REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 25 kwietnia 2024, 14:01

Farmaceuci ostrzegają przed katastrofalnymi skutkami odwrócenia aptecznych reform

„Ferowana publicznie propozycja odwrócenia reform z 2017 r. i 2023 r. miałaby w opinii Zjazdu katastrofalne skutki dla polskiego rynku obrotu detalicznego lekami” – czytamy w uchwale Okręgowego Zjazdu Aptekarzy Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. To reakcja farmaceutów na głosy dotyczące uchylenia „Apteki dla Aptekarza”.

Niezadowolony farmaceuta pokazuje kciuk w dół
Farmaceuci z Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej apelują do rządzących o nie uleganie naciskom dotyczącym "Apteki dla Aptekarza 2.0" (fot. Shutterstock)

Dolnośląscy farmaceuci postanowili oficjalnie zareagować na pojawiające się w przestrzeni publicznej głosy, dotyczące uchylenia „Apteki dla Aptekarza 2.0”. Taką opinię kilka tygodni temu wygłosiła między innymi Minister Zdrowia Izabela Leszczyna. Wzbudziła tym sposobem kontrowersje w środowisku aptekarskim. Uczestnicy ostatniego Okręgowego Zjazdu Aptekarzy Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej podjęli w tej sprawie uchwałę.

REKLAMA

– Ustawa AdA 2.0 chroni polski rynek obrotu detalicznego lekami przed jego przejęciem przez obcy kapitał, przede wszystkim przez zagraniczne fundusze kapitałowe. Dzięki niej możliwe jest przeciwdziałanie monopolizacji tego rynku. Ustawa gwarantuje odpowiedni poziom zaopatrzenia pacjentów w leki, ich równomierną dystrybucję, uczciwą konkurencję na rynku aptecznym oraz rzeczywistą niezależność zawodu farmaceuty – przekonują w niej dolnośląscy farmaceuci.

Przypominają, że nowelizacja była realizacją postulatu podnoszonego od kilku lat przez całe środowisko farmaceutów. Sygnalizowało ono, że uchwalone w 2017 r. przepisy są nieszczelne i powszechne omijane. W rezultacie pierwotnych zamierzeń ustawodawcy nie udało się zrealizować.

– Dlatego Zjazd z oburzeniem przyjmuje postulaty, formułowane w przestrzeni medialnej, o konieczności uchylenia ustawy AdA 2.0. Są one wyrazem niezrozumienia specyfiki rynku aptekarskiego, jego problemów oraz wyzwań i zagrożeń przed którymi stoi – czytamy w uchwale.

Farmaceuci o „katastrofalnych skutkach”

W ocenie farmaceutów ferowana publicznie propozycja odwrócenia reform z 2017 r. i 2023 r. miałaby katastrofalne skutki dla polskiego rynku obrotu detalicznego lekami.

– Skutkowałby bezpowrotną utratą kontroli nad tym strategicznym rynkiem i zrodziła sytuację, w której państwo Polskie oraz jego obywatele. Polscy pacjenci, staliby się zakładnikami zagranicznego kapitału – czytamy w uchwale.

REKLAMA
REKLAMA

Dlatego też farmaceuci apelują do przedstawicieli władz o nieuleganie naciskom, wywieranym przez zagraniczne fundusze kapitałowe. Chcą by resort zdrowia nie uchylał regulacji zawartych w ustawie „Apteka dla Aptekarza 2.0.

– Przepisy te zabezpieczają prawidłowe funkcjonowanie rynku leków w Polsce i zapewniają bezpieczeństwo lekowe wszystkim obywatelom – przekonują.

Za szczególnie niedopuszczalne uważają wykorzystywanie argumentacji opartej na „faktycznym szantażu finansowym Państwa Polskiego”. Mowa tutaj oczywiście o zgłoszonych niedawno roszczeniach właściciela sieci aptek Gemini.

– W ocenie Zjazdu rynek zaopatrzenia pacjentów w leki nie może być postrzegany jedynie z perspektywy maksymalizacji lub kapitalizacji zysków, w szczególności przez zagraniczne sieci apteczne. Powinien uwzględniać szersze spojrzenie, czyli przede wszystkim dostrzegać skutki dla zdrowia publicznego, jakie wywołuje jego ukształtowanie i uregulowanie (lub zderegulowanie). Polski pacjent nie może być traktowany jedynie w kategoriach dostarczyciela zysków – czytamy w uchwale.

Źródło: ŁW/DIA

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA