Stowarzyszenie miało zgłaszać możliwość szczepienia w estońskich aptekach już od zeszłej jesieni. Do tej pory, propozycje te były jednak odrzucane – dopiero ostatnia, zgłoszona tydzień temu, spotkała się z pozytywną odpowiedzią. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprosiło o przygotowanie listy tych aptek, które są gotowe do wzięcia udziału w programie szczepień, a także szacunki, jak wielu pacjentów mogłyby one tygodniowo zaszczepić (czytaj również: W aptekach w Estonii można kupić szybkie testy na koronawirusa).
Stowarzyszenie przedstawiło wstępną listę około 50 placówek aptecznych, które wyraziły taką gotowość.
– Dysponujemy lokalami, podczas gdy prawo nie zezwala farmaceutom na podawanie szczepień – dlatego też, potrzebujemy znaleźć partnerów. To będzie kolejna sprawa, którą się zajmiemy, kiedy tylko władze zezwolą aptekom na wzięcie udziału w szczepieniach – mówiła Ly Rootslane, przewodnicząca organizacji, w rozmowie z portalem ERR. – Władze powiedziały nam, że będa analizować, które z aptek zaangażować w program, a także, że będą rozmawiać z Health Insurance Fund w sprawie ustalenia szczegółów kontraktów, finansowania oraz dostaw szczepionek.
Nie jest też jeszcze jasne, czy pacjenci będą musieli się wcześniej rejestrować na szczepienia.
50 wskazanych aptek jest ulokowanych na terenie całej Estonii, a większość z nich na terenach, w których poziom wyszczepialności określa się jako niski.
– Sporo z nich znajduje się w dzielnicy Lasnamäe w Tallinnie, gdzie mamy problemy z poziomem wyszczepialności, a także w Jõhvi oraz Narva – relacjonowała dalej Rootslane.
Jej zdaniem, zaletą szczepień ma być również ta, że większość z nich pozostaje otwarta również po tym, jak kończy się dzień pracy w innych instytucjach.
Szczepienia w aptekach mają ruszyć w drugiej części lipca.
Specjalne rozwiązania
Przewodniczący krajowej grupy ds. szczepień, Marek Seer, mówił w rozmowie z ERR, że specjalne rozwiązania, wśród których także szczepienia w aptekach, są brane pod uwagę już od jakiegoś czasu (czytaj również: Estonia: farmaceuci apelują, by pacjenci zaopatrzyli się w potrzebne leki na czas dwóch tygodni).
Ma to związek z tym, że spada ilość osób, które są zmotywowane i chętne do poddania się szczepieniu.
– Z tego powodu, potrzebujemy stopniowo skłaniać do szczepień te osoby, które jeszcze tego nie zrobiły. Rozpoczęliśmy teraz wprowadzanie takich specjalnych rozwiązań, obejmujących również apteki. Sprawdzamy, czy ludzie są nimi zainteresowani, także w Lasnamäe oraz centrach handlowych w Narva – zaznaczał Seer.
Farmaceuci i szczepienia
Rootslane akcentuje także, że duże wsparcie dla programu, mogłoby stanowić umożliwienie podawania szczepionek również przez farmaceutów.
– Chcemy, by w akcję zaangażowani zostali także farmaceuci, co ma już miejsce na Litwie i w wielu innych europejskich krajach. Sprawiłoby to, że wkład aptek byłby znacznie większy, jako że dysponujemy ograniczoną ilością pielęgniarek, a także nie tracilybyśmy czasu na kwestie logistyczne. Możliwość podawania szczepionki przez farmaceutę wiele by uprościła – dodaje Rootslane (czytaj również: Apteki zaczynają szczepić, ale czy będzie kogo?).
AM/news.err.ee










