REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 30 grudnia 2020, 10:56

Właściciele aptek wykorzystują pandemię by zaoszczędzić na kosztach dyżurów?

W kwietniu apteki w Kolnie zawiesiły pełnienie nocnych dyżurów. Wśród przyczyn ich właściciele wskazywali na ograniczone zasoby kadrowe i sytuację epidemiczną w kraju. Mimo kończącego się roku 2020 apteki w Kolnie nadal nie pełnią dyżurów. Według krytyków właściciele aptek wykorzystują pandemię by zaoszczędzić na kosztach.

Nowelizacja ustawy refundacyjnej i ustawy Prawo Farmaceutyczne zakończy odwieczny spór o dyżury apteczne? (fot. Shutterstock)
Zdaniem aptekarzy funkcjonowanie aptek w nocy powinno być również dostosowane do realnych potrzeb (fot. Shutterstock)

– Wobec panującej epidemii COVID-19, w związku z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa personelowi aptek od dnia 18 kwietnia 2020 r. do odwołania apteki na terenie powiatu kolneńskiego zaprzestają pełnienia dyżurów nocnych – informowały w kwietniu władze powiatu koleńskiego (czytaj również: Apteki w Kolnie odwołują dyżury. Starostwo przeprasza…).

REKLAMA

Decyzja o zaprzestaniu pełnienia dyżurów nie należała jednak do Starostwa. Podjęli ją aptekarze. Jak poinformował wtedy starosta Tadeusz Klama, zwracał się w tej sprawie nawet do Wojewody. Brak jednak narzędzi, które zmusiłyby aptekarzy do pełnienia dyżurów, gdy ich odmawiali. A odmawiali, bo w związku z epidemią koronawirusa i zamknięciem szkół oraz przedszkoli, brakowało personelu.

Problem z dyżurami aptek w Kolnie trwa do tej chwili. Na tę sytuację skarżą się pacjenci i radni miast. Lokalne władze rozkładają jednak ręce twierdząc, że są w stanie nic zrobić.

– To nie jest zależne od nas, tylko od stanowiska Naczelnej Izby Aptekarskiej. My nic nie możemy zrobić – miał tłumaczyć wicestarosta Karol Pieloszczyk.

– Nie mamy władzy sprawczej, to należy do starosty lub ewentualnie rady powiatu. Ja chciałbym, aby każda apteka była całodobowa i była możliwość konkurencji cenowej, ale widocznie to nie jest takie proste – mówi z kolei burmistrz Kolna, Andrzej Duda.

REKLAMA
REKLAMA

Krytyka aptekarzy

W całej Polsce wiele aptek wstrzymało pełnienie dyżurów z powodu pandemii. Często takie decyzje wiążę się z krytyką mieszkańców i lokalnych władz. Zdarzały się nawet próby zgłaszania aptekarzy do Prokuratury (czytaj również: Powiat zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek). Jak podaje portal kolniak24.eu, również w Kolnie część osób krytykuje za całą sytuację aptekarzy.

– Według krytyków takiej sytuacji, właściciele aptek wykorzystują pandemię, aby zaoszczędzić na kosztach. W porze nocnej bowiem, nie ma zbyt dużo klientów, więc i obroty są mniejsze – pisze redakcja.

Aptekarze z kolei tłumaczą, że są na pierwszej linii frontu, ponieważ nie mogą przestawić się na pracę zdalną. Choroba pracownika oznacza zamknięcie apteki. Dodają też, że f ap§. W aptece nie ma bowiem leków ratujących życie. Tymczasem ludzie potrafią przyjść w nocy po smoczek, który zgubiło ich dziecko.

– Na razie nie wiadomo, czy po zakończeniu pandemii sytuacja wróci do punktu wyjścia i dyżury zostaną przywrócone. Od jakiegoś czasu dyskutuje się nawet o dofinansowaniu dyżurów nocnych w aptekach przez samorządy lub NFZ – dodaje redakcja.

Źródło: ŁW/kolniak24.eu

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA