REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 24 maja 2021, 08:01

Nielegalna optymalizacja podatkowa czy legalne dokapitalizowanie? Sąd o podatkach sieci aptek…

Spółka prowadząca jedną z największych sieci aptek w Polsce wykazała zerową podstawę opodatkowania za rok 2013. Urząd Skarbowy po przeprowadzeniu kontroli uznał, że firma nierzetelnie prowadziła księgi podatkowe, pomijając część przychodów oraz zawyżając koszty uzyskania przychodów. Pojawił się też zarzut nielegalnej optymalizacji podatkowej. Sprawą zajął się Sąd.

Działania Administracji Skarbowej pozwalają na twierdzenie, że przeprowadzone przeze spółkę transakcje miały charakter nielegalnej optymalizacji podatkowej. Sąd jednak tego nie potwierdził (fot. Shutterstock)
Działania Administracji Skarbowej pozwalają na twierdzenie, że przeprowadzone przeze spółkę transakcje miały charakter nielegalnej optymalizacji podatkowej. Sąd jednak tego nie potwierdził (fot. Shutterstock)

Jedna z czołowych sieci aptecznych w zeznaniu podatkowym za rok 2013 wykazała zerową podstawę opodatkowania. W rezultacie zerowy był też zapłacony przez nią podatek dochodowy. W czerwcu 2016 roku Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wydał postanowienie o wszczęciu w tej sprawie postępowania kontrolnego. Miało ono sprawdzić rzetelność deklarowanych podstaw opodatkowania oraz obliczania i wpłacania podatku dochodowego.

REKLAMA

Miliony dokapitalizowania i zbycie udziałów za… 1 zł

Wspomniane postępowanie kontrolne przeprowadzono dopiero w 2018 r. analizując m.in. księgi podatkowe Spółki D. […] S.A. W rezultacie kontrolerzy uznali, że były one prowadzone nierzetelnie. Wskazali na szereg nieścisłości, jak chociażby nieujęcie w nich niektórych przychodów, ale też zawyżenie części z nich. Urząd uznał, że nie mogą stanowić kosztu uzyskania przychodu, koszty związane z podwyższeniem kapitału zakładowego (objęciem udziałów) dwóch spółek zależnych. Uznano, że Spółka D. […] S.A. zawyżyła w ten sposób swoje koszty uzyskania przychodu o ponad 4 mln zł (czytaj również: Ministerstwo Finansów o podatkowym uprzywilejowaniu sieci aptecznych…).

Urzędnicy wskazywali, że Spółka D. […] S.A. objęła udziały w dwóch spółkach, które dokapitalizowała i niemal natychmiast zbyła udziały w nich innym spółkom zależnym za cenę… 1 zł. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w swojej decyzji wskazał, że wydatek poniesiony na podwyższenie kapitałów zakładowych spółek, których udziały zostały po krótkim czasie zbyte, nie był poniesiony w celu uzyskania przychodu ze sprzedaży tych udziałów. Tym samym nie może być potraktowany jako koszt uzyskania przychodu. Jego zdaniem spółka w momencie podejmowania decyzji o podwyższeniu kapitałów wiedziała, że wydatek ten nie będzie miał wpływu na wielkość uzyskanego przychodu ze zbycia na rzecz innych podmiotów z tej samej grupy kapitałowej.

– W opinii Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. wydatki poniesione przez Spółkę D. […] S.A. na dokapitalizowanie spółek V. […] i P. […] w kontekście prawie natychmiastowej sprzedaży posiadanych udziałów w tych Spółkach tracą swoje ekonomiczne i racjonalne uzasadnienie. W wyniku dokonanej sprzedaży D. […] S.A. pozbyła się źródła ewentualnych przychodów z udziałów w zyskach dekapitalizowanych Spółek (…). Dokonane czynności prawne doprowadziły do pogłębienia wykazanej przez D. […] S.A. straty podatkowej z przedmiotowej transakcji. Działanie takie może być uzasadnione biznesowo dla grupy kapitałowej D. […] czy nabywców dokapitalizowanych podmiotów, ale nie może zostać uznane za racjonalne postępowanie przez spółkę ponoszącą wydatek na podwyższenie kapitału zakładowego – czytamy w opisie sprawy.

REKLAMA
REKLAMA

Wszystko przez… „1 procent”?

Spółka D. […] S.A. zaskarżyła decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W trakcie postępowania spółka przekonywała, że przed zrealizowaniem uzasadnionej gospodarczo sprzedaży zbywanych spółek zasadnym w kontekście celu gospodarczego było ich dofinansowanie z uwagi na ich trudną sytuację finansową (czytaj również: ZAPPA: zagraniczne sieci płacą 5 razy mniej podatku CIT niż apteki indywidualne).

– Jednocześnie zauważyła, że od 2004 r. obowiązuje przepis, który ogranicza możliwość otrzymania zezwolenia na nową aptekę, jeżeli występujący o takie zezwolenie podmiot osobiście lub jako członek grupy kapitałowej posiada więcej niż 1% wszystkich ogólnodostępnych aptek w danym województwie. Oznacza to, że w momencie przekroczenia progu posiadania 1% wszystkich aptek ogólnodostępnych w danym województwie dalszy rozwój sieci w danym województwie byłby niemożliwy. W przypadku, gdy D. […] przekracza próg 1% (co jest możliwe dzięki akwizycji podmiotów już posiadających zezwolenia) utrata każdego zezwolenia ma charakter nieodwracalny, a otrzymanie nowego w ww. przypadku jest niemożliwe – czytamy w opisie sprawie.

Firma wyjaśniała, że sytuacja poszczególnych spółek w zakresie posiadanych aptek m.in. ich liczebność, lokalizacja i otoczenie konkurencyjne powodowała, że nie wszystkie spółki były rentowne. Mimo to ich utrzymanie leżało w interesie spółki, ze względu na budowanie skali działalności, wdrażanie programów propacjenckich, zapewnienie jednolitej oferty w skali całego kraju, co w kolejnych latach miało skutkować również poprawą wyników finansowych (czytaj również: Analizy ZAPPA dotyczące podatków aptek nie znajdują odzwierciedlenia w danych).

– Każda utrata zezwoleń na prowadzenie aptek wiązałaby się z poniesieniem dodatkowych strat związanych z koniecznością dokonania odpisów związanych z dokonanymi inwestycjami, które pogarszając wynik całej Grupy D. […] mogłyby doprowadzić do utraty zewnętrznych źródeł finansowania, z których korzystała Spółka, a w konsekwencji utraty płynności finansowej i upadłości Spółki – czytamy w aktach sprawy.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA