REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 21 sierpnia 2019, 08:37

Lek homeopatyczny z… Muru Berlińskiego? Ma leczyć astmę i depresję…

Brytyjska firma Ainsworths wytwarza i sprzedaje preparat homeopatyczny ze sproszkowanych pozostałości Muru Berlińskiego. Preparat ma rzekomo pomagać na astmę i depresję. Firma od lat zaopatruje w produkty homeopatyczne brytyjską rodzinę królewską.

Ainsworths sprzedaje preparat homeopatyczny z Muru Berlińskiego w cenie 4,20 funta za 1 g cukrowych granulek (fot. Shutterstock)
Ainsworths sprzedaje preparat homeopatyczny z Muru Berlińskiego w cenie 4,20 funta za 1 g cukrowych granulek (fot. Shutterstock)

Firma Ainsworths powstała w 1974 roku, a jej założycielem jest John Ainsworths. Od lat zaopatruje w produkty homeopatyczne m.in. brytyjską rodzinę królewską. Od 1980 r. firma posiada tzw. Royal Warrant of Appointment – dokument, który pozwala reklamować się jej, jako oficjalny dostawca rodziny królewskiej. Działalność Ainsworths od lat wzbudza kontrowersje. W 2009 roku Royal Pharmaceutical Society prowadziło śledztwo w sprawie sprzedawania przez firmę „leku” na świńską grypę, nieposiadającego niezbędnej rejestracji (czytaj również: Homeopatia – placebo czy magia? Tabu w UK?).

REKLAMA

Od kilku dni brytyjskie media opisują najnowszy produkt Ainsworths. Jest nim lek homeopatyczny produkowany ze odłamków Muru Berlińskiego (Belin Wall 36C). Ma on leczyć astmę, bóle głowy, bezsenność i depresję. Proces produkcyjny preparatu polega na zmieleniu fragmentów tego reliktu Zimnej Wojny i wielokrotnym rozcieńczaniu go z laktozą, wodą i alkoholem.

Po tym jak brytyjscy dziennikarze zainteresowali się preparatem, firma Ainsworths usunęła informację na jego temat ze swojej strony internetowej. Firma odmówiła też komentarza i wyjaśnienia dlaczego oferuje taki produkt. Ainsworths sprzedaje preparat w cenie 4,20 funta za 1 g cukrowych granulek. Za formę płynną (23% alkoholu) trzeba zapłacić do 120 funtów za 1000 ml (czytaj również: Francuski Uniwersytet w Lille zawiesza kierunek homeopatia. W Niemczech też kontrowersje…).

Homeopatia w ogniu krytyki

Homeopatia budzi kontrowersje na całym świecie. Coraz liczniejsze dowody na jej nieskuteczność sprawiają, że kolejne kraje zmieniają swoją politykę odnośnie tego typu preparatów (czytaj więcej: Amerykanie dowiedzą się, że homeopatia nie działa). W 2017 roku Wielka Brytania podjęła decyzję o zaprzestaniu refundowania tej metody leczenia.

– Nie ma wystarczających dowodów na to, że homeopatia jest skuteczna w leczeniu jakichkolwiek chorób – uznał National Health Service, narodowy ubezpieczyciel w Wielkiej Brytanii (czytaj więcej: NHS przestaje refundować homeopatię).

W rezultacie w 2018 roku finansowanie NHS stracił największy szpital posługujący się produktami homeopatycznymi. The Royal London Hospital for Integrated Medicine ma długą historię, jeśli chodzi o wykorzystywanie terapii homeopatycznych. Szpital został założony w 1849 roku przez jednego z pierwszych lekarzy w Wielkiej Brytanii, który praktykował homeopatię (czytaj więcej: Koniec z refundacją homeopatii w Londynie).

REKLAMA
REKLAMA

Europa odwraca się od homeopatii

Także Francja w ostatnich miesiącach podjęła decyzję, o zaprzestaniu refundowania produktów homeopatycznych. Do tej pory francuscy pacjenci otrzymywali 30% zwrotu kosztów przy zakupie homeopatii. W sumie państwo wydawało ok. 130 mln euro rocznie na ten cel. Stanowiło to ok. 0,6% budżetu na wszystkie leki. Oprócz Francji tematowi zaczęły się przyglądać również Niemcy, które są kolebką idei homeopatii. Zdaniem byłej minister ds. rodziny, homeopatia to niebezpieczna głupota (czytaj więcej: Europa ma dość homeopatii – koniec z refundacją i sprzedażą?).

Z kolei w Hiszpanii kilka miesięcy temu z aptek wycofano kilka tysięcy produktów homeopatycznych. Tamtejsza minister ds. zdrowia Maria Luisa Carcedo chce też zmiany unijnej dyrektywy z 2001 roku, która klasyfikuje produkty homeopatyczne jako lekarstwa. Dzięki niej homeopatyczne produkty medyczne podlegają uproszczonej procedurze rejestracyjnej, jeżeli są podawane doustnie lub zewnętrznie, nie mają konkretnych zastosowań terapeutycznych na opakowaniu i są wystarczająco rozrzedzone w celu zagwarantowania ich bezpieczeństwa (czytaj więcej: Hiszpanie chcą zabronić na poziomie UE nazywania homeopatii lekami).

Podobne stanowisko zajęła też kilka lat temu Rosyjska Akademia Nauk i należąca do niej Komisja do walki z pseudonauką i fałszowaniem badań naukowych. Stwierdziła ona, że stosowane w homeopatii leczenie „ultraniskimi dawkami różnych substancji” nie ma żadnych podstaw naukowych.

– Teoretyczne zasady homeopatii nie mają sensu naukowego, a homeopatyczne metody diagnostyki i leczenia nie działają. Zasady homeopatii i teoretyczne wyjaśnienie mechanizmów jej rzekomych działań zaprzeczają znanym prawom chemicznym, fizycznym i biologicznym. Nie ma też przekonujących eksperymentalnych potwierdzeń skuteczności tej metody leczenia. Powinno się ją zakwalifikować jako pseudonaukową – stwierdzał raport komisji (czytaj więcej: ”Rosyjska Akademia Nauk: Farmaceuci powinni zaprzestać doradzania pacjentom leków homeopatycznych”).

Źródło: ŁW/Telegraph
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA