W zapowiadanym na 11 września „Wielkim proteście pracowników ochrony zdrowia” wezmą udział przedstawiciele wszystkich zawodów systemu ochrony zdrowia – również farmaceutów. Aktualnie trwają przygotowania do tego wydarzenia. Na stronach internetowych kilku okręgowych izb aptekarskich pojawiły się informacje dotyczące organizacji wyjazdów 11 września do Warszawy. Skierowane są one przede wszystkim do farmaceutów szpitalnych, którzy mają powody do niezadowolenia w kontekście ostatnich decyzji rządu (czytaj również: 11 września „Wielki protest pracowników ochrony zdrowia”. Aptekarze dołączają…).
– Obecne rozwiązania płacowe są dla nas niekorzystne, biorąc udział w demonstracji zaznaczamy swoją obecność w strukturach szpitala. Brak przedstawicieli naszej grupy zawodowej obniży nasze możliwości w uzyskaniu lepszych warunków pracy i płacy – wskazuje Jacek Kozaczuk Przewodniczący Komisji Ds. Aptek Szpitalnych Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.
Powód do protestów farmaceutów szpitalnych…
Przypomnijmy, że niedawno weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Wraz z nią wprowadzono zmiany w minimalnych wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych – w tym farmaceutów pracujących w szpitalach. W toku prac nad ustawą nie spełniono żadnego postulatu środowiska farmaceutycznego, które chciało ustalenia wynagrodzeń farmaceutów na takim samym poziomie co lekarzy (czytaj więcej: Propozycja Ministerstwa jest nieadekwatna do roli jaką odgrywają farmaceuci szpitali).
– My jesteśmy odpowiedzialni m.in. za farmakoterapię, za szpitalne listy leków. Za to, żeby lekarz miał czym leczyć. Żeby miał dobrze przygotowany lek cytostatyczny czy lek do żywienia. Powinniśmy sporządzać wszystkie iniekcje w aptece szpitalnej, w warunkach zwalidowanych. Ale jak możemy to robić, skoro we wszystkich aptekach szpitalnych w Polsce jest zatrudnionych 1700 farmaceutów? Proszę mi powiedzieć? Czy dlatego, że jesteśmy nieliczną grupą to mamy być tacy przeźroczyści w systemie? Ja liczę na Państwa mądrość i zrozumienie – mówiła Ewa Steckiewicz-Bartnicka z Naczelnej Rady Aptekarskiej, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, która rozpatrywała ustawę.
Przedstawicielka NRA zarzucała Ministerstwu Zdrowia, że resort ignoruje farmaceutów szpitalnych i traktuje ich jak „przeźroczystych”. Farmaceuci szpitalni wielokrotnie zwracali się do ministerstwa zdrowia z prośbami o spotkanie w sprawie płac. Nie spotkali się jednak z żadnym odzewem (czytaj więcej: Sejm przyjął ustawę. Farmaceuta ze specjalizacją dostanie… 52 zł podwyżki).
W wyniku ustawy, która obowiązuje od 1 lipca minimalne wynagrodzenie farmaceuty ze specjalizacją pracującego w szpitalu wzrosło o 52 zł. W przypadku farmaceutów bez specjalizacji podwyżka minimalnego wynagrodzenia wyniosła 414 zł.
11 września w Warszawie
Demonstracja farmaceutów szpitalnych w ramach „Wielkiego protestu pracowników ochrony zdrowia” planowana jest na 11 września (sobota), od godziny 11.30. Jej celem jest zwrócenie uwagi na problemy w ochronie zdrowia, w tym na wysokość płac (czytaj również: Przeźroczyści farmaceuci szpitalni? Po studiach zarobią tylko o 400 zł więcej niż technik…).
– Protest podzielony jest na grupy zawodowe, co oznacza konieczność wzięcia w nim udziału jak najliczniejszej grupy farmaceutów szpitalnych – informują izby aptekarskie.
Farmaceuci deklarujący chęć udziału w proteście mogą zgłaszać się do biur izb aptekarskich, które przekażą je do NIA. Jeśli będzie taka potrzeba, dla farmaceutów zostanie zorganizowany transport do Warszawy.
©MGR.FARM










