Zatrzymania są kolejnym efektem śledztwa prowadzonego od lipca 2018 roku w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku. Gdańskie śledztwo dotyczy dwóch grup przestępczych działających na terenie województw pomorskiego, kujawsko – pomorskiego i mazowieckiego. Grupy te współpracowały z farmaceutami, kierownikami aptek, lekarzami, a także adwokatami. Na potrzeby prowadzonego procederu tzw. „odwróconej dystrybucji leków”, podejrzani zakładali fikcyjne zakłady opieki zdrowotnej, przychodnie oraz hurtownie farmaceutyczne (czytaj więcej: VIDEO: Kolejne widowiskowe zatrzymanie członków „mafii lekowej”).
Przestępcy wywozili deficytowe leki za granicę
Od stycznia 2018 r. do lipca 2019 r. podejrzani wywieźli z kraju deficytowe leki o wartości co najmniej 15 milionów złotych, czym sprowadzili niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu pacjentów pozostających w terapii onkologicznej, immunosupresyjnej, przeciwzakrzepowej, przeciwastmatycznej, przeciwpadaczkowej, przeciwcukrzycowej przeciwpsychotycznej czy w leczeniu nadciśnienia tętniczego (czytaj więcej: VIDEO: CBA zatrzymało „lidera mafii lekowej”. To obcokrajowiec…).
Na skutek działań podejrzanych na polskim rynku farmaceutycznym utrzymywał się długotrwały stan niedostępności tych leków. Wywóz leków stwarzał realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia tysięcy polskich pacjentów, którzy przez to nie mogli kontynuować terapii ratujących życie.
Zabezpieczono leki o wartości ponad 4 mln zł
W ramach tego postępowania, już lipcu 2018 roku zabezpieczono 60 tys. opakowań leków o wartości ponad 4 mln zł, w tym leków deficytowych, stosowanych w terapii onkologicznej, kardiologicznej, czy poprzeszczepowej, które były przygotowane przez przestępców do wywozu z Polski. Leki te za granicą miały zostać sprzedane za cenę kilkukrotnie wyższą aniżeli obowiązująca w Polsce.
Jak ustalono, część zwróconych przez podmioty zagraniczne leków (w tym leków lodówkowych) niespełniających warunków jakości, a przez to wyłączonych z obrotu, miała być ponownie wprowadzana do dystrybucji na terenie Polski.
Działania gdańskich prokuratorów, którzy zatrzymali leki, uniemożliwiły powtórne wprowadzenie do obrotu leków, które mogły stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia tysięcy pacjentów zarówno w Polsce jak i za granicą (czytaj więcej: Reportaż TVN o kulisach działania mafii lekowej).
Mechanizm odwróconej dystrybucji leków
Przestępczy proceder możliwy był dzięki stworzeniu i wykorzystaniu fikcyjnie działających placówek medycznych zlokalizowanych w Warszawie i Łodzi oraz ściśle z nimi powiązanych hurtowni farmaceutycznych. Deficytowe leki zamawiano we współpracujących z przestępcami aptekach. Fikcyjne przychodnie nie świadczyły żadnych usług medycznych, ale wykorzystywały lekarzy do składania zapotrzebowania na leki. Po dostarczeniu leków, z pominięciem pacjentów, przekazywano je do hurtowni farmaceutycznej w celu wywozu z kraju.
Nie byłby to możliwe do zrealizowania bez ścisłej współpracy kierowników fikcyjnych placówek medycznych z lekarzami wystawiającymi zapotrzebowania na produkty lecznicze oraz kierownikami aptek, którzy ukrywali leki przed pacjentami, przekazując je do fikcyjnych przychodni.
Korzyść z przestępstwa
Jak dotychczas ustalono, członkowie obu grup przestępczych uzyskali korzyści majątkowe w kwocie co najmniej 7 mln złotych. Korzyści te były lokowane w nieruchomościach, papierach wartościowych, a także luksusowych pojazdach (czytaj więcej: VIDEO: Kolejne zatrzymania „mafii lekowej”. Powiązania z aptekami…).










