Pod koniec stycznia posłanka Małgorzata Pępek wystosowała do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie „dofinansowania nocnych dyżurów pracy aptek w celu zwiększenia dostępu do leków w porze nocnej i w dniach wolnych od pracy”. Zwróciła ona uwagę, że dyżury nocne wiążą się dla właścicieli aptek z kosztami wynagrodzenia pracownika. Tego typu dyżur może pełnić tylko magister farmacji, który następny dzień powinien mieć wolny od pracy.
– Pomimo iż apteki podczas przedmiotowego dyżuru mogą doliczać do ceny leków i innych produktów opłatę ryczałtową w wysokości określonej w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, to nie jest ona wystarczająca na pokrycie ww. kosztów. Zaprzestano więc pełnienia dyżurów przez apteki pomimo nadal obowiązującej ustawy – wskazywała posłanka.
W swojej interpelacji podkreśliła, że właściciele aptek nie mogą ubiegać się o dofinansowanie nocnych dyżurów ze środków samorządu terytorialnego. I to mimo, że zgodnie z art. 94 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne rady powiatu mają obowiązek określania godzin pracy oraz harmonogramu dyżurów aptek ogólnodostępnych w sposób zapewniający mieszkańcom dostępność leków w niedziele, święta, dni ustawowo wolne od pracy, a także w porze nocnej (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia: przymusowy dyżur apteki tylko w ostateczności).
– Rady powiatów nie są jednak organami pełniącymi nadzór nad aptekami, nie mają więc możliwości koordynowania oraz interweniowania w sprawie pełnienia przez nie dyżurów nocnych – pisze posłanka.
W swojej interpelacji zapytała Ministra Zdrowia czy przewiduje podjęcie działań zmierzających do umożliwienia dofinansowywania nocnych dyżurów pracy aptek bezpośrednio przez Narodowy Fundusz Zdrowia lub poprzez samorząd terytorialny? A może w związku z powyższym Ministerstwo Zdrowia przewiduje podjęcie działań legislacyjnych mających na celu doprecyzowanie kwestii dotyczących podmiotów bezpośrednio nadzorujących pracę aptek oraz mających rzeczywiste narzędzia do egzekwowania pełnienia przez nie dyżurów nocnych?
Będzie marchewka, kij będzie zbędny…
Odpowiedzi na interpelację udzielił wiceminister Maciej Miłkowski. Wskazał w niej, że od dłuższego czasu rozważano możliwość zmiany obowiązujących przepisów prawa w zakresie dyżurów nocnych, świątecznych i w dni wolne od pracy pełnionych przez apteki ogólnodostępne.
– Opracowano nawet wstępną propozycję rozwiązania w tym obszarze – włącznie z aspektem dofinansowywania działalności aptek w porach nocnych oraz dni wolne od pracy. Niestety wybuch pandemii przerwał prace w tym zakresie – wyjaśnia Miłkowski.
Jak pisze dotychczas nie zostały w tej sprawie podjęte ostateczne decyzje kierunkowe, co wynika z faktu dużego obłożenia Ministerstwa Zdrowia wieloma innymi, równolegle prowadzonymi zadaniami legislacyjnymi. Niemniej jednak kwestia dyżurów nocnych wymaga uregulowania, przy czym Minister Zdrowia nie może zakreślić docelowego horyzontu czasowego rozpoczęcia, ani tym bardziej zakończenia stosownych procesów legislacyjnych (czytaj również: Właściciele aptek wykorzystują pandemię by zaoszczędzić na kosztach dyżurów?).
– Odnosząc się do kwestii zmian w prawie pozwalających na skuteczne egzekwowanie pełnienia dyżurów, takie zmiany są również analizowane, aczkolwiek wydaje się, że wprowadzenie mechanizmów finansowania dyżurów powinno sprawić, że mechanizmy egzekwowania nie będą w takim stanie konieczne, jak ma to miejsce obecnie – uważa wiceminister.
Źródło: ŁW/Sejm










