektują harmonogramu…

Mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego i okolic mieli w minione Święta problem z dostępem do usług farmaceutycznych. Mimo harmonogramu dyżurów aptek, uchwalonego przez władze miasta, wyznaczone do dyżurowania placówki były zamknięte. Materiał na ten temat przygotowało TVP3 Gorzów WLKP.

Uszczelnienie Apteki dla Aptekarza może znaleźć się w nowelizacji ustawy refundacyjnej (fot. Shutterstock)
Właściciele gorzowskich aptek nie chcą wypowiadać się w tej sprawie (fot. Shutterstock)

W Gorzowie Wielkopolskim działa 40 aptek. Część z nich nie pełni nocnych i świątecznych dyżurów, które wyznaczają im władze miasta. W rezultacie dyżury aptek są tylko na papierze. Jak wskazuje TVP3 Gorzów WLKP, zadaniem Rady Miejskiej jest bowiem ustalić ich harmonogram na cały rok. W te Święta okazało się jednak, że jest to martwe prawo (czytaj również: Zamieszanie z aptekami w Gorzowie. Pacjenci „całują klamki”…).

REKLAMA

– Z jednej strony prezydent miasta ma obowiązek ustalenia harmonogramu rozkładu godzin. Natomiast z drugiej strony nie ma żadnych narzędzi, które mogłyby wyegzekwować od przedsiębiorców stosowanie tego prawa. Nie ma za to żadnej kary czy sankcji – mówi Eliza Rudnicka, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp.

Lekarstwo na dyżury aptek jest w Ministerstwie Zdrowia

Mariusz Politowicz, członek Naczelnej Rady Aptekarskiej wskazuje, że muszą zmienić się przepisy by apteki chciały i mogły dyżurować. Projekt takich zmian jest nawet przygotowany i leży w Ministerstwie Zdrowia (czytaj więcej: Konflikty wokół dyżurów aptek narastają. Ministerstwo Zdrowia zwleka…).

REKLAMA
REKLAMA

– Sprowadza się do tego, że aptekarz będzie mógł dyżurować i będzie miał za to płacone. Na razie nie ma na to żadnych szans. Ministerstwo nie pracuje nad nim – mówi Politowicz w rozmowie z TVP3 Gorzów WLKP.

Właściciele aptek w Gorzowie nie chcą wypowiadać się w tej sprawie. Nieoficjalnie mówią jednak, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nikt nie płaci im za nocne dyżury. Kolejny problem to też brak pracowników. Na samodzielnym dyżurze może zostać jedynie magister, a nie technik farmaceutyczny. Tymczasem jednych i drugich w Gorzowie brakuje. Dyżury aptek zależą więc tylko od dobrej woli właścicieli (czytaj również: Za mało aptek w święta? Nie było gdzie kupić „pampersów”…).

Źródło: ŁW/TVP3 Gorzów WLKP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA