REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Reportaż TVN o kulisach działania mafii lekowej

16 września 2019 08:09

W minioną sobotę telewizja TVN24 wyemitowała reportaż dziennikarek „Superwizjera” o kulisach funkcjonowania mafii lekowej. Dotarły one od lekarzy, przedsiębiorców, farmaceutów, ale i członków okręgowych rad aptekarskich zamieszanych w nielegalny wywóz leków..

Tylko jedna apteka, na przestrzeni zaledwie półtora miesiąca, nielegalnie sprzedała leki warte 800 tysięcy złotych (fot. TVN24)
Tylko jedna apteka, na przestrzeni zaledwie półtora miesiąca, nielegalnie sprzedała leki warte 800 tysięcy złotych (fot. TVN24)

Mafię lekową tworzą lekarze, farmaceuci i właściciele hurtowni. Rocznie wywożą oni z Polski leki warte 2 miliardy zł. W 2018 roku policja zatrzymała blisko 20 osób – to farmaceuci, lekarze oraz właściciele hurtowni. Na nielegalnym wywozie leków, rekordziści mieli zarabiać nawet 600 tysięcy złotych miesięcznie.

Reporterzy „Superwizjera” TVN dotarli do farmaceuty z Wielkopolski, który opowiedział jak w praktyce działa odwrócony łańcuch dystrybucji. Pracował w aptece, której właścicielka ściśle współpracowała z mafią lekową. Sam dostał także od przestępców bezpośrednią propozycję współpracy.

REKLAMA

– Powiedział wprost: Proszę kupować leki do swojej apteki i nie wprowadzić do systemu komputerowego, lecz prowadząc podwójną księgowość, zafakturować, a następnie sprzedać do hurtowni tego właśnie przedsiębiorcy – opowiedział mężczyzna. Farmaceuta miał za to otrzymać 20 procent wartości zakupu. – Takiej przebitki nie było na niczym – przyznał.

REKLAMA

Pociągi z lekami

W kwietniu tego roku Jerzy Kozłowski poseł Kukiz’15 powiedział z Sejmowej mównicy, że w Kaliszu, „pewien przedsiębiorca mający sieć aptek wywoził te leki nie samochodami, ale pociągami z bocznicy kolejowej” (czytaj więcej: W Kaliszu, przedsiębiorca mający sieć aptek, leki wywoził pociągami…).

Jak udało się ustalić reporterom „Superwizjera”, poseł mówił o Krzysztofie S. To przedsiębiorca, który posiada kilkadziesiąt aptek oraz hurtownię. Na biznesie farmaceutycznym zbił fortunę. Kontrole nadzoru farmaceutycznego wykazały, że apteki należące do przedsiębiorcy, wbrew przepisom, sprzedawały leki do spółek i hurtowni farmaceutycznej. O skali może świadczyć fakt, że tylko jedna apteka, na przestrzeni zaledwie półtora miesiąca, nielegalnie sprzedała leki warte 800 tysięcy złotych. Za to Krzysztof S. usłyszał prokuratorskie zarzuty.

W 2015 roku nadzór farmaceutyczny zamknął apteki kaliskiego przedsiębiorcy Krzysztofa S. Nie oznaczało to wcale końca działalności biznesmena. Apteki pod tym samym szyldem prowadzi również jego żona, Aneta S. Nimi również zainteresował się nadzór farmaceutyczny i wykrył nieprawidłowości. Postępowanie nadzoru trwało ponad cztery lata.

Pracownicą aptek należących do Anety S. była Anna G. – kobieta była w przeszłości wojewódzkim inspektorem farmaceutycznym w Kaliszu. Należy także do Okręgowej Rady Aptekarskiej, która kilka lat temu opiniowała cofnięcie zezwolenia na działanie aptek małżeństwa S. Potem została zatrudniona w aptekach Anety S. Anna G. powiedziała dziennikarkom Superwizjera TVN, że „wszyscy wiedzieli, że coś jest nie tak”.

REKLAMA

– Ale w samej aptece wszystko było lege artis, kiedy ja przyszłam – zapewniła. Zapytana o to, czy nie przeszkadzało jej pracować w takiej aptece odparła: – No a co, miałam iść pod most, kraść czy co?

Nierówna walka inspekcji farmaceutycznej

W swojej walce z mafią lekową opowiedział dziennikarko Superwizjera TVN Adam Chojnacki – Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Gorzowie Wielkopolskim. Swoją determinacją w walce z odwróconym łańcuchem dystrybucji naraził się mafii lekowej. Jej członkowie wytoczyli mu kilka procesów o naruszenie dóbr osobistych i próbowali zastraszyć.

– Otrzymałem telefon, że jeżeli nie zostawię pewnego przedsiębiorcy w spokoju, to będzie ze mną krucho i, że już jestem śledzony, że wiedzą, co robi moja rodzina – opowiedział.

Urzędnika próbował zastraszyć pełnomocnik firmy wywożącej leki. Mimo powagi sytuacji, groźbami nie zajęła się jednak żadna ze służb specjalnych. Także prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa i po trzech latach śledztwo umorzyła.

W sprawie, którą ujawnił Adam Chojnacki, za recepty odpowiadał Józef L. znany i szanowany internista z Kutna. Chodziło o ponad 350 druków na trudno dostępny lek przeciwnowotworowy. Recepty, w aptekach w całej Polsce, realizowała Halina S. – wówczas konkubina lekarza. Za to oboje trafili przed kutnowski sąd. Kobieta, notabene farmaceutka, przyznała się i dobrowolnie poddała karze. Wobec lekarza nadal toczy się osobne postępowanie w sądzie (czytaj więcej: Właścicielka apteki poddała się karze. Sprawa lekarza wraca na wokandę…).

Cały reportaż na stronach TVN24

Źródło: ŁW/TVN24

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

26 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Kto nie widział, dziś (chyba?) o 23:30 ma być powtórka. Wersja w necie nie zawiera dyskusji w trakcie i po programie. Padły w niej przerażające słowa o słabości instytucji kontrolnych lub wymiaru sprawiedliwości. Nie wycięto z niej ani słowa. Wiem, bo w niej uczestniczyłem. Zachęcam gorąco.
A dlaczego pani Halina S.,a chyba właściwie: Halina H.-S.,bo tak było w poprzednich artykułach pomimo wyroku w zawieszeniu ma aptekę i to w mieście przygranicznym? I chyba nawet nie jedną?Druga już chyba nie przy granicy. Chyba domyślam się o kogo chodzi?! Panie Mariuszu-tamtejszy WIF i Izba nie "mieli jaj",aby rozprawić się z tą panią,tak,aby nie mogła być włascicielką i kierowniczką? Zlitowali się nad nią,ze chciała przytulić 100tys. ? Jak pan to wytłumaczy,bo nie kumam? Jest pan działaczem,stąd to pytanie do pana. Jak pan skomentuje tą sytuację. Druga sprawa:była pani IF i członek Rady Aptekarskiej twierdzi,ze gdyby nie pan Krzysztof S. i jego druga zona ,to w Kaliszu i okolicy nie miałaby pracy! Zupełne kpiny. Może tylko ją przekupili,tzn. posada u państwa S. była za większe wynagrodzenie,niz u normalnych koleżanek,czy innych aptekarzy? A może państwo S. chcieli mieć w pakiecie ochronę-skoro tu pracuje taka osoba,tzn. że jest na pewno wszystko ,tak,jak powinno? Stąd ta wysoka pewnie pensja? To zakrawa o kpinę.
Podajesz ciężkie zarzuty - jeżeli uważasz, że coś jest nie tak powinnaś (a nawet musisz) to zgłosić do prokuratury. Określenie "ta pani ma to czy tamto" to niestety za mało. Sprawdziłaś to? A może aptekę ma jej córka lub nawet sąsiadka? Co wtedy zrobisz? Może Ciebie oświecę: NIC!!! Masz pretensje do WIF, że nie miał jaj - a może właśnie miał tylko mamy do czynienia z tego typu sytuacją. A izba??? Jaka izba??? Mówisz o tej organizacji fasadowej, która nic nie może? To zapytam inaczej: dlaczego oczekujesz od izby, która nic nie może, żeby coś robiła skoro... nie może?
Ale ma aptekę,nie,nawet apteki! Ja wiem,a nawet to potwierdzono w artykule na Rynku aptek.Ten artykuł tutaj jest ucięty!Tam pisze wyraźnie,ze pomimo zawiasów,zdaje się dwa lata w zawieszeniu na pięć prowadzi aptekę.Nie podano tylko,ze nie jedną. Apteka nie leży w lubuskim.Domyśl się gdzie zatem. Czemu tak jest? Nie mam pojęcia. Facetka przecież ma wyrok chyba za przestępstwo gospodarcze-preparowali z lekarzem recepty i wykupywali po całej Polsce chyba Zoladex na 100% ,a potem go sprzedawała do hurtu. Na jednej recepcie były nieraz trzy opakowania. Za grube nici-dlatego wpadli.Pod co to podpiąć? Chyba pod gospodarcze? A czy to nie grozi przynajmniej brakiem rękojmi? Izba może odebrać rękojmię.
a ja znam przypadki, jak WIF sie rozprawiał z takim farmaceutą zabierając mu koncesję, a ten dalej prowadzi apteki, tylko nie widnieje oficjalnie w rejestrze spółki, ale co to za problem znaleźć sobie słupa
@IN oraz wieeelu innych. Może używajmy poprawnej formy "cofnąć zezwolenie", a nie "zabrać koncesję"? Nie ma czegoś takiego jak koncesja. Była, ale od dawna nie ma.
masz rację, pisałam na szybko i tak mi się wkradło, ale nie zmienia to faktu, że jak ktoś kręci, to cieżko mu to takie kary, jak cofnięcie zezwolenia niewiele wskórają
@IN. Sorry, nie rozumiem Cię. Cofnięcie zezwolenia nie jest istotną karą??? Czego więc oczekujesz? (Od razu napiszę, że od ustawodawcy.)
bardziej mi chodziło, że niestety nie potrafią do końca tej kary egzekwować, bo winni potrafią bardzo pięknie wszelkie zakazy obejść i dalej się dorabiac na farmacji;/
Panie Mariuszu,ta cała pani Anna G.chyba dalej należy do Okregowej Rady Aptekarskiej w Kaliszu?To pana codzienna kolezanka. Kiedyś nawet była Prezesem? Wiedziała,że pan S. miał już odebrane zezwolenie za wywózkę i mimo to u niego się zatrudniła,a potem tak wyszło,że pod okiem byłego Inspektora i działacza dalej wywoził?! Pan S. chyba miał niezły ubaw! Przepraszam,ale chyba sobie zakpił z tej pani. Przecież ta pani to jest znana osoba w Kaliszu. Nie było dla niej innej pracy? I dalej będziecie na tą panią głosować?! Ona chyba udaje,albo naprawdę nie zdaje sobie sprawy z parodii sytuacji w jakiej się znalazła. I te niemądre,troszkę mało inteligentne tłumaczenia: "miałam iść pod most, i.t.d"! Jak małe dziecko.
Z rejestrów KRS wynika,że nasz Krzysztof S. wszedł w 11.2018r do co najmniej dwóch spółek do KRS -u prowadzących apteki .Znów jest właścicielem pełną gębą. Spółki prowadzą apteki na terenie wielkopolskich miast i może nie tylko. Widocznie minęło jakieś przedawnienie po tych zamknięciach w 2015r. Tak działa polskie prawo,że pan cieszy się,że ma minutę w programie TVN-u,a Krzysztof S. pewnie dorobił się na wywózce tak,że może nie pracować do końca zycia,a te apteki teraz może prowadzić tylko dla zabawy,z nudów.A i tak ma ich przynajmniej kilkanaście. Prawdopodobnie to jest nie tyle wielki ryzykant i kombinator,co osoba z wielkimi znajomościami w różnych ważnych kręgach,też prawniczych i zdawał sobie sprawę w jakim kierunku pójdą zmiany prawne. Chroni się "swoich". Bo ten "przekręt" z lekami na wywóz mu uszedł na sucho.I chyba już tak zostanie. Ja kiedyś przypadkiem otarłam się w rekrutacji o podobną firmę.Gdy wyczaiłam z różnych źródeł,internetu o jaką to firmę może chodzić i dałam to w rozmowie do zrozumienia,pan wygladający na mafiosa zaczął tylko "rechotać". Chwalił się ,jak to bezceremonialnie rozmawia z WIF-ami,udowadnia im swoje racje i że to wszystko jest legalne. Ja podziękowałam,nie dałam się przekonać,ale ludzie u niego pracowali.Moze ich przekonał? Potem apteki zostały sprzedane DR.Maxowi. Pan Krzysztof S. też jest duużym pracodawcą. .
Dzisiaj jest powtórka wiec chętnie obejrzę, bo glosny temat, a ja nie znam szczegółów. Pacjenci mi opowiadają.
Tak,ja też chętnie oglądnę.Z panem MP nie pogada się,bo chyba Go zatkało? Swoją drogą,jakie konsekwencje sa udziałem pana S.,oprócz odebranych kilku zezwoleń? Ma zawiasy? Ktoś cos wie? Moze po to też były mu potrzebne takie znajomości i znane osoby w lokalnym środowisku na liście płac? Liczył na brak kontroli,tolerancję w razie wpadki? Oczywiście zakładamy,że tam chodziło tylko o dobrą pensję,a nie było kuszenia/propozycji w stylu tu opisanej,np. 20% od zakupu za współpracę.Sorry,ale po wpisaniu zatrudnienia w takim miejscu w CV, niektórzy mogą wszystko podejrzewać. Każdy ma wolną wolę i wybiera czy chce pracować w obciachowej i podejrzanej firmie.
@Ola. 1/ Mam co robić, a nie tylko czytać fora lub odpowiadać na Twoje pytania. 2/ Nie kieruj ich do mnie, skoro dotyczą postępowania wielu innych osób. 3/ We wczorajszej powtórce nie było kilkunastominutowej dyskusji po programie, która była wyemitowana w minioną sobotę 14 września. Podobno jest na płatnych stronach archiwum TVN. 4/ Superwizjer czeka na takie "kfffiatki" jak Twoja opowieść o rekrutacji przez kogoś wyglądającego jak mafioso. Napisz albo zadzwoń. 5/ Jestem głęboko przekonany, że stacja będzie kontynuować temat. 6/ Im bardziej napastliwie ktoś się ode mnie domaga odpowiedzi, tym mniejszą ma na to ochotę. Za to cenię sensowną dyskusję. Pozdrawiam uprzejmie.
Dzięki nawet za taką ripostę. Ja nie jestem medialna i nie pchałabym się do telewizji. Pan jest tutaj jednym z niewielu działaczy forumowych,stąd te pytania.Myślałam,że pan nam zaproponuje jakieś wyjaśnienie na tą sytuację z panią Haliną H.-S.Jak to możliwe,że ma aptekę-i.W końcu wie pan lepiej od nas ,jak działa OROZ i Sądy aptekarskie. Co do sytuacji z rekrutacji-jest ona autentyczna,a pan "mafioso" nawet znał nazwisko K.Sz. i dał do zrozumienia,że wie co on robi,bo też o to zagadnęłam. Tak dla żartu. Tylko się uśmiechnął. Pozdrawiam.
I chciałam tylko zaakcentować,że można nie zatrudniać się u reeksporterów i nie skończyć pod mostem. Udanych przemyśleń na przyszłe wybory do samorządu.
@Ola M. Każdy ma dostęp do tej samej wiedzy o roli i możliwościach OROZ-a lub Sądu Apt. Nie oznacza to jednak, że np. ja będę znał szczegóły dot. tego czy tamtego farmaceuty lub formy własności tej lub tamtej apteki. Ich istnienie (lub nie) jest zależne od WIF-a, niż od "działacza forumowego" [:-)))]. Gdybanie na temat konkretnych osób nie jest czymś, co robiłbym publicznie. Jeśli masz mocne informacje dot. nieprawidłowości w branży, przekaż je do WIF-u lub na policję. Superwizjer - co już napisałem wcześniej - też byłby zainteresowany. I na koniec: gdy TV/media się zgłaszają, należy albo odmówić, albo podjąć rękawicę. Zawsze lepiej (wiarygodniej) to wygląda pod nazwiskiem, zamiast anonimowo, w tym także na forum. Aha, idź na Zjazd wyborczy swojej OIA. Może zainicjujesz znaczącą dyskusję albo porozmawiasz w kuluarach? Kto pyta, nie błądzi. Będziesz miała okazję wyrzucić "starych nieskutecznych działaczy" lub wybrać" nowych niezepsutych"? A może sama wystartujesz? Tylko warunek jest jeden: udział w Zjeździe.
Mowa o zjeździe delegatów, gdzie właściwych kandydatów się na listach podkreśla, a niewłaściwych wykreśla z takich list? Gdzie zaproszenia wysyła się listownie na dzień dwa przed planowanym terminem wyborów, lub informuje jedynie na stronie OIA? Mowa o tych zjazdach wyborczych gdzie wg własnego widzimisię prezesów farmaceuci nie są wpuszczani, lub są kierowani do jakichś dziwnych, odległych okręgów wyborczych z którymi nigdy nie mieli nic wspólnego? To nie fikcja, tylko przypadki zebrane przez kilka osób z kilku okręgowych izb z ostatnich 2 wyborów - a jestem przekonany że gdyby zacząć o tym mówić głośno to można by zapisać całą książkę takich przekrętów izbowych.
Pewnie nie ma mocy prawnej,aby w tym wypadku zabrać zezwolenie-nie ma przepisów?Choć nawet właśnie lubuski WIF podkreślił absurdalność tej sytuacji,tzn,że taka osoba może mieć dalej aptekę. Chyba zresztą teraz to już jest spółka z rodziną,która jednak nie jest po farmacji. Ogólnie to z jednej strony chciałoby się stawiać na dywanik najemnych za nieetyczne zachowanie podczas pracy,np. w sieci,a z drugiej strony nie uchwala się zapisów dotyczących standardów postępowania choćby w takich przypadkach. Nie wiem,czy ta pani miała jakąś naganę,upomnienie,które i tak się przedawniło? Teraz jednak jest kierownikiem.A myślę,że nawet ukaranie kogoś upomnieniem ,naganą w przypadku prawomocnych wyroków za posługiwanie się fałszywymi dokumentami i branie udział w wywózce deficytu,czy innych przestępstwach, to zdecydowanie za mało. Takie osoby powinny przynajmniej mieć zakaz sprawowania funkcji kierowniczych do końca swojej kariery. Jaką mamy gwarancję,że za kilka lat, tej pani znowu cos "nie odbije",lub powiedzmy tylko jej firmie,bo teraz ma wspólników? Oni nie są karani. Tak samo udzialanie rękojmi osobom ,którym odebrano zezwolenie,lub pracowały w takich firmach i były świadome i aktywne w jakichś nielegalnych rzeczach ,a przynajmniej je tolerowały. Ile takich osób nadal kieruje kolejnymi aptekami? Ja np., znam kilka. Jeżeli chcemy uzdrowić zawód,to musimy stosować przejrzysty i sprawiedliwy sposób postępowania w takich przypadkach. Obserwujemy, np. u lekarzy często się zdarza,ze osobnik ,któremu udowodniono ewidentną winę i zaniedbanie w sztuce lekarskiej nie ponosi praktycznie konsekwencji-dalej leczy,ma się dobrze,koledzy go chronią. Ale czy to dobrze? Pacjenci przeważnie są oburzeni. Niektórzy pracownicy najemni krytykują samorząd,bo widzą brak logiki w różnych jego decyzjach. A głosowanie chyba naprawdę byłoby lepsze poprzez zakreślanie tych kandydatów ,których wybieramy,a nie przez wykreślanie niechcianych. Wtedy trudniej o jakieś manipulacje , których niektórzy się obawiają. A najlepiej zrobić wybory internetowe nawet w dwóch turach-na delagatów głosują wszyscy z danej izby z PWZ ,a potem już sami delegaci na nasze władze w izbach i NiA. Mamy dobę cyfryzacji,wszystko jest szyfrowane-czego się bać? Pozdrawiam.
@Ola M. Kilka spraw. Zacznę od końca. Sposób wyborów (nie zdalnie, a z fizyczną obecnością) jest pochodną ustawy o izbach apt. Póki się nie zmieni, reszta jest prawie niezmienna. Ustawodawca nie jest rychliwy. W każdym razie można zmienić sposób głosowania. W mojej KOIA od wieeeelu lat głosujemy elektronicznie, "pilotami". Wyniki są online. Szczerze zachęcam. Skutek uboczny jest taki, że Zjazd w niedzielę od wczesnego popołudnia trwa 3-4 h, obiad i do domu. Info o Zjeździe jest rozsyłane mocno przed czasem, do tego na dwa sposoby, listem zwykłym plus elektronicznym. Każdy się dowie, chyba że zmienił adres lub nie sprawdza poczty. Obowiązkiem, ale i dobrym obyczajem członka Izby jest podać swe aktualne namiary. W większości Izb głosowanie właśnie jest w dwóch turach, czyli na delegatów na główny Zjazd swej OIA, a dopiero na nim wybiera się "władze" (nie mamy władzy) i delegatów na Krajowy Zjazd Aptekarzy. Kaliska OIA jest najmniejszą w PL, więc możemy to zrobić jednoetapowo. Szybciej i taniej. I dalej. Regułą wynikającą z Kodeksu Postępowania Administracyjnego (KPA) w powiązaniu z Prawem farmac. jest wydanie najpierw tzw. decyzji administracyjnej nakazującej dostosowanie [prowadzenia apteki] do obowiązujących przepisów. Dopiero po recydywie można wszcząć postępowanie admin. w celu cofnięcia zezwolenia. Zastanów się, dlaczego ustawodawca nie dąży do zmiany tych dość obstrukcyjnych/liberalnych przepisów? Nie zawsze zresztą jest tak, że trzeba tak łagodnie postępować, ale to WIF jest organem państwa decydującym, co i jak robić. Nie podoba [nam] się? Wpłyń(-my) na WIF-a. Jak? Wymyśl sposób. Izby to robią. Nie zawsze z pożądanym (dla wszystkich stron) skutkiem. proza życia i działania przepisów/administracji. Z mego punktu widzenia, czyli 1-osobowego prowadzenia apteki, każdy brak farmaceuty na zmianie w aptekach konkurencji powinien być karany cofnięciem zezwolenia. Jednakże moje oczekiwania, a rzeczywistość, to dwie różne sprawy. I na koniec o karaniu. Otóż właśnie na Zjeździe takie osoby spośród farmaceutów można i trzeba wybrać, by zechciały doprowadzić do udowodnienia przewin tych wszystkich czarnych owiec, przez pryzmat których postrzegana jest reszta. Jeśli na OROZ-a wybierzesz panią, która ma przemiły charakter uniemożliwiający bezstronną ocenę, sprawa się przedawni lub nawet nie zostanie skierowana do Sądu Apt. Jak to czasem słyszymy, że koleżanka nie skrzywdzi koleżanki. No, to Ty bądź tą, która nie tyle skrzywdzi, co oficjalnie zakrzyknie, że król jest nagi! Podobny charakter powinni mieć członkowie OSA. A więc idź na wybory, przedtem sugerując głosowanie "pilotami".
*Edit: " Regułą wynikającą z Kodeksu Postępowania Administracyjnego (KPA) w powiązaniu z Prawem farmac. PRZEWAŻNIE jest wydanie najpierw tzw. decyzji administracyjnej nakazującej dostosowanie [prowadzenia apteki] do obowiązujących przepisów".
Panie Mariuszu "król w naszym środowisku jest od dawna nagi". Swoją całą wypowiedzią "włożę kij w mrowisko",jak to się mówi! Chyba istnieje/istniało od dawna milczące przyzwolenie na posługiwanie się właśnie "sfałszowanymi dokumentami",a w każdym razie świadomość takich zachowań. Dowód,prosze bardzo-na kursie dla farmaceutów,pan działacz i farmaceuta oficjalnie radzi/ostrzega swoich kolegów po fachu,aby już teraz "broń boże"nie księgowali jako sprzedane leków ,których nie wykupił pacjent,bo mogą wpaść-IKP. Zabrzmiało to tak,jakby potraktowano wszystkich na sali,jako potencjalnych "przestępców"-defraudatorów publicznych pieniedzy. Zachodzi pytanie-dlaczego pan tak się zachował,dlaczego uważa,że tak w aptekach może się dziać-bo właśnie musiał być o tym przekonany i boi się wpadki-kompromitacji całego środowiska.Dlatego postanowił ten temat ,choć kontrowersyjny, jednak poruszyć. Druga sprawa-jak często w aptekach w taki czy inny sposób próbowano pokryć straty na przeterminowanch lekach? Często spotykałam się z nowymi pracownikami,którzy "wykrzykiwali",że w innych aptekach tak robiono,że inni kierownicy na to pozwalali,że ja nie dbam o interes firmy! Byli widocznie pod tym względem "zdemoralizowani" przez naszych kolegów. Włożyłam tu " kij w mrowisko",ale może ze względu na prawdopodobnie dość dużą ilość takich przypadków w aptekach jest taka liberalność/pobłażliwość dla takich osób,jak nasza pani Halinka? Czy kierownik,który ksieguje/ksiegował takie recepty powinien być kierownikiem,czy rózni się od pani Halinki? Różni sie tylko tym,że nie został złapany. Ostrzeżenie na kursie może tylko swiadczyć o tym,że nasze "władze" są przekonane o licznych takich przypadkach,może tak licznych ,jak branie łapówek przez lekarzy. Możliwe,że znając środowisko pani Halinka uważa się nawet za mniej winną od takich kierowników,bo oni defraudują/wali państwowe pieniądze,a ona preparowała recepty ,ale na 100%. Sprawa do przemyślenia! Nadeszły/nadchodzą nowe czasy (e-recepta) i teraz może aptekarze będą musieli zostać jednak porządni? Choć tzw. wypisywanie recept na rodzinę,nawet e-recept może dalej zostanie ?Nie wyda się i będzie można udawać uczciwość? Jak np.,takie osoby mogą "rzucić kamieniem " w panią Halinkę? Aby ukarać takie osoby ,jak Halinka trzeba by było chyba dodać odpowiednie zapisy w Ustawie i Izbach Aptekarskich i UoZ i jasno określić postępowanie w takich przypadkach. Ale przede wszystkim musiałaby dokonać się zmiana mentalności i postawienie w środowisku przede wszystkim na bezwzględne szanowanie publicznych pieniędzy I tego uczenie w aptekach narybku tego zawodu.Taka praca od podstaw. To teraz czekam na hejt!
``Mafię lekową tworzą lekarze, farmaceuci i właściciele hurtowni.`` Czy będzie protest NRA ? Przeciez to szkalowanie zawodu. Błędem był krotkotrwały romans naszej wierchuszki z rozmaitemi tefauenami i POwcami. Duzy błąd. Trzeba sobie zakonotować : do żadnych tefauenów się nie chodzi z problemem braku nutridrinka o smaku owoców leśnych. Oni jak będzie okazja to was przemielą i wyplują oraz zalobbują za wrzuceniem UOZ do klopa i zniesieniem tego kadłubowego ADA. Tym sposobem minusujecie u PISu a tefaueny i tak was mają za nic. W NRA by się przyda jakis ekspert od wizerunku, jak miał kiedyś działacz samoobrony, bo jest bardzo słabo z wizerunkiem zawodu. Zacząć od podstaw; przemawiać publicznie, w tv nalezy wyraznie i nie seplenić. Po drugie, nie mówic co chwilę sprzecznych rzeczy, które to w dodatku powoduja wściekłośc farmaceutów najemnych na rozmaitych forach. Po trzecie w przekazie uwzgledniać interesy głownie farmaceutów najemnych i właścicieli farmaceutów a nie lobby szkoleniowego.
I nie tworzyc nonsensownych idei typu ``odnawialne szkolenia``. Jak farmaceuta będzie miał do wyboru bulić raz na rok za szkolenie do szczepień, to zamiast tego zrobi zaocznie kurs pielegniarki. To sa chore pomysły. Niestety nie mamy dobrych pomysłów, a jak mamy to kończa sie gdzieś na forach internetowych. Nawet uwagi do uoz farmaceuci wysyłali osobno, bo sie słusznie obawiali że jak wyśla do izby to one tam utkną.
Wypowiedzi typu ``kary dla aptek sa potrzebne`` w ustach działacza NRA to z kolei przykład albo masochizmu albo dywersji. Nalezy się zastanowić co się chlapie publicznie.

Powiązane artykuły

Minister Zdrowia o brakach leków: „Nie nazwałbym tego kryzysem” Minister Zdrowia o brakach leków: „Nie nazwałbym tego kryzysem”

Naczelna Izba Aptekarska alarmuje, iż w aptekach brakuje ponad 500 leków m.in. na tarczycę, nadciśni...

Pacjenci z innych krajów wiele ryzykują stosując leki wywożone nielegalnie z Polski Pacjenci z innych krajów wiele ryzykują stosując leki wywożone nielegalnie z Polski

Zdaniem Prokuratury Krajowej leki nielegalnie wywożone z Polski nie są transportowane w warunkach za...

PILNE: CBA zatrzymuje kolejnych członków „mafii lekowej” PILNE: CBA zatrzymuje kolejnych członków „mafii lekowej”

Białostockie CBA zatrzymało cztery osoby działające w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa dot...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz