REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 14 maja 2020, 13:20

Jak kierownik apteki ma weryfikować podmiot leczniczy wystawiający zapotrzebowanie?

Grupa posłów zapytała Ministra Zdrowia czy kierownicy aptek mają narzędzia prawne do pełnej weryfikacji podmiotów leczniczych, które zgłaszają zapotrzebowanie na wydanie produktów leczniczych.

W przypadku uprawnienia IB, wciąż dochodzi do realizacji recept dla osób, które nie posiadają takich uprawnień (fot. Shutterstock)

W ubiegłym roku zaszły w zasadach dotyczących realizacji zapotrzebowań w aptekach. Nowym obowiązkiem aptek stała się weryfikacja, czy w podmiot wystawiający zlecenie znajduje się w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Rejestr ten prowadzony jest w formie serwisu internetowego i jest dostępny publicznie. Celem tego przepisu jest zapewnienie, żeby produkty były wydawane wyłącznie podmiotom rzeczywiście funkcjonującym (czytaj również: Apteki muszą weryfikować podmioty wystawiające zapotrzebowania…).

REKLAMA

Grupa posłów Konfederacji postanowiła zapytać Ministra Zdrowia o to co tak naprawdę powinny weryfikować w takiej sytuacji apteki.

– Czy kierownicy aptek mają narzędzia prawne do pełnej weryfikacji, jakiej wymaga GIF, czy dany podmiot leczniczy, który zgłasza zapotrzebowanie na wydanie produktów leczniczych prowadzi w prawidłowy sposób działalność leczniczą, w szczególności z zakresu liczby przyjmowanych pacjentów, liczby i rodzaju przepisywanych leków oraz systemu leczenia pacjentów, w celu uzgodnienia jaka liczba leków może zostać sprzedana danemu podmiotowi leczniczemu? Jeżeli tak to jakie? – pytali posłowie pod koniec marca Ministra Zdrowia.

Jakub Kulesza, Krystian Kamiński, Dobromir Sośnierz, Konrad Berkowicz, Janusz Korwin-Mikke skierowali wtedy do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie procesu likwidacji aptek po zmianie przepisów ustawy Prawo farmaceutyczne, tj. po 1 sierpnia 2019 r (czytaj również: Obciążenie farmaceutów tym obowiązkiem, to przerzucanie na nich odpowiedzialności…).

– Kierownicy aptek, jak i przedsiębiorcy mają dostęp do aktów prawa powszechnie obowiązującego, w tym do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 stycznia 2011 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być doraźnie dostarczane w związku z udzielanym świadczeniem zdrowotnym oraz wykazu produktów leczniczych wchodzących w skład zestawów przeciwwstrząsowych ratujących życie (Dz. U. z 2011 r. Nr 18 poz. 94). Ponadto, informacje dotyczące zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych przez dany podmiot, jak również informacje o udzielonym zezwoleniu na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej były i pozostają dostępne na stronie internetowej przedstawiającej rejestry medyczne, tj. https://rejestrymedyczne.csioz.gov.pl – odpowiedział na to pytanie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Ograniczenie odwróconego łańcucha dystrybucji

Przedstawiciel resortu wyjaśnił jednocześnie, że przepisy te nastawione są na ograniczenie zjawiska odwróconego łańcucha dystrybucji jako jednego z narzędzi wywozu leków z Polski. Nie są dedykowane eliminowaniu patologicznych zjawisk na poziomie realizacji zapotrzebowani na poziomie apteki.

REKLAMA
REKLAMA

– Personel apteki zasadniczo, nie ma możliwości stwierdzenia, czy antycypowania zamierzeń podmiotu, który w aptece tej realizuje wystawione przez siebie zapotrzebowanie, w tym weryfikowania prawdziwości składanych w tym względzie oświadczeń podmiotu wystawiającego zapotrzebowanie – wskazuje Miłkowski.

Jego zdaniem jeżeli takie zapotrzebowanie wystawiane jest niezgodnie z jego przeznaczeniem, w tym niezgodnie ze składanym oświadczeniem, to ewentualne konsekwencje takiego działania ponosił będzie ten, kto dopuścił się takiego działania. A więc ten kto złożył fałszywe oświadczenie na etapie składania zapotrzebowania, oraz kto następczo wykorzystywał zakupione na podstawie tego zapotrzebowania leki w sposób nieuprawniony (czytaj więcej: Fałszywe zapotrzebowania podpisywał lekarz z… Ministerstwa Obrony?).

– Trudno przyjmować za zasadę domniemanie nieuczciwości farmaceutów w tego typu przypadkach. Raczej należy zakładać ich działanie w dobrej wierze, chyba, że w procesie analizy przebiegu procesu, w jakim następowała realizacja zapotrzebowania, zostanie udowodnione, że na poziomie apteki w sposób celowy realizowano zapotrzebowania ze świadomością tego ze zostaną one wykorzystane, albo chociaż z podejrzeniem, że mogą zostać wykorzystane w celach innych niż deklarowane i wyłącznie zgodnych z przepisami prawa – wyjaśnia wiceminister zdrowia.

Wskazuje, że w tego typu przypadkach również możliwe jest np. uznanie że osoba, która dopuściła się nielegalnego działania nie daje rękojmi prowadzenia apteki. Czyli nawet szerzej – że apteka utraciła zdolność wykonywania działalności zgodnie z przepisami dotyczącymi jej wykonywania.

Źródło: KW/sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA