Okręgowy Sąd Aptekarski Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej uznał jednego z farmaceutów winnym wielokrotnego sfałszowania recepty lekarskiej. Aptekarz kopiował autentyczny druk recepty podpisany przez lekarza, uzupełniając i podpisując ją samodzielnie. Jak udało się ustalić, zrobił to 24 razy, przepisując na własne potrzeby leki uspokajające, nasenne i działające przeciwlękowo (czytaj również: Lekarz fałszował recepty – usłyszał 655 zarzutów).
Podstępowanie w sprawie farmaceuty zostało wszczęte na wniosek pracodawcy, który przekazał wniosek w tej sprawie do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Ten w trakcie postępowania wyjaśniającego ustalił, że od stycznia do grudnia 2019 roku, farmaceuta 24-krotnie sfałszował receptę lekarską. Wykorzystał w tym celu znalezioną w aptece pustą receptę podpisaną i opieczętowaną przez lekarza. Farmaceuta kserował ten druk, następnie wypełniając kopie na swoje nazwisko, z adnotacją pro familie, lub dane przypadkowych pacjentów. Przepisywał na nich duże ilości takich leków jak Onirex (11 recept), Tranxene (5 recept) oraz Oxazepam, Xanax, Dormicum i Afobam.
Nielegalne i nieetyczne działanie farmaceuty potwierdzili jego byli współpracownicy. Zeznając przed OROZ, jeden z nich przyznał, że widział jak farmaceuta chowa 6 opakowań Onirexu, uprzednio przez siebie wypisanego, do torby (czytaj również: VIDEO: Fałszował recepty. Aptekę kosztowało to ponad 5 000 zł…).
Aptekarz i wykładowca…
Sam farmaceuta przyznał się do popełnionych czynów. Potwierdził, że fałszował recepty i realizował je, pozyskując leki o działaniu na ośrodkowy układ nerwowy. Zaznaczał przy tym, że leki kupował wyłącznie na prywatny użytek, ze względu na problemy zdrowotne (bezsenność, nerwowość). Zeznał też, że przepisywał większe ilości leków, by w związku ze złożonym wypowiedzeniem umowy o pracę, mieć ich zapas do dalszego stosowania.
Okręgowy Sąd Aptekarski uznał, że fałszowanie przez farmaceutę recept jest działaniem szczególnie nagannym. Naruszył w ten sposób art. 15. Kodeksu Etyki Aptekarza RP, który zobowiązuje każdego aptekarza do powstrzymywania się od jakichkolwiek zachowań, które mogłyby naruszać dobre imię zawodu (czytaj również: Kodeks Etyki Aptekarza RP do poprawy. I to gruntownej!).
– Obwiniony, jako farmaceuta winien był zapobiegać nadużywaniu leków, a dodatkowo dopuścił się przekroczenia swoich kompetencji w zakresie ordynowania leków psychotropowych, co w efekcie skutkowało jego uzależnieniem od substancji uspokajających i nasennych. Jest to szczególnie naganne ze względu na fakt, że Obwiniony kształci młodych adeptów sztuki farmaceutycznej (techników) i sam powinien prezentować wzorową postawę etyczną, godną naśladowania – czytamy w wyroku OSA.
Z treści orzeczenia wynika bowiem, że farmaceuta prowadzi zajęcia w szkole kształcącej przyszłych techników farmaceutycznych oraz jest doktorantem na Wydziale Farmaceutycznym jednej z uczelni.
9 miesięcy bez prawa wykonywania zawodu
W rezultacie Okręgowy Sąd Aptekarski Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej wymierzył farmaceucie karę w wysokości 9 miesięcy zawieszenia prawa wykonywania zawodu. Jako okoliczności łagodzące uznał fakt, że farmaceuta sam zgłosił się do specjalisty i wdrożył leczenie psychiatryczne, mające pomóc w walce z uzależnieniem. Poza tym farmaceuta wyraził skruchę i przyznał się do winy (czytaj również: Trzy lata zawieszenia prawa wykonywania zawodu dla farmaceuty. Za co?).
– Wymiar kary (…) zdaniem Sądu pozwoli na dokończenie procesu leczenia Obwinionego, pozbycie się uzależnienia od substancji psychotropowych i powrót do wykonywania pracy w aptece – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Sąd uznał, że farmaceuta dopuścił się naruszenia art. 15 Kodeksu Etyki Aptekarza w związku z art. 45 ustawy o izbach aptekarskich. Jednocześnie naruszył też art. 96 ust. 5 pkt 20 i 30 ustawy Prawo farmaceutycznego, poprzez wydanie leków psychotropowych na podstawie sfałszowanej recepty.
____
Wyrok Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Poznaniu A/3/20 z 22 stycznia 2021 r.
©MGR.FARM










