Jak wynika z informacji udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny w 2019 r. na terenie Polski zbadano 12,3 tys. aptek ogólnodostępnych (o 1052 mniej niż przed rokiem), 24 apteki zakładowe i 1,2 tys. punktów aptecznych. Niemal wszystkie apteki ogólnodostępne (99,9%) należały do prywatnych właścicieli.

W 2019 r. na jedną aptekę ogólnodostępną przypadało przeciętnie 3,1 tys. osób, w tym 2,3 tys. osób w miastach. W poszczególnych województwach wskaźnik ten zawierał się w przedziale od 2,8 tys. (dla województwa wielkopolskiego, lubelskiego) do 3,5 tys. (dla województwa pomorskiego). Na wsi na 1 aptekę ogólnodostępną przypadało 7,7 tys. mieszkańców. Uwzględniając działające na obszarach wiejskich punkty apteczne, liczba ludności wiejskiej przypadającej na aptekę ogólnodostępną i punkt apteczny w 2019 r. wyniosła przeciętnie 4,9 tys (czytaj również FarmaProm: liczba aptek i punktów aptecznych dalej spada w Q3 2020 roku).
Aptek coraz mniej…
Najwięcej aptek i punktów aptecznych zlokalizowanych było na terenie województwa mazowieckiego (odpowiednio 13,7% i 11,4%). Samych aptek najmniej było na obszarze województwa opolskiego i lubuskiego – 2,5% ogółu aptek, natomiast w województwie warmińsko-mazurskim, pomorskim, zachodniopomorskim, lubuskim, opolskim odnotowano najmniej punktów aptecznych (od 3,4% do 3,6% ogólnej liczby punktów aptecznych). Najwięcej ludności na jedną aptekę ogólnodostępną i zakładową przypadało w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz kujawsko-pomorskim, najmniej w wielkopolskim oraz lubelskim (czytaj również: Malejąca liczba aptek to dobra wiadomość dla pacjentów).

W 2019 r. w każdym województwie aptek ogólnodostępnych było mniej w porównaniu do poprzedniego roku. Największy spadek odnotowano w województwie łódzkim (o 77), śląskim (o 65), lubelskim (o 59), natomiast najmniejszy w lubuskim (o 8). Punktów aptecznych ubyło 16 w województwie łódzkim i 10 w województwie wielkopolskim, natomiast w kujawsko-pomorskim i opolskim przybyły po 3 punkty, a w lubuskim 2.
Okazało się, że w 2019 r. 2,3% aptek ogólnodostępnych prowadziło sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych z wykorzystaniem Internetu. Największy odsetek takich aptek posiadało województwo łódzkie (4,3%) i śląskie (3,9%), najmniejszy – województwo kujawsko-pomorskie, podkarpackie i pomorskie (między 0,5% a 1%). Co piąta taka apteka miała swoją siedzibę w województwie śląskim. Sprzedaż wysyłkowa w przypadku punktów aptecznych miała marginalne znaczenie. Tylko 5 jednostek (0,4%) zgłosiło taką działalność. Dotyczyła ona województw: małopolskiego, śląskiego, wielkopolskiego, łódzkiego (czytaj również: Mniejsza liczba aptek receptą na patologie?).
– W omawianym roku, podobnie do 2018 r., stałe dyżury nocne pełniło 2,9% aptek ogólnodostępnych. Prawie 21% placówek pełniło dyżury okresowo. W 2019 r. 77,4% aptek posiadało jakiekolwiek udogodnienia dla osób niepełnosprawnych (podobnie jak przed rokiem). Były to najczęściej pochylnie, podjazdy, platformy. Sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych z wykorzystaniem Internetu prowadziło w 2019 r. 2,3% aptek ogólnodostępnych – podsumowuje GUS.
Farmaceuci w aptekach – ilu ich jest?
Z danych GUS wynika, że do wykonywania zawodu farmaceuty w 2019 r. uprawnionych było ponad 36 tys. Dane wskazują też, że prawie 73% wszystkich uprawnionych pracowało w aptekach bezpośrednio z pacjentem. Jednocześnie liczba osób posiadających prawo wykonywania zawodu farmaceuty systematycznie rośnie. W aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych w 2019 r. pracowało ponad 26 tys. magistrów farmacji oraz ponad 33 tys. techników farmaceutycznych (czytaj również: Eurostat: w których krajach UE pracuje najwięcej, a w których najmniej farmaceutów w przeliczeniu na ilość mieszkańców).

Najwięcej farmaceutów pracowało w aptekach i punktach aptecznych województwa mazowieckiego – niecałe 4 tys. osób, natomiast najmniej w województwie lubuskim – ponad 500 osób. Nieco inny obraz przedstawia analiza liczby farmaceutów przypadającej na 10 tys. mieszkańców w poszczególnych województwach. Wskaźnik ten był najwyższy, tak samo jak przed rokiem, w województwie lubelskim i łódzkim – 8 farmaceutów na 10 tys. mieszkańców, najniższy natomiast w województwach: warmińsko-mazurskim (4,8) i lubuskim (5,4).
W aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych na terenie kraju pracowało łącznie 28 tys. magistrów farmacji oraz 33,3 tys. techników farmaceutycznych. Ponadto w aptekach 219 praktykantów odbywało obowiązkową praktykę. Przeciętnie jeden praktykant przypadał na 56 aptek ogólnodostępnych (czytaj również: Liczba farmaceutów w szpitalach mogłaby być trochę wyższa).

Podobnie jak w ubiegłym roku, zdecydowaną większość pracujących w aptekach i punktach stanowiły kobiety (odpowiednio 83,3% wśród farmaceutów i 94,3% kobiet wśród techników farmaceutycznych). Przeciętnie w jednej aptece ogólnodostępnej pracowały 2 osoby z tytułem magistra farmacji, a w 2 aptekach ogólnodostępnych 5 osób z tytułem technika farmaceutycznego.
W przypadku aptek ogólnodostępnych usytuowanych na wsi przeciętnie 3 magistrów farmacji przypadało na 2 apteki i jeden technik farmaceutyczny na aptekę. Jeżeli chodzi o punkty apteczne, to przeciętnie w każdym punkcie aptecznym pracował jeden technik farmaceutyczny, a w co 10 punkcie pracował magister farmacji (czytaj również: W którym województwie przypada najmniej farmaceutów na aptekę?).
W 24 aptekach zakładowych działających w szpitalach resortowych pracowało łącznie 79 magistrów farmacji, co daje średnio 3 farmaceutów na aptekę, a więc więcej niż średnio w aptekach ogólnodostępnych. Ponadto w aptekach zakładowych pracowało 52 techników farmaceutycznych.
Źródło: ŁW/GUS










