REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Młodzi farmaceuci na starcie rozczarowani samorządem aptekarskim

30 maja 2019 08:35

Część absolwentów studiów farmaceutycznych, nawet przez dwa miesiące po ukończeniu stażu, nie może podjąć pracy w aptece. Nawet tyle bowiem muszą czekać na wydanie Prawa Wykonywania Zawodu przez okręgową izbę aptekarską. Dla młodych ludzi oznacza to przymusowe bezrobocie…

Obecna procedura wydawania PWZ na starcie sprawia, że przynajmniej część młodych farmaceutów jest rozczarowana samorządem aptekarskim (fot. Shutterstock)
Obecna procedura wydawania PWZ na starcie sprawia, że przynajmniej część młodych farmaceutów jest rozczarowana samorządem aptekarskim (fot. Shutterstock)

W ostatnich tygodniach do naszej redakcji wpłynęło kilka listów od młodych farmaceutów, świeżo upieczonych absolwentów farmacji. W gorzkich słowach piszą w nich o tym, jak okręgowe izby aptekarskie już na starcie stawiają ich w trudnej sytuacji zawodowej. A wszystko za sprawą opóźnień w wydawaniu Prawa Wykonywania Zawodu. To dokument, bez którego żaden farmaceuta nie może zostać zatrudniony w swoim zawodzie w aptece. Okazuje się, że młodzi farmaceuci muszą na niego czekać nawet dwa miesiące od momentu ukończenia stażu i wypełnienia wszystkich formalności (czytaj więcej: Po co nam ten staż?!).

Bez PWZ nie ma pracy…

– Po zakończeniu obowiązkowego, półrocznego stażu w aptece, studenci farmacji kompletują dokumenty, na podstawie, których uczelnia wystawia dyplom (lub jego odpis) zaświadczający o ukończeniu studiów farmaceutycznych. Jednak w porównaniu do większości innych kierunków, to nie wystarczy do rozpoczęcia pracy w zawodzie. Niezbędne jest Prawo Wykonywania Zawodu, które wystawia Okręgowa Izba Aptekarska. Aby je uzyskać, należy złożyć komplet dokumentów w Izbie, gdzie zamierza się pracować. Niezbędny jest między innymi odpis dyplomu ukończenia studiów farmaceutycznych. Problem w tym, że termin wystawienia odpisu przez uczelnie, nie zawsze zazębia się w czasie z posiedzeniem odpowiedniej Okręgowej Rady Aptekarskiej, która uchwala przyznanie Prawa Wykonywania Zawodu Farmaceuty – czytamy w liście jednego z młodych farmaceutów.

REKLAMA

Okazuje się, że taka sytuacja miała miejsce w tym roku w Warszawie. Grupa absolwentów farmacji z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie musiała czekać na uzyskanie Prawa Wykonywania Zawodu do 21 maja. Przez ten czas nie mogli pracować w zawodzie (czytaj również: Będą zmiany w stażach młodych farmaceutów?).

REKLAMA

– Przez prawie dwa miesiące od zakończenia edukacji nie mieliśmy możliwości pracy. Jeżeli oszacujemy średnie zarobki farmaceuty w Warszawie, to łatwo można policzyć, że te straciliśmy przez to około 8 tyś złotych – pisze farmaceuta.

Taka sytuacja stanowi też problem dla właścicieli aptek. Często po odbyciu 6-miesięcznego, bezpłatnego stażu przez takiego studenta, chcą go zatrudnić u siebie na stałe (czytaj więcej: Studenci farmacji walczą o płatny staż. Napisali petycję do Ministra Zdrowia… ). Nie mogą jednak podpisać umowy, dopóki izba nie wyda młodemu farmaceucie PWZ. W rezultacie często dochodzi do obchodzenia przepisów. Absolwenci są zatrudniany jako pomoc apteczna, dermokonsultanci czy nawet managerowie apteki. Pod tym fikcyjnym zatrudnieniem, wykonują obowiązki magistra farmacji, a kiedy otrzyma już Prawo Wykonywania Zawodu, podpisują właściwą umowę o pracę.

Takie działanie jest niezgodne z prawem. Ale dla młodych farmaceutów lepsze to, niż bezrobocie (czytaj rówież: Stażysta sam w aptece? Kolejna apteka bez farmaceuty w Lubuskiem…).

To tylko pojedyncze przypadki?

O sytuację w Warszawie i skargi młodych farmaceutów zapytaliśmy prezesa Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie – Michała Byliniaka. Przyznaje, że co roku zdarzają się przypadki gdy harmonogram ORA nie pokrywa się z terminami wydania dyplomu dla pojedynczych absolwentów. Zapewnia jednak, że do tej pory nie spotkał się z brakiem zrozumienia procedury i obiektywnych przyczyn konieczności oczekiwania na posiedzenie Rady, na którym uchwalane są PWZ.

REKLAMA

– Co do zasady sytuacja jest zarówno bardzo prosta jak i bardzo skomplikowana, co ostatecznie zawsze przekłada się na niezadowolenie części absolwentów. Procedura wydawania PWZ jest oparta o dwa elementy: złożenie kompletnego wniosku przez absolwenta i harmonogram posiedzeń rady. Co do zasady przyjęliśmy od lat praktykę, dostosowania terminu rady kwietniowej do terminu wydania dyplomów na Warszawski Uniwersytet Medyczny. Robimy to w porozumieniu z Dziekanatem i staramy się, aby co roku termin tej Rady był jak najwcześniej. W tym roku Rada odbyła się 4 kwietnia. Jednocześnie co roku organizujemy spotkanie na WUM dla studentów, na którym udzielamy wszelkich potrzebnych informacji na temat procedury i terminów – wyjaśnia Michał Byliniak.

Po przyjęciu odpowiednich uchwał przez ORA, izba organizuje uroczyste ślubowanie, które również odbywa się w jak najkrótszym terminie. W tym roku odbyło się 11 kwietnia. Dla osób, które nie mogą się stawić, terminy ślubowania są ustalane indywidualnie (czytaj również: Apteki przyjmują stażystów, bo brakuje im pracowników).

– W tym roku od złożenia wniosków do otrzymania PWZ dla większości absolwentów WUM upłynęło 8-11 dni w zależności od dnia złożenia kompletu dokumentów. Dla największej grupy terminy są w zasadzie najkrótsze z możliwych z uwzględnieniem czasu potrzebnego na wydrukowanie i wypełnienie dużej liczby PWZ – zapewnia prezes ORA w Warszawie.

Przyjezdni mają gorzej…

Jak przyznaje Michał Byliniak, nieco inaczej wygląda sytuacja dla absolwentów, którzy z różnych przyczyn otrzymują dyplomy wcześniej albo później na WUM lub w innych terminach na innych uczelniach. W takich przypadkach uchwała o nadaniu PWZ, niezależnie od terminu złożenia, realizowana jest na najbliższym posiedzeniu ORA.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

30 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Młodzi magistrzy, uwierzcie mi Wasze rozczarowanie OIA będzie proporcjonalnie rosnąć w stosunku do przepracowanych lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rozumiem, że aktywnie uczestniczysz w Zjazdach, w Radzie i starasz się ten stan rzeczy zmienić? Wystarczy poczekać na efekty tych starań;)
Dokładnie tak jak napisałeś, a TY co robisz ?????
Izba to także Ty, masz głos jak każdy, możesz kandydować jak każdy ale czy go wykorzystujesz czy tylko narzekasz.
coś tam się staram. Próbowałem zrobić spotkanie integracyjne, będę próbował dalej. Zrobiłem wstępny projekt nowej strony naszej Izby z wersją mobilną, w wakacje jak znajdę więcej czasu mam nadzieję że ruszy. Współorganizuję wybory w powiecie, pomagam w sprawach technicznych na zjazdach. Zrobiłem opracowanie PF+R.DR z odnośnikami i udostępniłem członkom Izby. Na nasz wniosek udało się zmniejszyć koszty prowadzenia księgowości w Izbie. Generalnie staram się zachęcać do pracy innych -- samo nic się nie zrobi. Miłego dnia i owocnej pracy:)
Młodzi i starzy magistrowie, zachęcam Was wszystkich, byście przybyli na Zjazd Waszej Izby, wzięli udział w wyborach oraz zmienili to, co się Wam w Izbie nie podoba. Z opisu powyższej sytuacji widać wyraźnie, że reguły gry są określone, a wydanie PWZ jest ostatnim elementem kaskady zdarzeń, którą każdy absolwent zna przed czasem. W mojej Izbie PWZ też wydajemy PWZ tak szybko, jak tylko możliwe. Jego druk trwa, a nie robi tego Samorząd. BTW, wiele się mówi o odchodzeniu od naszego zawodu. Znam człowieka, który zrobił prawo jazdy na TIR-y, ale nie mógł podjąć pracy, bo o kilka dni opóźniło się wydanie dokumentu przez starostwo. Też jako skutek kaskady zdarzeń, w tym długi weekend. Nie składał skargi do ministerstwa. Ech...
Tak, wszystko super, tylko większość magistrów nie wie kiedy takie coś się odbywa, a Izby wcale nie robią wszystkiego by poinformować swoich członków :)
@P. Miszczuk. Jeszcze się nie zdarzyło, bym nie został poinformowany o Zjeździe, a należę do KOIA od samego początku. Nie zdarzyło się, bym przez te lata opuścił którykolwiek Zjazd, a w Radzie jestem dopiero pierwszy raz. Każdy sobie potrafi w necie sprawdzić/zamówić nowe buty, kieckę czy kosmetyk, a nie potrafi znaleźć, kiedy jest Zjazd Izby? Smartfon bywa ważniejszy od portfela lub dokumentów, więc w każdej chwili mamy go przy sobie, by sprawdzić choćby termin wyborów. Tak, smartfon służy także do połączeń głosowych. ;-)
Ok, to proszę Cię znajdź informację kiedy jest zjazd WOIA, albo jeśli jeszcze się taka nie pojawiła bo może jeszcze długo, to kiedy był ostatni. A jeśli sugerujesz bym zadzwonił - w czasie działania sekretariatu przebywam w pracy i nie mogę wykonywać połączeń prywatnych (taką mam etykę pracy). W najgorszym razie napiszę maila, ale to dostanę odpowiedź JA, a nie wszyscy i wolałbym tego uniknąć, gdyż kiepsko wspominam korespondencję tego typu wymienioną z tą izbą.
@PM. Nie pisz mi, proszę, o etyce pracy rozumianej jako nietelefonowanie do Izby, OK? "Jak ktoś che, znajdzie sposób. Jak ktoś nie chce, znajdzie powód". BTW, teraz jesteś poza pracą, ze pisujesz posty, czy jednak etyka pracy dotyczy tylko telefonowania? (Sorry, musiałem.)
Oj nie! Właśnie, że będę pisał o etyce pracy. Od momentu rozpoczęcia dnia pracy, do zakończenia, nie mam przy sobie telefonu. Żeby nie mnie nie rozpraszał. Polecam. Ale nice catch! Dzisiaj akurat pracuję zdalnie, więc korzystam. I tak, skontaktowałem się z izbą w celu doinformowania. Niemniej zasada dalej działa.
A co to za apteka w której farmaceuta może pracować zdalnie? Przecież gigantyczne dyskusje przeprowadzono także i na tym forum na temat fizycznego braku farmaceuty w aptece i wirtualnego zatrudnienia.
Mario, jest więcej stanowisk dla absolwentów farmacji niż tylko praca stricte w aptece 🙂
Tutaj dodałbym sprostowanie:) Większość magistrów "sieciowych" nie wie kiedy są wybory, a Izby raczej robią wszystko byleby się nie dowiedzieli. Np. Izba Opolska - naszego wspaniałego Vice, czy Środkowo-Pomorska. Inne Izby organizują wybory na pniu, nie udostępniając przy tym uchwały na temat wyborów. A jak zadzwonisz do Izby zapytać kiedy i gdzie będą wybory, to musisz się przedstawić i powiedzieć gdzie pracujesz. W drugą stronę - obdzwaniają wszystkie zaprzyjaźnione apteki prywatne zapraszając do udziału, a właściciele zabierają ze sobą na głosowanie wszystkich swoich farmaceutów (jeżeli takich zatrudniają - co wcale nie jest zbyt często spotykane) i nakazują dyscyplinę. Farmaceuci prywatni mogą kandydować zaocznie na delegatów, zaocznie też mogą oddawać głosy. Sieciowym nic na ten temat nie wiadomo. Niestety, będąc farmaceutą sieciowym jest się z góry przydzielonym do tego gorszego sortu specjalistów. Smutne, ale prawdziwe. Izby nie realizują swojego ustawowego statutu, żeby stać na straży nas wszystkich. One stoją na straży własnych interesów, własnych aptek, których stan nierzadko jest opłakany. Dla mnie całe to towarzystwo jest do rozwiązania, rozgonienia i zaczęcia wszystkiego od nowa. Strasznie się patrzy na te same twarze, które jak przyjdziesz na rękojmię z apteki prywatnej to mówią "dzień dobry panie kolego, proszę - kawusia, ciasteczko - co słychać u Staszka?" a jak przyjdziesz z sieci to kawy nie, ciastka nie, już nie jesteś kolegą, a jeszcze nie daj Boże lubisz swojego pracodawcę, to kilka osób będzie przeciw temu żebyś objął aptekę. Najzabawniejsze jest to, że na rękojmi pytają np. o legalizację wag, ale nie znają wielu podstawowych zasad realizacji recept - narkotyków, psychotropów, recept pielęgniarskich:) Ale czego oczekiwać od osób, które jakąś tam aptekę często niby mają, ale nie bywają:)
@Mar Kis. W której Izbie ktoś kogoś egzaminuje podczas podejmowania uchwały ws. rękojmi? :-)) Coś mi się wydaje, że nie znasz zasad pracy w Izbie. Aha, w ostatecznym rozrachunku liczy się wynik wyborczy, czyli liczba głosów, które ktoś uzyska. Proste i niezmienne od lat.
Egzamin to trochę za dużo powiedziane. Dla mnie egzamin to takie zjawisko kiedy ktoś będący autorytetem i z głęboką wiedzą sprawdza wiedzę osoby od siebie "zależnej". Tutaj powiedzmy, że jest "koleżeńska" rozmowa, na podstawie której "szanowne" gremium rozważa czy kandydat swoją postawą i wiedzą jest gotów na objęcie stanowiska kierownika apteki. I spoko - nawet moim zdaniem tak to powinno wyglądać. Tylko czemu podczas rozmowy kierownik sieciowy, jest oceniany przez pryzmat pracodawcy? Czy to tak ma wyglądać? Głosy wygrywają - dlatego im mniej głosów "niepewnych" tym lepiej. I tak to niestety działa. Im więcej znajomków zjawi się na głosowaniu tym lepiej. Na jedno spotkanie w Opolskiej Izbie przyszło 6 osób, klepnęli się po tyłkach na następną kadencję i heja:) Nikt nawet nie wiedział, że będzie spotkanie. Kołobrzeg? A kiedy wybory w Kaliskiej Izbie? Co do zasad pracy w Izbie to nikt poza Izbą ich nie zna. Jesteście tam tak sterylnie zamknięci, że ciężko poznać czym się dokładnie zajmujecie: poza regatami, koncertami, składkami, pisaniem wierszy, biciem piany o dyżurach i narzekaniem na tych "złych z sieci". Mam nadzieje że frekwencja na wyborach będzie jak najwyższa, chętnych na delegatów będzie jak najwięcej, wybory będą organizowane w dogodnych terminach, informacja o wyborach będzie jawna, udzielana z dużym wyprzedzeniem i nikt podczas spotkania wyborczego nie będzie pytał kandydata na delegata czy pracuje w sieci czy u "Zenka".
@Mar Kis. Czyli już się wycofujesz z "egzaminu". OK. Rękojmia. Odrzuca mnie od takiej nazwy dla dokumentu, który otrzyma każdy, kto spełnia warunki (3/5 lat) doświadczenia i braku prawomocnego wyroku. Niechby to się nazywało "zaświadczeniem o braku przeciwwskazań" albo "zaświadczeniem o odbytym stażu". Jak ja mogę dać rękojmię osobie, której na oczy nie widziałem? Albo inny nośny temat. Jak dać rękojmię komuś, kto nie płaci (ustawowo wymaganych) składek na Izbę? Albo niepłacenie nie jest istotne, albo jest. Jeśli nie, rękojmię otrzyma każdy. Iba da dokument o szumnej nazwie komuś, kto równie dobrze nie płaci składek, jak może nie zapłacić rachunków za leki lub oszukać NFZ. Niemożliwe? A czemu nie? Jeśli jednak rękojmia ma coś znaczyć, osoba rekomendowana musi spełnić pewne warunki. Albo - tu wracamy do punktu wyjścia - dokument powinien mieć inna nazwę. Pójdźmy wspólnie do Ustawodowacy. Zapewne bezzwłocznie nas wysłucha i szybciutko zmieni przepisy. Jeśli ktoś nie przyjeżdża na Zjazd, to jest to jego suwerenną decyzją. Więc miej o to pretensje do tych, którzy nie przyjechali, a nie do Izby. Zaproszenia zawsze wychodzą. Co do zasad pracy w Izbie... Wejdź w struktury i popracuj, a zobaczysz od środka. Mam rozumieć, że chciałbyś mieć transmisję online z codziennej pracy w biurze czy wolałbyś, żeby był codzienny plik-raport w Wordzie? Jeśli Cię nie ma w Izbie, związku wędkarskim czy klubie golfowym, to nie będziesz znał szczegółów. My w KOIA od lat mamy problem z brakiem chętnych. Jest nas zwyczajnie mało, a aktywnych = przyjeżdżających na Zjazd, jeszcze mniej. Zapraszamy wszystkich, bez rozróżniania na miejsce pracy. Jednakże nie (z)dziw się, że skoro Cie nikt nie kojarzy, to zebrani chcą się czegoś o Tobie dowiedzieć. Nikt nie spyta, którą masz żonę/męża lub o stan majątkowy, ale miejsce pracy, jej staż (=doświadczenie zawodowe) są istotne, by w wyborach powierzyć Ci np. funkcję Prezesa lub OROZ-a. Zdziwiony? Niesłusznie. Wybory w mojej KOIA od lat odbywają się pod koniec listopada. Termin jest b. dogodny, bo zawsze w niedziele wczesnym popołudniem. Izba jest mała, najmniejsza, więc są jednoetapowe. Marzymy o ludziach, którzy z zaangażowaniem będą działać dla wszystkich członków OIA. Oznacza to poświęcanie swego czasu, umysłu, często ciężkiej pracy, za którą raczej nie usłyszysz "dziękuję". Aha, nie dostaniesz za nią pieniędzy. Jeszcze jedno. Z pocałowaniem ręki przyjmę do pomocy każdego, kto pomoże mi "bić pianę o dyżurach". Wiesz, jak mało jest chętnych? Mógłbyś wtedy zamknąć aptekę (jeśli pracujesz sam) i pojechać do MZ i przekazać im swoje zdanie na ten temat. Zapewne chętnie Cię ugoszczą, wysłuchają i wdrożą zaproponowane rozwiązania. O, a mógłbyś nam je w tajemnicy pokazać?
z tymi pracownikami sieciowymi to trochę przesada. Są sieci aptek które same informują o wyborach a nawet zachęcają do startowania w wyborach co przez wielu farmaceutów jest postrzegane negatywnie - uważają, że sieci chcą przejąc władzę
@MMK. :-)) BTW, A więc tylko młodzi mają zmieniać Izby? Tzw. pamięć instytucjonalna jest czymś niesłychanie ważnym w każdej organizacji.
Hm, i jeszcze ta małpa przed inicjałami moimi, ale mniejsza o to ;) "Młodzi inaczej", "doświadczeni" - brzmi chyba bardziej parlamentarnie? Tak, młodzi mają tworzyć swoją nową historię, ucząc się na doświadczeniach dobrych i złych od tych, którzy już byli :)
@ ("małpa") MMK jest zaadresowaniem mej odpowiedzi do Ciebie. @mgr Krzyś zwrócił się tylko do młodych, wiec dla przeciwwagi użyłem "starych". :-)
"mgrKrzyś"-owi dostało się ode mnie za "starą naiwną", więc teraz pewnie asekuracyjnie, zwracając się do wszystkich, użył sformułowania "młodzi" :D
A dlaczego uczelnia na postawie dziennika stażu nie wystawi zaświadczenia?
bo to ustawa reguluje o izbach art. 4 warto poczytać
ŚIA jak zwykle akuratna i elegancka w każdym calu. Pomijając, że systematycznie na stronie Izby ukazywały się powiadomienia o terminach wyborów w konkretnych okręgach, to wczoraj dostałam listowne powiadomienie o tym fakcie. Poza tym w ostatnich dniach ukazał się taki harmonogram zbiorczy dla wszystkich rejonów, jeszcze raz informujący członków o tym wydarzeniu.
Jestem w zawodzie od kilkunastu lat. Doskonale pamiętam pierwsze tygodnie w aptece. Trafiłem na pracodawcę, który miał w nosie PWZ i zostałem zatrudniony jako pełnoprawny mgr. Tak... tak... wiem, że nieprawidłowo, ale wtedy nie było żadnych SZOIów, DDRów i takich tam. Konsekwencje mnie spotkały dopiero, gdy chciałem zostać kierem bo oczywiście nie liczył się czas pracy od chwili jej podjęcia tylko od chwili otrzymania PWZ. Ile to było u mnie... Nie 2 mce jak w tym artykule, ale 3 miesiące!!!!
Do samorządności się dorasta. Piszę to bez żadnych złośliwości. W obecnym czasie to co się dzieje w naszym samorządzie zatraciło swój podstawowy filar tzn. niezależność. Ci co na co dzień stanowią o wizerunku naszego zawodu są powiązani z dużymi podmiotami gospodarczymi. W różny sposób. Jedni funkcjonują w strukturach zarządzających tych podmiotów, inni przeprowadzają tzw. szkolenia, finansowane przez te przedsiębiorstwa. NIA jest społecznie w ogóle niewidoczna, niemedialna w przeciwieństwie do innych naczelnych samorządów zawodowych. Politykowanie, wewnętrzna walka o stołki to jest to co stało się treścią działania samorządu aptekarskiego, no i oczywiście rozgrywki sportowe. Trzeba powrócić do czasu gdzie NIA to była drużyna osób kompetentnych, potrafiących dyskutować, nie bojących się mediów. Były to osoby mówiące fachowym językiem, wypowiadający się czytelnie do osób nie wykonujących zawodów medycznych. Osoba przewodząca tej drużynie oprócz kwalifikacji i dobrego rozeznania zawodowego musi integrować środowisko. Myślę, że tej roli nie spełnia ani obecny ( nieznany, niewidoczny) , ani poprzedni (autokratyczny) prezes NIA.
izba ma coś takiego jak prezydium, które może nadać numer PWZ, nie potrzebny jest zjazd. jest to zadanie strikte formalne opierające się na Art. 4. ustawy o izbach. Takie OIA jak Warszawa to lekka żenada że mają jedno posiedzenie w miesiącu. Ja ten temat ponad 10 lat temu , w Katowicach załatwiłem w mniej niż 24h. Kwity dostarczyłem koło 15:30 do siedziby -pamiętam że sekretarka już żaluzje opuszczała, a następnego dnia rada przyznała mi PWZ i wystawiła tymczasowe zaświadczenie, które przedłożyłem pracodawcy. Katowice spotykały się w tamtym czasie 2x w miesiacu. Żeby mieć PWZ nic nie trzeba przysięgać - wymogi są wskazane w ustawie o izbach aptekarskich, a tam nie ma paplaniny. Zresztą OIA Warszawa jako jedna z niewielu o ile pamiętam miała problem z krakowskim portalem e-dukacja, nie chcieli uznawać punktów itp. W mojej ocenie farmaceuta w OIA powinien być traktowany z należytym szacunkiem, a z mojej praktyki wynika że jest różnie, a OIA Wa-Wa do której należałem przez rok, nie stanowi przykładu na plus w tej dziedzinie. Najlepiej wspominam OIA Katowice za Piechuli, gdzie jako młody adept dostałem pełne wsparcie, potem było tylko gorzej, a kilka OIA zaliczyłem
Samorząd aptekarski jest chyba jedynym z samorządów zawodowych, który dąży do zmniejszenia ilości miejsc pracy w głównym miejscu wykonywania zawodu farmaceuty jakim jest apteka, uważając, że dwóch i więcej farmaceutów w aptece to sytuacja absurdalna.

Powiązane artykuły

Uświadamiamy pacjentów, jak potrzebni są farmaceuci Uświadamiamy pacjentów, jak potrzebni są farmaceuci

O kampanii wizerunkowej "Po pierwsze farmaceuta" - dotyczącej zawodu farmaceuty i przygotowanej wspó...

Ponad 90 proc. aptek w Wielkiej Brytanii ma gabinet do konsultacji Ponad 90 proc. aptek w Wielkiej Brytanii ma gabinet do konsultacji

O pracy w brytyjskiej aptece i roli farmaceuty opowiada Michał Tokajuk - absolwent Uniwersytetu Medy...

Młodzi farmaceuci na starcie rozczarowani samorządem aptekarskim Młodzi farmaceuci na starcie rozczarowani samorządem aptekarskim

Część absolwentów studiów farmaceutycznych, nawet przez dwa miesiące po ukończeniu stażu, nie może p...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz