REKLAMA
śr. 26 lutego 2020, 09:19

„Maseczkowi spekulanci” zarabiają na dezinformacji. Padają rekordy…

10 zwykłych maseczek ochronnych za… 199 zł. Takie ceny osiągają na popularnym serwisie aukcyjnym. Jeszcze miesiąc temu w aptekach kosztowały one 50 groszy. Chętnych jednak nie brakuje, choć eksperci podkreślają, że maski nie zabezpieczają przez infekcją i powinni je nosić tylko chorzy.

Projekt przewiduje przedłużenie do dnia 31 sierpnia 2022 r. obowiązywania aktualnych ograniczeń (fot. Shutterstock)
Maseczek ochronnych brakuje w aptekach, więc kwitnie ich sprzedaż na portalach aukcyjnych (fot. Shutterstock)

Maseczki ochronne to jeden z chętniej wyszukiwanych towarów na Allegro. Jak informuje Wirtualna Polska w pierwszym tygodniu lutego wartość wszystkich transakcji związanych z tym produktem urosła do 1,86 mln zł. Popyt napędzany jest obawą Polaków przed koronawirusem (czytaj również: Czy maseczka z apteki ochroni przed zakażeniem koronawirusem?).

W rezultacie maseczek ochronnych brakuje w aptekach. Ich pracownicy od kilku dni mówią o istnym armageddonie.

– Maseczek brakuje już od trzech tygodni. Klienci wciąż o nie pytają. Staramy się je zamówić, ale na razie bezskutecznie – mówi Marta, farmaceutka z poznańskiej apteki.

Według innej poznańskiej farmaceutki cytowanej przez Wyborczą, najwięcej masek sprzedała na początku lutego, w trakcie targów budowlanych Budma.

– Głównie Azjatom, bo Polacy pytali o nie sporadycznie. Ale odkąd pojawiły się informacje o ogniskach koronawirusa we Włoszech, klienci bez przerwy pytają nas o maseczki – opowiada Gazecie Wyborczej.

Apteka założyła też zeszyt z zamówieniami na maseczki. Udało jej się znaleźć hurtownię, w której będą maseczki od producenta z Czech. Cena będzie jednak sześciokrotnie wyższa niż do tej pory. Wcześniej sprzedawała je po 80 gr. Teraz podniesie cenę do 3-4 zł za sztukę. Chętnych to nie odstrasza.

Rekordy na Allegro

Z tego samego powodu w serwisach aukcyjnych bite są kolejne rekordy cen. W wyszukiwarce na Allegro wystarczy wpisać słowo „koronawirus”, by wyświetliły się oferty masek ochronnych. Ceny powalają. Jeden ze sprzedawców na Allegro proponuje 10 zwykłych masek ochronnych za 199 zł. U innego sztuka kosztuje niecałe 7 zł, ale trzeba od razu kupić aż 100 sztuk masek za jedyne 699,99 zł. Przed pojawieniem się koronawirusa maseczka w aptece kosztowała 50 gr. Zatem w pierwszym przypadku cena wzrosła blisko 40 razy, w drugim – blisko 14 razy.

Wyniki wyszukiwania hasła "koronawirus" na Allegro
Wyniki wyszukiwania hasła „koronawirus” na Allegro

Popyt rośnie choć eksperci przekonują, że maski powinni nosić tylko chorzy. Ich zakładanie przez osoby zdrowe nie zabezpiecza przed złapaniem infekcji. Ich noszenie może paradoksalnie zwiększać ryzyko zachorowania (czytaj również: Strach przed wirusem napędza sprzedaż maseczek ochronnych. Zaczyna ich brakować…).

– Lekarze, którzy zajmują się osobami chorymi faktycznie noszą maseczki na twarzy, ale używają ich jednorazowo. Po opuszczeniu pomieszczenia z chorym maska jest utylizowana, a przed ponownym wejściem do innego pacjenta lekarz sięga po nową – pisze Wirtualna Polska.

Maseczki tak nie działają…

Eksperci poskreślają, że noszenie jednorazowej maseczki ochronnej przez cały dzień nie ochroni przed zachorowaniem. Wilgotna maska jest nieskuteczna.

– Nie ma potrzeby noszenia maski. Panika rozsiewana przez niektóre osoby jest nadmierna i może być niebezpieczna. Noszenie masek wpływa bardziej na samopoczucie psychiczne osoby, która ją nosi – mówiła w WP dr Ewa Drzewiecka.

– Maseczki nie chronią przed zarażeniem koronawirusem! Noszenie ich przez osoby zdrowe jest kompletnie bezsensowne. Są one dla osób chorych właśnie po to, aby nie zarażały innych. Natomiast nie żadnego powodu, aby w naszym klimacie, w naszym kraju nosiły je osoby zdrowe – tłumaczy z kolei Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny.

GIS wyda odpowiedni komunikat dotyczący stosowania maseczek. Jego zdaniem obecnie jest to tylko „nabijanie kabzy osobom, które wykorzystując zaniepokojenie epidemią koronawirusa, podnoszą ceny” (czytaj również: GIS: noszenie maseczek przez osoby zdrowe jest bezsensowne).

Źródło: ŁW/WP/Wyborcza

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Jeśli obecnie maseczka kosztuje ponad 2,20 zł netto w hurtowni za sztukę to jaką cenę powinien ustawić farmaceuta w aptece żeby nie posądzono go o to że jest spekulantem?
no proszę a farmaceuta który kupi za 2.2 netto i chce sprzedać za 3 zł jest spekulantem . chyba ktoś mnie tu obraża
My to wiemy, ale z perspektywy osoby kupującej maseczki za 0,4 -1 zł wcześniej za sztukę to kto jest winny, że cena jest kilka razy większa? Panika i zbyt każdej ilości podbija ceny. Dodatkowo co zamawiać i gdzie - jak nie ma nic. Jeszcze trochę to zabraknie nawet rękawiczek, bo je sprowadzamy tak samo z Azji.
I to człowiek człowiekowi taki życzliwy...