Funkcjonariusze katowickiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwie osoby powiązane z tzw. gangiem przebierańców podszywających się pod funkcjonariuszy służb specjalnych (ABW, SKW, CBA). Tym razem zatrzymane osoby to przedsiębiorca z Warszawy oraz radca prawny z Torunia. Mężczyźni w zamian za łapówki roztaczali nad dwiema firmami „parasol ochronny”. Powoływali się przy tym na wpływy w służbach specjalnych, wymiarze sprawiedliwości oraz organach skarbowych. Dodatkowo przedsiębiorcy zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zatrzymani zostaną doprowadzeni do siedziby Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty.
Powiązania z mafią lekową
Warszawski przedsiębiorca i były radca prawny z Torunia zostali zatrzymani przez CBA. Jest to kontynuacja śledztwa dotyczącego tzw. gangu przebierańców. To dalszy ciąg zatrzymań grupy, która miała m.in. torpedować konkursy na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ich działania miały chronić nielegalny wywóz leków…
Gang działał przez ponad dwa i pół roku. Jego członkowie podawali się za pracowników Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Oferowali biznesmenom pośrednictwo w załatwianiu korzystnych dla nich rozstrzygnięć w administracji państwowej, a także roztoczenie ochrony ze strony służb specjalnych (czytaj więcej: Dymisja Krzysztofa Łandy była efektem działań gangu podszywającego się pod tajne służby?). Jeden z nich odbył kilka wizyt w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym, gdzie rozmawiał m.in. ze Zbigniewem Niewójtem (czytaj więcej: Podsłuch w gabinecie Głównego Inspektora Farmaceutycznego?).
W czasie, gdy Niewójt był p.o. GIF, przebierańcy nie tylko często gościli w gmachu urzędu, lecz nawet korzystali z jego gabinetu i nagrywali spotkania. Z ustaleń Gazety Polskiej wynika, że starali się wspierać Niewójta, aby jak najdłużej sprawował urząd. Powód? Byli powiązani z firmami stanowiącymi mafię lekową zarabiającą krocie na nielegalnym wywozie za granicę leków refundowanych z budżetu państwa.
Gdy w listopadzie 2015 r. Zbigniew Niewójt został p.o. GIF, rzecznikiem prasowym urzędu mianował Pawła Trzcińskiego. To właśnie on – jak wynika z ustaleń Gazety Polskiej – miał wprowadzić do urzędu „przebierańców” (czytaj więcej: „Gang przebierańców” torpedował konkursy na GIF?).
W styczniu ubiegłego roku zatrzymano 8 osób podszywających się pod funkcjonariuszy służb specjalnych. Natomiast w kwietniu 2018 roku zatrzymano kolejne 4 osoby, w tym byłego Ministra Sprawiedliwości Andrzeja K. Prokuratura zarzuciła mu przestępstwo płatnej protekcji.
Sprawa w dalszym ciągu jest rozwojowa.
Źródło: ŁW/CBA










