Od soboty 11 września w Warszawie trwa „Ogólnopolski Protest Pracowników Ochrony Zdrowia”. Biorą w nim udział niemal wszystkie organizacje i samorządy reprezentujące pracowników ochrony zdrowia. Na tydzień przed rozpoczęciem protestu, swoje poparcie dla niego wycofała Naczelna Rada Aptekarska. Władze samorządu zawodu farmaceuty uznały bowiem, że nie posiadają legitymacji, by popierać protest w takiej formie (czytaj również: Farmaceuci jednak nie wezmą udziału w proteście 11 września… Dlaczego?).
Początkowy udział NRA w Ogólnopolskim Komitecie Protestacyjno-Strajkowym związany był przede wszystkim z postulatami farmaceutów szpitalnych, których w Polsce jest około 1700. Stanowią oni tę część środowiska aptekarskiego, która zatrudniona jest w podmiotach publicznych. Farmaceuci szpitalni od lat sygnalizują braki kadrowe w aptekach szpitalnych oraz zbyt niskie wynagrodzenia, które zniechęcają do podjęcia pracy w nich.
Szpitalnicy przedstawiali swoje postulaty płacowe m.in. w trakcie procedowania w ostatnich miesiącach ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Sygnalizowali, że chcieliby zarabiać tyle samo co lekarze. Postulaty te jednak nie zostały wysłuchane. W rezultacie aktualnie minimalne wynagrodzenia dla farmaceutów, zapisane we wspomnianej ustawie, wynoszą:
- dla farmaceuty ze specjalizacją – 5478 zł brutto,
- dla farmaceuty bez specjalizacji – 4186 zł brutto.
Postulaty dotyczące farmaceutów szpitalnych
Jednym z postulatów Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia jest zmiana wspomnianej ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W nowej tabeli płac zostali uwzględnieni też farmaceuci szpitalni(czytaj również: Przeźroczyści farmaceuci szpitalni? Po studiach zarobią tylko o 400 zł więcej niż technik…)..
Zgodnie z propozycją protestujących, farmaceuci mają zostać zaklasyfikowani do tej samej grupy płacowej co technicy elektrokardiologii, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, technicy analityki medycznej i fizjoterapeuci. Ich wynagrodzenie minimalne ma być zależne od stażu pracy w zawodzie czy posiadanej specjalizacji. Wynagrodzenie to ma być iloczynem średniej krajowej i współczynnika krajowego.

W przypadku farmaceuty pracującego w szpitalu krócej niż 5 lat, współczynnik ten ma wynosić 1,3 średniej krajowej. Po 5 latach wzrastałby on do 1,5 średniej krajowej. Po 10 latach pracy w zawodzie współczynnik podstawowy dla farmaceuty szpitalnego wynosiłby 1,8 średniej krajowej. Współczynnik ten wzrastałby o 0,2 w przypadki posiadania przez farmaceutę specjalizacji.
Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy nie uwzględnił postulatu farmaceutów szpitalnych, którzy chcieli być wynagradzani na równi z lekarzami.
Źródło: ŁW/NIPiP













