Eksperci ostrzegają, że Wielka Brytania stoi w obliczu krytycznego niedoboru leków ratujących życie, w tym antybiotyków, insuliny i antydepresantów. Jednocześnie zbliżający się kryzys oznacza, że wiele osób może szukać potrzebnych leków na nielegalnych stronach internetowych (czytaj również: Minister Zdrowia: Braki leków mogą wynikać z niezamawiania ich przez apteki).
Dr Leyla Hannbeck, dyrektor generalna Association of Independent Multiple Pharmacies poinformowała, że przeciwdepresyjny citalopram został umieszczony na „liście niedoborów” wraz z szeroko stosowanym lekiem przeciwbólowym tramadolem, który podaje się pacjentom po poważnych operacjach. Na liście znajduje się również paracetamol, a Królestwo Towarzystwo Osteoporozy ostrzega, że zaczyna brakować leków zawierających kwas alendronowy – stosowany w leczeniu osteoporozy.
W ocenie ekspertów problemy są spowodowane niedoborem surowców wykorzystywanych do produkcji leków. Często dostarczają je kraje Dalekiego Wschodu. Rosną również koszty ponoszone przez producentów i hurtownie farmaceutyczne (czytaj również: Przerwa w dostawach substancji czynnej. Możliwe braki leku…).
– Dokładamy wszelkich starań, aby pacjenci otrzymywali leki. Nie chcemy, aby martwili, ale obecna sytuacja to absolutny koszmar w już przeciążonych aptekach, które zmagają się z dużymi wyzwaniami związanymi z niedoborami kadrowymi – mówi Dr Hannbeck.
W jej ocenie zdesperowani pacjenci kupują leki z internetu. Często korzystają z nielegalnych stron, narażając się w ten sposób na ryzyko stosowania fałszywych i potencjalnie niebezpiecznych leków.
Departament Zdrowia i Opieki Społecznej odpiera te zarzuty przekonując, że brak informacji o niedoborach leków z paracetamolem. Dla brakujących insulin są z kolei dostępne preparaty alternatywne.
Źródło: ŁW/Express










