REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Lekarz do pracowników apteki: Proszę nie robić ze mnie idioty i debila…

21 kwietnia 2020 11:47

W miniony weekend przez media społecznościowe przetoczyła się ostra dyskusja wokół recepty, jaką jeden z lekarzy przepisał pacjentowi. Oburzenie wywołała wulgarna adnotacja, jaką lekarz skierował do pracowników apteki zarzucając, że są “debilami” i grożąc złożeniem skargi do izby aptekarskiej.

Publikacja zdjęcia recepty w mediach społecznościowych wywołała burzę wśród farmaceutów i lekarzy (fot. Twitter)
Publikacja zdjęcia recepty w mediach społecznościowych wywołała burzę wśród farmaceutów i lekarzy (fot. Twitter)

Treść recepty pojawiła się w jednej z grup dla farmaceutów na Facebooku, a na Twitterze udostępniła ją farmaceutka, Agnieszka Anczykowska. Wywołała gorącą dyskusję przede wszystkim ze względu na wulgarny to adnotacji, jaką umieścił na niej lekarz. A sama recepta dotyczyła leku Oxycontin w dawce 40 mg (grupa I-N). Lekarz przepisał pacjentowi aż 13 opakowań leku, wskazując w dawkowaniu, że ma być stosowany dwa razy dziennie przez 365 dni (czytaj również: Ostrzeżenie przed fałszywą receptą na Oxycontin 80 mg).

W tym miejscu należy wyjaśnić, że taki zapis na recepcie leku z grupy I-N (odurzający) jest nieprawidłowy. Zgodnie z § 7 rozporządzenia w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1 i preparatów zawierających te środki lub substancje, w przypadku recepty wystawionej na preparaty zawierające środki odurzające grupy I-N oraz substancje psychotropowe grupy II-P, dopuszcza się przepisanie takiej ilości tego środka lub substancji, która nie przekracza zapotrzebowania na maksymalnie 90 dni stosowania (czytaj więcej: Kolejna zmiana w sprawie recept na środki odurzające…).

REKLAMA

Mimo to lekarz przepisał na recepcie ilość znacznie przekraczającą dopuszczalny okres stosowania (o 10 opakowań). Pracownik apteki prawdopodobnie zwrócił na to uwagę i odesłał pacjenta, by ten poprawił receptę (choć mógł ją zrealizować pomniejszając ilość wydawanego leku). To najwyraźniej zdenerwowało lekarza, który zamiast poprawić receptę, przepisał ponownie taką samą ilość leku i w obszernej adnotacji wyłożył swoje racje.

REKLAMA


Takie słowa nie powinny paść

Ton wypowiedzi i jej wulgarność wywołało ostrą dyskusję wśród farmaceutów i lekarzy w mediach społecznościowych. Lekarz używa w niej takich określeń jak “czy Państwo jesteście debilami czy tego nie umiecie”, “proszę nie robić ze mnie idioty i debila”, “może to ostry zespół niedojebania”, “złożę oficjalną skargę do izby aptekarskiej” i “możecie mnie pocałować mnie w dupę”.

– Idealny przykład jak wysoko nad chmurami noszą głowę lekarze. “Współpraca” farmaceuta-> lekarz, często jest na ścieżce wojennej “Jak Pan śmie mi mówić, że ja (WSZECHWIEDZĄCY i NIEOMYLNY ) coś zrobiłem źle”. Farmaceuta w ich oczach był i będzie debilem-nie wiem czy coś to zmieni – napisała jedna z farmaceutek na Twitterze.

– Biurokracja, która została nam narzucona, złamała zdrowe relacje pomiędzy personelem medycznym. Nie zapominajmy o fundamencie – tłumaczył z kolei lekarz Bartek Fiałek.

REKLAMA

– Nie ma co komentować ,nie ma zgody na chamstwo i brak szacunku – napisał lekarz Paweł Doczekalski.

– Nie zależnie od sytuacji takie słowa nie powinny paść. Diagnoza: dno – wskazuje Michał Bulsa, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i członek zarządu Porozumienia Rezydentów.

– Bulwersujący brak poziomu ! Nie mam słów ! Potrzebujemy więcej kultury, zrozumienia i wzajemnego szacunku! – dodaje Małgorzata Gurgul-Pełka.

– Recepta to nie byle świstek na własne przemyślenia. Słowa skierowane są do każdego farmaceuty, który mógłby otrzymać taką receptę. Pacjent dalej nie otrzyma leku. Lekarz nie współpracuje z farmaceuta, który ma wątpliwości. Lekarz traci czas i dalej nie rozwiązał sprawy. Amator – komentuje farmaceutka Ewa Świątek-Kmiecik.

Źródło: KW/TT

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

29 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

To jest naruszenie dóbr osobistych i taki lekarzyna powinien stanąć przed sądem.Jak zapłaci odszkodowanie za znieważenie to będzie najlepsza kara dla chamstwa.
Pytanie dlaczego zamiast zgłosić sprawę do Izby lekarskiej i ewentualnie poprosić o wsparcię Izby Aptekarskiej, farmaceutka wrzuca to na jakieś forum? Śmierdzi fejkiem.
O, przepraszam. Właśnie wyczytałem w oryginalnym wpisie na facebookowym forum, że autorka wysłała informację o tym do NIA i OIA
@Farmaceusz mgr. Odpowiedź - sprawa zostałaby zamieciona pod dywan. Słyszałeś, żeby Izba lekarska ukarała swojego ? Musiałby chyba przejechać na pasach czarnoskórą zakonnicę w ciąży.
Idz mymlać gdzie indziej ormowcu. Napisał to napisał, normalny człowiek nie bierze takich rzeczy do siebie, ewentaulnie jest guzik bodajże F12 adnotacje przy realizacji recepty i tam można by konowałowi odpłacić pięknym za nadobne coś nasmarować. Zresztą takie słowa to nie jest znieważenie, zapłacisz koszta sądowe to nabierzesz dystansu. Pozdrawiam.
Mnóstwo się nasłuchałem krytyki od lekarzy ale to jest bankowo fejk. Chyba że ktoś udostępni to razem z PWZ lekarza - wtedy uwierzę.
"Chyba kogoś nieźle grzeje". XDDD
Owszem aptekarz mógł wydać na 3 miesiące z receptę zamknąć. Tylko może pacjent nie chciał? Wiele razy zdarzyło mi się, że pacjent miał np. 13 opakowań i tyle chciał kupić i ani jednego mniej. Bo tyle Pan Doktor wypisał, więc tyle ma być!! Przecież on się zna i wie co pisze!! Poza tym pacjent boi się, że jak wykupi tylko 3 opakowania to lekarz mu już później więcej nie przepisze, bo przecież już dostał receptę na 13 opakowań.
Z jednej strony nadgorliwość aptekarki, z drugiej chamstwo lekarza. Ja już dawno dałem sobie spokój z odsyłaniem, bo co odesłałem to konował drukował tą samą receptę i kazał iść do innej apteki, tak więc wydaję tyle ile należy się wg prawa, zamykam receptę i jak ktoś przyjdzie po pół roku to mówię mu, że musi iść do lekarza bo NFZ mu ją zamknął :-), szkoda czasu, i nerwów. Pozdrawiam !
To jest nieetyczne.Nie możemy być tacy jak niektórzy lekarze bo ucierpi na tym Pacjent.Czy chciałby Pan aby to spotkało kogoś z Pana rodziny.Przychodzi moja Matka do apteki a Pani magister mówi sorry ale recepta jest już zamknięta bo NFZ Pani zamknął.
Droga Agato, rozumiem Panią, lecz gdy wszystkie argumenty zostały wyczerpane, nic nie może Pani zrobić, no chyba że pacjent ucierpi :-) czyli wyda Pani mu lek chociaż mu się nie należy???? i tak lekarz ma to w du..ie on za to nie zapłaci, zapłaci Pani!!!, no ale najważniejsze że pacjent jest zadowolony, który tak jak konował ma Panią w du...ie !!!!!!!!!!!!!!!! Albo jest pani młoda albo naiwna, co z resztą idzie w parze. Pozdrawiam!
Chodziło mi o to aby poinformować pacjenta o zaistniałej sytuacji a nie być tchórzem i udawać że nic nie rozumiem .Jeżeli będziemy tak postępować to nie będzie to zawód zaufania publicznego.Lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo.Mam duże doświadczenie zawodowe prawie 25 lat służę społeczeństwu i nigdy nie pożałowałam ani jednego dnia mojej tak zwanej pomocy i służby.Pieniądze to nie wszystko.Każdy Człowiek ma prawo do GODNOŚCI.
Nie wiem w jakich aptekach pracowałaś, ale pisząc o "publicznym zaufaniu", "godności", "służbie społeczeństwu", "misji", powinnaś wiedzieć, że te wysokolotne hasła które kiedyś miały ogromne znaczenie dla farmaceutów, zostały zdławione wraz z prywatyzacją aptek. Od ponad 25-lat jesteś tylko sklepową w sklepie z lekami, gdzie zwykły konował, powiem więcej zwykła "łapówkara (czyt. pielęgniarka)" ma więcej do powiedzenia od Ciebie, czy z pacjentów lub rządu ktoś np. w spocie w telewizji choć raz Ci podziękował, że codziennie stoisz na pierwszej linii walki z Covid???) NIE !!!!!!Bądź więc dumną samarytanką niosącą pomoc uciśnionemu ludowi, a on Ci za to odpłaci !!! Pozdrawiam :-) P.S. Pieniądze, to jest wszystko w obecnych czasach ponieważ nawet godność można za nie kupić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Każdemu należy się sprawiedliwość.Widziałam taki napis w salach sądowych we Włoszech.Jeżeli Pan uważa Siebie za sprzedawcę to albo ma Pan niską wiedzę albo jest Pan tzw. młody zbuntowany.Po każdym konflikcie ludzie dochodzą do tego samego wniosku.Przecież można było się DOGADAĆ.Ale jak Ktoś uważa Siebie za nikogo to nie mamy nic do powiedzenia.
A jeszcze jedno mam własną aptekę i miałam bardzo dobre oceny z historii .Mogłabym rzec et tu brute contra me.
Gratuluję szczyt własna apteka, piątka z historii(a czytać ze zrozumieniem nie umiem), byłam raz we Włoszech i mówią do mnie pani magister na mojej wsi!!!! Bravo niesamowite osiągnięcie heheheh!!!!!!!!!!! Jest Pani oderwana od rzeczywistości - granatem !!!!!
Tak myślałam MŁODY GNIEWNY.
Nieźle pojechał. Ciekawe bardzo że się tka oficjalnie nie bał.
Lekarz i takie słownictwo oficjalnie? W życiu nie chciałabym powierzyć swojego zdrowia takiej osobie.
Mam nadzieje, ze ksero zostało wysłane do ministra i do izb lekarskich, naczelnej i okręgowej. A jeśli to lekarz prywatny to i do Komisji Kontroli Praktyk Prywatnych. Lekarz powinien spotkać się z ogólnym ostracyzmem.
Chyba trochę Pani odleciała. Gdyby się przyjrzeć temu lekarzowi, mogłoby się okazać, że pracuje w takich warunkach, których sobie nie wyobrażamy. Sytuacja jest trudna i czasem trzeba być ponadto. Lekarze w większości nie szanują naszej pracy, bo mało o niej wiedzą, ale także my często nie potrafimy z nimi współpracować. Trochę dystansu!
A nie zastanowilo was to że lekarz mógł przepisać 3 opakowania, a pacjent sobie dopisał 1 z przodu i wyszło 13? Przecież to takie oczywiste
Drogi Sherlocku wydaje się, że recepta była wypisana elektronicznie, lub co najmniej wydrukowana, tak więc dopisanie czegokolwiek wzbudziło by podejrzenie personelu :-)
Poziom wyrażania się tego lekarza (?) pozwala podejrzewać, że albo nie jest to lekarz, albo wychował się w rodzinie patologicznej lub trudnej dzielnicy. Podobne podejrzenia mam wobec niektórych komentujących na forach dla farmaceutów, podających się za farmaceutów (?). Tak czy owak, słowa nie powinny paść. Należy poinformować pracodawcę i samorząd zawodowy. Możliwe, że ta osoba nie jest w stanie wykonywać zawodu z powodu złego stanu zdrowia psychicznego. Pamiętajmy, że oceniamy tu jednego lekarza, nie całe środowisko lekarskie. Mam nadzieję, że wszystkie apteki w miejscowości, w której ten lekarz pracuje, znają jego imię i nazwisko.
@Adam Las: podejrzewam, że znają i już zdążyły lekarza przeprosić, wyrazić żal i obiecać poprawę :) W przeciwnym razie lekarz mógłby zacząć odsyłać pacjentów do konkurencji :) Cóż, taki zawód.
Niech odsyła pacjentów, jak chce. Z mikroekonomicznego punktu widzenia, skoro mowa o konkurencji, to wręcz pożyteczne działanie. Tacy niskomarżowi klienci to przecież prawie wolontariat.
Jak zawsze my, głupie piguły.
jakże piękny przykład współpracy na linii lekarz-farmaceuta w celu osiągnięcia wspólnego celu jakim jest zdrowie pacjenta

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz