Ł.W.: Jakie kwestie ma rozwiązać pionizacja? Przedsiębiorcy z rynku aptecznego wskazują, że dużym problemem jest brak zwierzchnictwa merytorycznego – w rezultacie często te same przepisy są inaczej interpretowane przez poszczególnych WIF.
E.K.: Rozumiem przedsiębiorców, którzy chcieliby mieć poczucie bezpieczeństwa wynikające z przewidywalności stosowania przepisów prawa przez inspekcję. Mam jednak wrażenie, że wiele w tej kwestii zmieniło się na lepsze. Wnikliwie analizujemy decyzje WIF-ów cofające zezwolenia na prowadzenie aptek. Weryfikujemy je tak, by linia orzecznicza była w pełni zgodna z przepisami prawa, ale – w granicach tych przepisów – niekrzywdząca dla przedsiębiorców. Przyświeca nam idea zaufania przedsiębiorców do organów administracji publicznej. Chcemy to zaufanie ugruntowywać. W zamian oczekujemy dyskusji opartej na merytorycznych i rzetelnych argumentach. Przy czym – co chcę stanowczo podkreślić – najwyższym celem jest dla nas interes pacjenta i to nim kierujemy się jako najważniejszą wartością. Skuteczność działania inspekcji farmaceutycznej jest miarą funkcjonowania państwa w zakresie nadzoru nad rynkiem farmaceutycznym.
Pionizacja rozwiąże wiele kwestii, identyfikowanych przez różnych udziałowców rynku farmaceutycznego jako problemy. Jest przełomowym krokiem ku zintegrowaniu Państwowej Inspekcji Farmaceutyczne, zoptymalizowaniu jej działania, standaryzacji procedur i ujednoliceniu interpretacji przepisów prawa.
Ł.W.: Myślę, że to ważne z punktu widzenia przedsiębiorców. A co z inspektorami? W trakcie naszej ostatniej rozmowy wspominała Pani, że jednym z problemów jest kwestia braku wpływu GIF na poziom zatrudnienia i wynagrodzenia w WIF. Czy tutaj też pomoże pionizacja?
E.K.: Z punktu widzenia samej inspekcji widzę w reorganizacji przede wszystkim szansę na właściwe zagospodarowanie potencjału WIF-ów, którzy będą partycypować w decyzjach organu centralnego. Pionizacja pozwoli inspekcji na większą sprawczość i skuteczność w wyniku wzrostu możliwości kontrolnych. Dla samych inspektoratów wojewódzkich pionizacja przyniesie na pewno większe bezpieczeństwo w obszarze realizowanych działań, bo odpowiedzialność za decyzje zostanie de facto zlokalizowana centralnie.
Połączenie GIF i WIF, które w wyniku reorganizacji będą funkcjonowały jako oddziały terenowe państwowej inspekcji, przełoży się na lepsze finansowanie pracowników tych oddziałów, a także zwiększy możliwości podnoszenia ich kwalifikacji zawodowych. Poza tym wojewódzkie oddziały otrzymają wsparcie kadrowe – zwiększenie zasobów pracowniczych wpłynie też korzystnie na terminowość i efektywność działań całej inspekcji. Metaforycznie można powiedzieć, iż pionizacja sprawi, że GIF i WIF-y zaczną faktycznie funkcjonować jako system naczyń mocno powiązanych, dobrze naoliwiona administracyjna maszyna.
Ł.W.: Jak podsumowałaby Pani miniony rok, jeśli chodzi o charakter postępowań toczących się w GIF i prowadzonych przez Państwową Inspekcję Farmaceutyczną? W poprzednich latach dużym problemem był nielegalny wywóz leków i odwrócony łańcuch dystrybucji. Pojawiały się też problemy z brakami leków oraz nowe wyzwania związane z dystrybucją farmaceutyczną (szczepionki). Nieustannie od 10 lat większość zasobów WIF jest pochłaniana przez postępowania związane z zakazem reklamy aptek. Czy w minionym roku konkretny rodzaj spraw/postępowań przybrał na znaczeniu?
E.K.: W Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym prowadzone są postępowania o znacznym stopniu zróżnicowania, dotyczące w szczególności aptek, reklamy aptek i ich działalności, hurtowni farmaceutycznych, wytwórców produktów leczniczych, reklamy produktów leczniczych czy wstrzymania obrotu produktem leczniczym.
Z uwagi na tę dużą różnorodność merytoryczną postępowań prowadzonych przez GIF nie sposób wyróżnić kategorii spraw, która zdominowałaby działania organu. Nie ujmując wagi żadnej z nich, wśród najistotniejszych z perspektywy rynku aptecznego można wskazać postępowania dotyczące: postępowania z zakresu reklamy aptek i ich działalności; przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej – przy czym sprawy w tym zakresie w większości dotyczą przypadków, w których podmiot ubiegający się o przeniesienie zezwolenia zawarł umowę franczyzy oraz szereg umów dodatkowych – powyższe okoliczności są badane pod kątem potencjalnego przekroczenia progów antykoncentracyjnych; cofnięcia zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych z uwagi na wydawanie z apteki, na podstawie zapotrzebowań wystawionych przez podmioty lecznicze udzielające ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych, produktów leczniczych w rodzaju i ilości mogącej wskazywać na pozamedyczne wykorzystanie produktów leczniczych, co może potencjalnie stanowić element tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji.

Ł.W.: A co z postępowaniami dotyczącymi cofania zezwoleń za przekroczenie progów antykoncentracyjnych? One w środowisku budzą bardzo wiele emocji.
E.K.: Postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych z uwagi na potencjalne przekroczenie przez beneficjenta zezwolenia progów antykoncentracyjnych są w tej chwili umarzane.
GIF stoi na stanowisku, że obecny stan prawny nie daje podstaw do badania progów antykoncentracyjnych w przypadkach innych niż udzielenie zezwolenia, przeniesienie zezwolenia i stwierdzenie wygaśnięcia zezwolenia.
Ł.W.: Wraz z końcem roku 2021 mija 10 lat obowiązywania zakazu reklamy aptek. Przepis ten nieustannie budzi emocje i jest przedmiotem dyskusji w środowisku. Dyskusje te nasiliły się w obliczu nowych usług wprowadzanych aptekach: szczepień, opieki farmaceutycznej. Czy w tym kontekście GIF dostrzega potrzebę zmian tego przepisu?
E.K.: Ustawodawca postanowił o wprowadzeniu zakazu reklamy aptek i ich działalności, a organy PIF mają obowiązek stosować przepisy prawa i egzekwować stosowanie tych przepisów przez apteki. Dopóki postanowienie to obowiązuje, każdy uczestnik rynku obrotu produktami leczniczymi musi się im podporządkować. Zmieniony art. 94a Prawa farmaceutycznego obowiązuje od 1 stycznia 2012 r. – do tej pory instytucje do tego uprawnione nie uchyliły go ani nie zmodyfikowały, więc rolą GIF jest zapewnienie jego egzekwowania. Właściwym organem do zainicjowania prac legislacyjnych w przedmiotowym zakresie jest minister zdrowia.
Widzę potrzebę doprecyzowania przepisów, tak by prawo w tym zakresie było jasne i przejrzyste dla wszystkich uczestników rynku. Dostrzegam przestrzeń do tego, by stworzyć zamknięty katalog dozwolonych praktyk niebędących reklamą, czyli pełniących funkcję stricte informacyjną. Do tego też zobowiązuje nas Komisja Europejska. Za wcześnie, by mówić o konkretach, sprawa jest bowiem procedowana, a GIF bierze udział w konsultacjach na ten temat z Ministerstwem Zdrowia.
Oznaczenie aptek ogólnodostępnych poprzez umieszczenie oznaczeń zgodnych z wytycznymi dotyczącymi organizacji Punktów Szczepień Powszechnych nie stanowi naruszenia zakazu reklamy aptek i ich działalności. W oznaczeniu o prowadzonym punkcie szczepień nie może być żadnych innych treści wartościujących ani znaków graficznych, które zachęcałyby do skorzystania z usług i oferty apteki. W takim przypadku zakaz reklamy aptek i ich działalności nie będzie naruszony.
Ł.W.: W ostatnich miesiącach na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego często pojawiały się ogłoszenia o naborach – zachęcające do dołączenia do zespołu GIF. Z czego to wynika? To kwestia uzupełniania zwalniających się stanowisk czy wręcz przeciwnie – tworzone są nowe i GIF zwiększa zatrudnienie? Czy oferty pracy w GIF cieszą się dużym zainteresowaniem?
E.K.: Ogłoszeń o naborach na stanowiska w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym nie jest drastycznie więcej – mam wrażenie, że są tylko bardziej widoczne. Publikujemy je na naszej stronie internetowej, korzystamy też z uprzejmości Samorządu Aptekarskiego w celu rozpropagowania informacji o rekrutacjach. Wszystko po to, by zwiększyć efektywność w poszukiwaniu właściwych, najbardziej kompetentnych osób do pracy w inspekcji.
Fluktuacja kadr to bolączka całej administracji państwowej. Podczas rekrutacji stawiamy na osoby, który nie mają jeszcze odpowiednio wysokiej wiedzy, ale są chętne do nauki i prezentują potencjał do rozwoju, albo decydujemy się na wysokiej klasy ekspertów. Tych ostatnich mamy coraz więcej, co świadczy o dobrej pozycji PIF jako pracodawcy i dostrzeganiu przez kandydatów w naszej organizacji szansy na rozwój i karierę.
Z całą pewnością byli też tacy, którzy nie zaakceptowali wprowadzonych przeze mnie zmian i odeszli z urzędu. To naturalny proces, który również staram się zrozumieć.
Zmieniamy się, rozwijamy, unowocześniamy – a w perspektywie zainicjowanego już procesu pionizacji będzie jeszcze bardziej dynamicznie. Przed nami rok pełen wielkich wyzwań i jesteśmy bardzo zmotywowani do tego, by im sprostać.










