REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Na zmarłego inspektora była zorganizowana nagonka medialna?

10 lutego 202113:22

“To straszna wiadomość. Inspektor prowadził postępowania przeciwko tzw. mafii lekowej. W ostatnich tygodniach widoczna była zorganizowana nagonka na niego, z wykorzystaniem mediów” – tak Marek Tomków komentuje informację o śmierci Jakuba Morawskiego, Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Opolu.

Wszyscy jednomyślnie wskazują, że jest zbyt wcześnie, żeby wysnuwać daleko idące teorie z faktu śmierci urzędnika (fot. Shutterstock)
Wszyscy jednomyślnie wskazują, że jest zbyt wcześnie, żeby wysnuwać daleko idące teorie z faktu śmierci urzędnika (fot. Shutterstock)

W niedzielę policjanci odnaleźli ciało Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Opolu aucie zaparkowanym na opolskiej wyspie. Jak informuje prokuratura. Nie stwierdzono wstępnie śladów czy urazów mogących wskazywać na działanie osób trzecich, jednakże okoliczności śmierci budzą wątpliwości.

– Pojedyncza osoba w samochodzie zaparkowanym na wyspie w Opolu ‒ to nietypowe. Nie jesteśmy w stanie w tej chwili wykluczyć udziału osób trzecich ‒ mówi dziennikarzom Gazety Prawnej prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

REKLAMA

Z kolei Podkomisarz Karol Brandys z zespołu prasowego tamtejszej komendy wojewódzkiej policji informuje, że decyzją prokuratora prowadzącego postępowanie ciało urzędnika zostanie poddane sekcji (czytaj również: Nie żyje Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Opolu).

REKLAMA

‒ To straszna wiadomość. Inspektor prowadził postępowania przeciwko tzw. mafii lekowej. W ostatnich tygodniach widoczna była zorganizowana nagonka na niego, z wykorzystaniem mediów. Oczywiście o niczym nie chcę przesądzać. Ważne, żeby sprawa została wnikliwie wyjaśniona ‒ mówi Gazecie Prawnej Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Inspektorzy bez wystarczającego wsparcia

Paweł Trzciński – były rzecznik Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego – wskazuje, że że inspekcja wciąż jest traktowana po macoszemu, pracownicy nie mają poczucia bezpieczeństwa. I mają świadomość, że ich działania, choć zgodne z prawem, mogą im przysporzyć kłopotów.

– Jeden z wojewódzkich inspektorów zwraca w rozmowie z DGP uwagę na to, że w ostatnich tygodniach opolski urzędnik był ostro krytykowany przez niektóre media oraz przedsiębiorców niezadowolonych z jego działań. Jak usłyszeliśmy, nie sprawiał wrażenia załamanego, ale jednocześnie przejmował się atakami – czytamy w DGP.

Wszyscy jednomyślnie wskazują, że jest zbyt wcześnie, żeby wysnuwać daleko idące teorie z faktu śmierci urzędnika. Ale że zarazem ta sprawa – niezależnie od jej finału – powinna być przyczynkiem do rozmów o lepszym zabezpieczeniu sytuacji wojewódzkich inspektorów (czytaj więcej: Silna inspekcja jest w interesie farmaceutów).

REKLAMA

– Zarabiają oni bowiem mało, są zaś narażeni na potężny stres. Co więcej, jak mówią, w przypadku zastraszania ich przez podmioty łamiące prawo zwierzchnicy nie okazują wystarczającego wsparcia. Gdy dochodzi do postępowań sądowych, najczęściej urzędnicy muszą zatrudniać prawników za własne pieniądze – czytamy w DGP.

Źródło: ŁW/DGP

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz