Projekty rozporządzeń Ministra Zdrowia oddane w minionym tygodniu do konsultacji publicznych, spotkały się ze stanowczą reakcją Naczelnej Rady Aptekarskiej. Przypomnijmy, że resort zdrowia proponuje, by od 1 września 2022 roku wszystkie apteki, w których odbywają się szczepienia ochronne, spełniały nowe wymogi lokalowe. Dotyczą one stworzenia izby przyjęć, szatni i dodatkowego archiwum. Jednocześnie do izby przyjęć ma prowadzić osobne wejście z zewnątrz, a w skład jej wyposażenia ma wejść umywalka (czytaj również: Farmaceuci oburzeni pomysłem Ministerstwa. Piszą o skandalu i sabotażu…).
Farmaceuci w mediach społecznościowych od kilku dni krytykują pomysły resortu zdrowia. Wskazują, że wymagania są absurdalne i rzadko która apteka będzie w stanie je spełnić. Niektórzy wprost mówią o skandalu i sabotażu programu szczepień.
Pozbawienie praw nabytych
Stanowczy sprzeciw wobec propozycji Ministerstwa Zdrowia wystosowała też Naczelna Izba Aptekarska. W swoim piśmie wskazuje ona, że stawianie aptekom zaangażowanym w Narodowy Program Szczepień nowych wymogów lokalowych, jest równoznaczne z odbieraniem ich praw nabytych do przeprowadzania szczepień ochronnych.
– …zważywszy na fakt, że wiele podmiotów prowadzących apteki, aby wypełnić ustalone wymagania dokonało dużych nakładów inwestycyjnych, nie jest możliwe – zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej – pozbawienie tych podmiotów prawa do prowadzenia szczepień ochronnych przeciw COVID-19 – pisze NIA.
Aptekarze przekonują wręcz, że wprowadzenie w życie projektów rozporządzeń w obecnym kształcie, stanowi naruszenie konstytucyjnych zasad zaufania obywateli wobec organów Państwa oraz zachowania praw słusznie nabytych (czytaj również: Izba przyjęć w aptece? Zaskakujący projekt Ministerstwa Zdrowia…).
– Naczelna Rada Aptekarska nie zgadza się na propozycje zawarte w opiniowanych projektach wnosząc o pozostawienie obecnie obowiązujących wymagań wynikających z rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal apteki – czytamy w piśmie NIA.
Brak uzasadnienia dla nowych wymogów
Samorząd zawodu farmaceuty wskazuje, że w uzasadnieniu do projektów rozporządzeń, nie wskazano żadnych argumentów stojących za nowymi wymaganiami lokalowymi. Nie wiadomo dlaczego miała by w aptece powstać „izba przyjęć” i dlaczego miałoby do niej prowadzić osobne wejście.
– Proponowane zmiany są niezasadne oraz niemożliwe do wdrożenia w większości obecnie funkcjonujących aptek. Brak jest racjonalnych przesłanek przemawiających za koniecznością zapewnienia osobnych drzwi oraz kolejnego pomieszczenia w aptece realizującej szczepienia, w szczególności w sytuacji, gdy przepisy prawa odnoszące się do innych placówek, w tym punktów szczepień powszechnych, nie nakładają takiego obowiązku – czytamy w piśmie NIA.
Naczelna Izba Aptekarska podważa też inne wymogi pojawiające się w projektach rozporządzeń: dotyczące dodatkowej umywalki, lodówki i czy komputera z drukarką. Wskazuje, że już teraz takie wyposażenie znajduje się w aptekach i nie ma żadnych powodów, by je dublować.
NIA pisze wprost, że dodatkowe wymogi, skutkujące zmianami i remontami, będą skutkować koniecznością zamykania aptek, ograniczając tym samym dostęp pacjentów do leków na miesiące. Finalnie może skutkować zmniejszeniem liczby aptek zaangażowanych w szczepienia.
Źródło: ŁW/NIA










