Magazyn mgr.farm

Naczelna Izba Aptekarska ma zmuszać apteki do dyżurowania?

6 grudnia 2018 12:21

Od końca listopada w Śremie trwa konflikt na linii aptekarze – starostwo. Tamtejsi farmaceuci nie chcą dyżurować nocami i w święta, a starosta kombinuje, żeby takie dyżury jednak się odbywały. Jakie są najnowsze doniesienia w tej sprawie?

Starosta śremski nie zamierza przejmować się zbuntowanymi aptekarzami i dyskutować z nimi (fot. Shutterstock)

Śremscy farmaceuci zbuntowali się i postanowili, że od 1 stycznia 2019 r. nie będą pełnić dyżurów nocnych, niedzielnych oraz świątecznych. Swój sprzeciw wyrazili w otwartym liście do starosty Śremu, Zenona Jahnsa (czytaj więcej: List otwarty aptekarzy do Starosty Śremskiego).

Darmowe bezsensowne dyżury

Aptekarze uznali w liście, że dyżury w aptekach nie są w żaden sposób finansowane, a skoro tak jest, nie mają obowiązku ponosić tych kosztów i pracować za darmo. Wprawdzie, jak podaje Tydzień Ziemi Śremskiej, aptekarze mogą pobierać dodatkowe opłaty w trakcie dyżuru, który zaczyna się od 21.00. Nie jest to duża kwota, bo 3,2 zł opłaty zryczałtowanej za ekspedycję leków podczas jednorazowego zakupu.

Ponadto farmaceuci są oburzeni postawą władz powiatu, które zupełnie bez ich wiedzy ustaliły kalendarz dyżurów aptek na rok 2019. Tym bardziej że, ich zdaniem, takie dyżury wcale nie są konieczne. Okazuje się, że pacjenci wcale nie przychodzą po leki niezbędne do ratowania ich zdrowia. Kupują na ogół produkty, które mogą znaleźć także w zwykłych sklepach, typu prezerwatywy i smoczki dla dzieci.

W planach całodobowa apteka przy szpitalu

Farmaceuci przypominają też, że w aptece musi dyżurować magister farmacji, a nie technik farmaceutyczny. Zatem to na jego barkach spoczywa ciężar dodatkowej pracy, a przemęczenie może odbić się na pacjentach. Jak twierdzi starosta Jahns, nie zamierza zmuszać aptek do dyżurowania.

– Od tego jest Naczelna Izba Aptekarska. My tylko uchwalamy uchwałą rady dyżury takich aptek – tłumaczy.

Dodaje także, że nie zamierza przejmować się zbuntowanymi aptekarzami i dyskutować z nimi. W planach ma natomiast przygotowanie apteki przy szpitalu, która będzie funkcjonowała przez siedem dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Która to będzie apteka? Na razie nie wiadomo. Pojawiły się informacje, że apteka znajdująca się przy śremskim szpitalu dostała już propozycję od władz powiatu, by była otwarta całodobowo przez cały tydzień.

Nie wszyscy są przeciw

Zenon Jahns powiedział portalowi naszemiasto.pl, że jeśli nie wyrazi ona zgody na dyżury, to wypowie jej umowę najmu i zgłosi się do innych aptek, które będą chciały ją zastąpić (czytaj więcej: Starosta śremski odpowiada aptekarzom… szantażem?). Jednak jak donosi Tydzień Ziemi Śremskiej, taka apteka w szpitalu, w przypadku wypowiedzenia umowy aktualnemu najemcy, może pojawić w śremskim szpitalu dopiero w kwietniu. Starosta nadal przekonuje, że od 1 kwietnia każdy mieszkaniec będzie mógł skorzystać z całodobowej apteki otwartej 7 dni w tygodniu.

Okazuje się również, że nie wszystkie apteki popierają protest przeciwko dyżurowaniu. Starosta jest już umówiony z trzema aptekami, które są zainteresowane pełnieniem dyżurów nocnych i świątecznych w grudniu oraz kolejnych miesiącach.

– Na pewno od 1 stycznia 2019 r. nie będzie tak, że żadna z aptek nie będzie pełniła dyżuru – zapewnia.

Źródło: IK/Tydzień Ziemi Śremskiej

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

15 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .
Łamistrajki? Wezwać przed OROZ i sądzić za niesolidarność.
zobaczysz jak ci wezwą, posrane środowisko
Wezwiesz przed OROZ-a handlarza stalą lub rzeźnika? A może spółkę giełdową zarejestrowaną na Cyprze lub Holandii? Na razie aptekarze ze Śremu pięknie wygrywają. Wszystko wskazuje na to, ze nadal tak będzie. Byle nie przeszkadzać staroście w samozaorywaniu się.
Jego pewnosc, że da radę jest porażająca... W sumie - orze jak może....
wszyscy przyzwyczaili sie do buntow i ptotestow
Dlaczego? Uwypukla absurdalną logikę i niewiedzę Starosty.
Gorzej jak sie zapędzi i wypowie umowę tej aptece w szpitalu. A po fakcie dowie sie, że istnieje ADA i geo/demo. A apteki juz nie będzie. Powinien mu ktos o tym powiedzieć.
Wlasnie \\\"sie podpisuje\\\" kolejny list w temacie.....tylko czy do pana starosty dotrze sens, - oj kochani, długo jeszcze będziecie o pięknym Śremie czytywac ;)
I bardzo dobrze, że nie odpuszczacie.
Ostatnio wiele tutułów na mgr.farm jest według mnie nietrafna i typowo clickbaitowa....
Starosta popełnia błąd za błędem. Jego wybór. Aptekarze postępują prawidłowo.

Powiązane artykuły

Farmaceuci: Odpowiadamy za zdrowie i życie ludzkie, ale nie jesteśmy bezawaryjnymi maszynami Farmaceuci: Odpowiadamy za zdrowie i życie ludzkie, ale nie jesteśmy bezawaryjnymi maszynami

Apteki w Kraśniku od 1 marca są zamknięte w nocy. Ich właściciele nie chcą dyżurować bez potrzeby, z...

Apteki pod Wrocławiem też ignorują dyżury… Apteki pod Wrocławiem też ignorują dyżury…

Od kiedy w Środzie Śląskiej na nowo działa Nocna i Świąteczna Pomoc, wzrosło zapotrzebowanie na zaku...

Aptekarze z Rawicza wygrywają w sądzie, ale… Aptekarze z Rawicza wygrywają w sądzie, ale…

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu rozpatrywał niedawno skargę jednej z rawickich aptek na uc...