REKLAMA
pt. 19 maja 2023, 08:01

Leki recepturowe i inflacja. Farmaceuci wyliczają największe podwyżki…

Opublikowany niedawno raport NFZ dotyczący kwot poniesionych na refundację apteczną uwidocznił stale rosnące koszty sporządzania leków recepturowych. Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie całkowita wartość refundacji leków recepturowych w 2022 roku przekroczyła pół miliarda zł. Z czego wynikają tak szybko rosnące koszty receptury aptecznej?

Resort zdrowia wskazuje na francuski preparat, który może zastąpić mieszankę fosforanową (fot. Shutterstock)
Co jest powodem ciągle rosnących cen surowców farmaceutycznych? (fot. Shutterstock)

Kwota refundacji, przeznaczona na leki recepturowe w całym poprzednim roku wyniosła dokładnie 548 378 889,90 zł. To o ponad 18% więcej niż w całym 2021 roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby w poprzednim roku miał miejsce w Polsce wzrost liczby aptek i punktów aptecznych. Tak jednak nie było…

W końcu 2022 roku działalność prowadziło 11,7 tyś. aptek ogólnodostępnych, tj. spadek o 1,8% w porównaniu z rokiem poprzednim – wynika z danych publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.

Czytaj również: Leki recepturowe coraz droższe dla NFZ. Padł rekord refundacji…

Rosnące koszty refundacji receptury podkreśla także raport NFZ pt. „Rynek leków recepturowych w Polsce”. Dowiadujemy się z niego, że pod względem wartości refundacji rynek leków recepturowych rośnie znacznie szybciej niż rynek pozostałych leków. W okresie 2015-2019 wartość refundacji wzrosła w tej kategorii aż o 73%. Z czego to zatem wynika?

Przeprowadzone analizy wskazują, ze stale rosnący koszt wykonania leku recepturowego wynika ze wzrostu cen surowców farmaceutycznych – czytamy w treści dokumentu.

Jak widzą tą kwestię farmaceuci zatrudnieni w aptekach ogólnodostępnych?

Ceny surowców oszalały. Leki recepturowe drożeją…

Farmaceuci pracujący na co dzień w aptekach i wykonujący leki recepturowe potwierdzają to, co zauważa również narodowy płatnik. Stale rosnąca kwota refundacji w głównej mierze wynika właśnie z galopujących cen poszczególnych surowców. Wszak to właśnie cena składników w głównej mierze warunkuje koszt sporządzenia danego leku recepturowego.

Surowce farmaceutyczne bardzo podrożały w ostatnich latach, ale szczególnie widoczne jest to od połowy zeszłego roku – zauważa Justyna Nowak z apteki w Skierniewicach.

W kontekście których surowców widoczne są największe różnice w cenach? Jak podkreśla farmaceutka największa dynamika wzrostu cen dotyczy substancji w małych opakowaniach. A zatem – im mniejsza gramatura, tym szybszy i większy wzrost ceny. Przykłady?

– Na przykład 1 gram ditranolu jeszcze w 2020 roku kosztował niecałe 300 zł. Obecnie jest to około 700 zł netto za opakowanie – informuje farmaceutka ze Skierniewic.

Podobnego zdania jest także farmaceuta z apteki w Żyrardowie, choć w jego przypadku ceny wspomnianego już ditranolu są nawet jeszcze wyższe.

W tej chwili 1 gram ditranolu to wydatek około 1300 zł. Drożeją surowce wszystkich firm, bez względu na to kto jest producentem – wyjaśnia Filip Pietruszewski.

Czytaj również: Receptura apteczna w ogniu krytyki. Lepsze byłyby laboratoria galenowe?

To, na co zwracają uwagę farmaceuci to fakt, że ceny surowców mogą znacząco różnić się pomiędzy różnymi hurtowniami. Jako przykład podają bardzo często stosowany w recepturze azotan srebra. W zależności od dostawcy hurtowego ceny wahają się pomiędzy 150 zł a nawet 450 zł za opakowanie o gramaturze 1 gram. Dlaczego?

Apteki za często korzystają z małych opakowań?

Wspomniany już raport „Rynek leków recepturowych w Polsce” sugeruje, że za „sztucznie” rosnącą kwotą refundacji leków recepturowych stać może zmowa cenowa pomiędzy uczestnikami rynku. Autorzy raportu wskazują też na nadużywanie droższych opakowań surowców w mniejszej pojemności. Jak wygląda to z perspektywy aptek?

Rzeczywiście często korzystam z małych opakowań, ale wynika to głównie z obaw o ewentualne przeterminowanie się surowców. U nas w aptece dość mocno zwracamy uwagę na straty, jakie niesie ze sobą konieczność utylizacji jakiegoś leku – argumentuje farmaceutka ze Skierniewic.

To na co zwracają uwagę farmaceuci to także możliwość szybszego wykonania leku recepturowego. Jak podkreślają – nie muszą tracić czasu na odważanie konkretnej dawki z dużego opakowania. Wystarczy, że przesypią zawartość małego opakowania. Filip Pietruszewski zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt przemawiający na korzyść małych opakowań surowców.

Uważam, że małe opakowania powinny być dostępne, bo pozwalają zachować czystość mikrobiologiczną surowca – stwierdził farmaceuta.

Obecne przepisy w żaden sposób nie zabraniają korzystania z małych opakowań surowców do receptury. Farmaceuci zgadzają się jednak z tym, że koszt leku sporządzonego z takich opakowań jest znacząco wyższy niż przy wykorzystaniu większych pojemników.

NFZ zajmie się sprawą refundacji leków recepturowych?

Narodowy Fundusz Zdrowia ze szczególnym zainteresowaniem zajmuje się kwestią refundacji preparatów sporządzanych w aptekach. Dowodem tego są liczne kontrole i nałożone na apteki kary finansowe. Rekordziści muszą płacić nawet dziesiątki tysięcy zł kary.

Obszar leków recepturowych jest przedmiotem systematycznej kontroli ze strony płatnika – podkreśla w swoim raporcie NFZ.

Fundusz sugerował także, aby kwestii ewentualnego zawyżania cen surowców farmaceutycznych przyjrzał się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na chwilę obecną jednak takie postępowanie nie jest prowadzone.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Substancje drożeją, ale mimo to refundacja całej receptury w Polsce to 0,5 mld a program 800+ to aż 70 mld (rozdawać za darmo można, a za ciężką pracę farmaceutów trzeba karać?)