REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 18 września 2019, 13:31

Ministerstwo Zdrowia dotrzymuje słowa i obniża kary dla aptek

W Rządowym Centrum Legislacyjnym opublikowano dzisiaj nową wersję projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept. W jego poprzedniej wersji trzykrotnie podniesiono dotychczasowe kary umowne dla aptek np. za nie informowanie pacjenta o zamiennikach leków. W nowej wersji projektu powrócono do poprzedniej wysokości kar…

Ministerstwo zdrowia w warszawie
W nowej wersji projektu rozporządzenia kary dla aptek pozostają na dotychczasowym poziomie (fot MGR.FARM)

Trwają konsultacje społeczne projektu zmian w rozporządzeniu w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept. W opublikowanym na początku sierpnia projekcie, uwagę farmaceutów zwróciło drastyczne podniesienie wysokości kar umownych, jakie NFZ może nakładać na apteki (czytaj więcej: Wzrosną kary dla aptek za brak informacji o tańszym zamienniki). Grzywnę, która do tej pory wynosiła 200 zł podniesiono do 600 zł. Miała to być sztywna kara nakładana na aptekę, w przypadku każdego ujawnionego i potwierdzonego przypadku:

REKLAMA
  1. nieudzielenia informacji, o której mowa w art. 44 ust. 1 ustawy (informacja o tańszym odpowiedniku leku);
  2. niewydania leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego na żądanie, o którym mowa w art. 44 ust. 2 ustawy;
  3. niepoinformowania o zmianach w ewidencji osób zatrudnionych w aptece;
  4. nieprzekazania danych, o których mowa w § 3 ust. 1 pkt 3 i 5, w terminach określonych w art. 45 ust. 6 ustawy (zestawienia refundacyjne)

Zmiany te wywołały poruszenie i sprzeciwy w środowisku farmaceutów. O sprawie pisały też media. W rezultacie wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapowiedział wycofanie się z nich. W rozmowie z portalem MGR.FARM przyznał też, że podnoszenie kar dla aptek w tym momencie nie jest najlepszym pomysłem.  Choćby ze względu na to, że  kiedy pojawiły się doniesienia medialne o brakach leków, to właśnie farmaceuci najmocniej wsparli pacjentów, m.in. proponując zamienniki (czytaj więcej: Janusz Cieszyński: kary dla aptek powinny pozostać na dotychczasowym poziomie).

– W moim odczuciu nie na miejscu byłoby, gdybyśmy – otrzymawszy wsparcie w takiej sytuacji – teraz zachowywali się nie po partnersku i zaproponowali kary w wysokości nieproporcjonalnej do wagi przewinienia – mówił Cieszyński zapewniając też, że w kolejnej wersji projektu zostanie przywrócona ich poprzednia wysokość. Tak też się stało.

Nie będzie kar za błędny numer PESEL

Ministerstwo Zdrowia wycofało się też z innego kontrowersyjnego zapisu. A chodzi o poszerzenie katalogu naruszeń, za które NFZ mógłby nakładać kary umowne w wysokości do 2 proc. kwoty refundacji. Do tej pory była ona nakładana w przypadku:

  1. realizacji recepty przez osobę nieposiadającą kwalifikacji i uprawnień do jej realizacji;
  2. przedstawienia danych o obrocie lekami, środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobami medycznymi objętymi refundacją, niezgodnych ze stanem faktycznym, na których podstawie oddział wojewódzki Funduszu, o którym mowa w § 1 ust. 2, dokonał refundacji;
  3. realizacji umowy na realizację recept niezgodnie z udzielonym zezwoleniem na prowadzenie apteki;

Resort zdrowia dodał do tego wyliczenia jeszcze jeden punkt:

REKLAMA
REKLAMA
  • realizacji recepty niezgodnie z przepisami ustawy, ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, ustawy o świadczeniach, ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2019 r. poz. 537, 577 i 730) oraz aktów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw.

Dodanie tego zapisu również budziło kontrowersje w środowisku farmaceutów. Wskazywali oni, że umożliwi on NFZ nakładanie kar na apteki, za błędne dane umieszczane na receptach przez lekarzy. Takiej interpretacji przepisów sprzeciwiał się jednak też Janusz Cieszyński twierdząc, że przepisy są ustalane po to, aby ich przestrzegać.

– Tworzenie w takich zapisach bardziej szczegółowych wyliczeń i wskazywanie wyjątków może doprowadzić do takiej sytuacji, z jaką mieliśmy do czynienia w przypadku nielegalnego wywozu leków. Okazało się, że ściśle określony katalog kar prowadził do tego, że zawodowi oszuści potrafili te przepisy obchodzić, by odnieść z tego korzyści. I temu służyła zmiana Prawa Farmaceutycznego, która uzyskała jednoznaczne poparcie m.in. ze strony samorządu farmaceutów – mówił wiceminister zdrowia w wywiadzie dla MGR.FARM.

Ostatecznie jednak w nowej wersji projektu rozporządzenia, wspomnianych zapisów już nie ma.

Nowa wersja projektu zmian w rozporządzeniu dostępna jest na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA