REKLAMA
śr. 19 czerwca 2024, 08:01

Kontrowersyjne działania Mazowieckiego WIF. Apteka liczy straty…

Cztery lata temu Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął zezwolenia czterem aptekom małej sieci Tanie Apteki Rodzinne. WIF stwierdził utratę rękojmi należytego prowadzenia apteki, kwestionując sprzedaż dużych ilości leków deficytowych podmiotom leczniczym. W obronie aptek stanęła okręgowa izba aptekarska. Wstrzymanie decyzji w przypadku jednej z aptek nakazał też Wojewódzki Sąd Administracyjny. WIF jednak tego nie zrobił, uniemożliwiając jej funkcjonowanie…

Zamknięta apteka, zielony krzyż
Zdaniem prawników oraz Rzecznika Małych i Średnich przedsiębiorców, działanie Mazowieckiego WIF jest nieprawidłowe i szkodliwe (fot. Shutterstock)

O kontrowersyjnym działaniu Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego (Mariola Kostewicz) wobec sieci Tanich Aptek Rodzinnych napisał kilka dni temu Puls Biznesu. Jej współwłaściciel – Marcin Gawryś – twierdzi, że przez decyzje WIF ponosi straty i jego firmie grozi upadłość. Organ cofnął zezwolenia czterem aptekom tej małej sieci. Jednak w przypadku jednej z nich, Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał postanowienie pozwalające placówce nadal działać. WIF jednak tej postanowienia nie uhonorował status apteki w Rejestrze Aptek to „nieaktywna”.

Cała sprawa zaczęła się w 2019 roku. Wtedy Mazowiecki WIF przeprowadził kontrole w kilku placówkach Tanich Aptek Rodzinnych. W trakcie kontroli okazało się, że na przestrzeni kilkunastu miesięcy apteki sprzedały na zapotrzebowania duże ilości leków deficytowych kilku podmiotom leczniczym. Chodziło o takie leki jak Braltus, Pradaxa, Otis Turbuhaler czy Zoladex LA. Były to przychodnie, które – jak się później okazało – nie prowadziły specjalistycznej działalności, która wymagałaby zaopatrzenia w tego typu leki. Co więcej, na przychodnie te nałożone zostały kary przez Wojewodę Mazowieckiego w związku z prowadzeniem nielegalnego obrotu produktami leczniczymi.

W związku z tą sytuacją Mazowiecki WIF uznał, że apteki sprzedając deficytowe leki wspomnianym przychodniom, przyczyniały się do powiększania niedoborów leków w Polsce. Organ zarzucał aptekom naruszenie przepisów dotyczących wydawania produktów leczniczych. Stwierdził też utratę rękojmi należytego prowadzenia apteki i cofną zezwolenia na ich prowadzenie.

Izba po stronie właścicieli aptek…

Istotne w tej sprawie jest jednak to, że z decyzją Mazowieckiego WIF nie zgodziło się Prezydium Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie. Wydało ono negatywne opinie dotyczące cofnięcia aptekom zezwoleń.

– Prezydium ORA OIA w Warszawie po wnikliwym zapoznaniu się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym wyjaśnieniami strony, kierownika apteki oraz protokołem kontroli uznało, iż zarzuty postawione w protokole kontroli WIF nie stanowią wystarczających przesłanek, aby cofnąć zezwolenie na prowadzenie powyższej apteki – czytamy w jednej z uchwał w tej sprawie.

Samorząd zwrócił uwagę, że cofnięcie zezwolenia to najbardziej dotkliwa sankcja, jaką może zastosować WIF wobec przesiębiorcy. Tymczasem w tej sprawie „żaden z zarzutów w zakresie stwierdzonych w toku kontroli przez WIF i uwidocznionych w protokole kontroli nieprawidłowości nie miał charakteru krytycznego, czy też istotnego”.

W niektórych przypadkach zdaniem Prezydium ORA trudno nawet było mówić o naruszeniu przepisów. Władze izby wskazały, że niezrozumiały jest chociażby zarzut, że sprzedaż dużych ilości leków miała sugerować wykorzystywanie ich do celów pozamedycznych. W ocenie samorządu apteka nie miała narzędzi by to zweryfikować.

Dodatkowo Prezydium ORA wskazało, że przed wydaniem decyzji o cofnięciu zezwolenia, WIF mógł podjąć inne działania. Na przykład wezwać aptekę do usunięcia nieprawidłowości.

Wstrzymanie wykonania decyzji…

Wszystkie cztery decyzje dotyczące cofnięcia aptekom zezwoleń zostały zaskarżone przez właścicieli do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. W dwóch przypadkach GIF decyzje WIF podtrzymał. W pozostałych dwóch – decyzji GIF jeszcze nie ma.

Od wspomnianych dwóch decyzji GIF właściciele złożyli już zażalenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania decyzji o cofnięciu zezwolenia. Okazuje się, że 20 marca tego roku WSA wydał postanowienie korzystne dla jednej z aptek. Zdecydował o wstrzymaniu wykonania decyzji, co w praktyce oznacza, że powinna ona nadal działać do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez WSA. I tutaj pojawił się problem.

– Inspektor Kostewicz nie respektuje wiążącego orzeczenia sądu i zmieniła w rejestrze status apteki na „nieaktywna”, czym uniemożliwiła jej działalność. O ile wiem, przepisy nakazują zastosowanie się do postanowienia sądu o wstrzymaniu odebrania zezwolenia. Ich celem jest właśnie uchronienie firmy przed stratami do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, na które trzeba długo czekać. Tej ochrony pani inspektor bezprawnie nas pozbawiła – mówi Marcin Gawryś w rozmowie z Pulsem Biznesu.

Mazowiecki WIF wskazuje jednak, że Główny Inspektorat Farmaceutyczny złożył zażalenie na postanowienie WSA. W rezultacie postanowienie to nie stało się prawomocne i nie posiada mocy wiążącej organ.

– Wobec powyższego w ocenie MWIF do czasu rozpatrzenia przez NSA zażalenia złożonego przez GIF brak jest podstaw do przywrócenia aptece statusu „aktywna” w Rejestrze Aptek i otwarcia jej dla pacjentów” – komentuje sprawie Mazowiecki WIF.

Prawnicy miażdżą Mazowieckiego WIF

Z taką interpretacją nie zgadzają się prawnicy, których o komentarz do sprawy poprosił Puls Biznesu. Michał Pietrusiński, radca prawny z kancelarii Tyszka Pietrusiński, także twierdzi, że inspektor farmaceutyczny nie powinien wykreślać apteki z rejestru. Jeśli przedsiębiorca uzyskał korzystne rozstrzygnięcie sądu, organ powinien podjąć wszelkie działania umożliwiające mu skorzystanie z tymczasowej ochrony.

– Przedsiębiorca uzyskał korzystne rozstrzygnięcie sądu w przedmiocie wstrzymania wykonania decyzji cofającej zezwolenia na prowadzenie apteki. Jest ono wiążące od chwili podpisania oraz wykonalne – niezależnie od tego, czy będzie zaskarżone – twierdzi radca prawny.

Podobnego zdania jest Katarzyna Czyżewska, adwokat z kancelarii Czyżewscy. Wskazuje, że w wyniku postanowienia WSA decyzja WIF o cofnięciu zezwolenia nie może być wykonana. W tej sytuacji przedsiębiorca powinien wezwać inspektora farmaceutycznego do przywrócenia aptece statusu „aktywna”.

– Uzasadnione byłoby też wystąpienie do sądu o odszkodowanie od MWIF za straty apteki spowodowane jego bezprawnym działaniem – mówi Katarzyna Czyżewska.

Do sprawy włączył się też Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. W jego ocenie fakt iż na postanowienie WSA zostało złożone zażalenie GIF nie zmienia faktu, że status apteki powinien być „aktywny” w Rejestrze. Wniesienie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia WSA

– Sposób postępowania MWIF nie znajduje żadnych podstaw prawnych, a przy tym naraża spółkę na wystąpienie znacznej szkody i trudnych do odwrócenia skutków – uważa Rzecznik MSP.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]