20 września Okręgowa Rada Aptekarska Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu przyjęła jednogłośnie uchwałę wzywającą do podjęcia niezbędnych działań legislacyjnych mających na celu uszczelnienie przepisów uchwalonej w 2017 r. ustawy tzw. “apteki dla aptekarza”.
– Przyczynkiem do tego jest dające się zaobserwować zjawisko omijania przepisów tej ustawy, co powoduje nieskuteczność jej postanowień, a tym samym – niezrealizowanie celów, dla których została ona uchwalona. Wykładnia przepisów tej ustawy, dokonana przez sądy administracyjne, pokazuje że ustawa wymaga pilnej nowelizacji – wskazuje Marcin Repelewicz, Prezes ORA.
W jego ocenie jeśli nie zostaną podjęte działania, polski rynek obrotu detalicznego produktami leczniczymi „zostanie wyeksponowany na przejęcie przez obcy kapitał”, czemu uchwalona ponad pięć lat temu ustawa „apteka dla aptekarza” miała przeciwdziałać (czytaj również: „Apteka dla aptekarza” po pięciu latach obowiązywania).
Farmaceuci posiadający apteki zasługują na ochronę państwa
– Rada stoi na stanowisku, że ostatnie lata pandemii koronawirusa unaoczniły doniosłą rolę farmaceutów ‒ i prowadzonych przez nich aptek ‒ w systemie ochrony zdrowia. W kontekście tego szczególny sprzeciw budzi sytuacja, w której „w podziękowaniu” za: wykazane wówczas oddanie, udzieloną pomoc pacjentom, a w ostatnim czasie – również współuczestniczenie w procesie szczepień ochronnych ‒ farmaceuci, będący właścicielami aptek, są faktycznie wywłaszczani i eliminowaniu z rynku przez te podmioty, które przejmują rynek pomimo odwrotnych w tym zakresie założeń ustawodawcy – czytamy w uchwale ORA we Wrocławiu.
Rada stanowczo stwierdza, że farmaceuci, będący właścicielami aptek, zasługują na ochronę państwa oraz umożliwienie im funkcjonowania na rynku aptecznym na zasadach uczciwej konkurencji. Z tożsamej ochrony korzystają farmaceuci w wielu innych krajach Unii Europejskiej, np. w Niemczech, we Francji, w Danii, w Hiszpanii, w Austrii, w Chorwacji, w Grecji, w Finlandii, w Luksemburgu, w Słowenii (czytaj również: Co „apteka dla aptekarza” ma wspólnego z brakami leków? Stanowisko Izby…).
– W ocenie Rady niedopuszczalną jest sytuacja, w której ustanowione przez polskiego ustawodawcę ograniczenia w liczbie prowadzonych aptek, a także inne ograniczenia – np. podmiotowe – nie obowiązują sieci aptecznych, w tym również te, które są prowadzone przez zagraniczne grupy kapitałowe. Podobnie niedopuszczalna jest sytuacja, w której naruszenia ww. wymagań w zakresie prowadzenia aptek nie są w jakikolwiek sposób sankcjonowane przez organy państwa i przedstawicieli władz, rozzuchwalając jedynie te podmioty w dalszej kumulacji rynku oraz jego monopolizacji – czytamy w treści uchwały.
Cały dokument załączamy poniżej.
Źródło: ŁW/DIA










