REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 8 kwietnia 2020, 11:15

Niemcy: Farmaceutki przekazują dochód ze sprzedaży maseczek na cele charytatywne

Farmaceutki z Niemiec postanowiły oddać przychody ze sprzedaży indywidualnie uszytych maseczek ochronnych, by wesprzeć instytucje charytatywne.

Ich szczególną rolę w systemie ochrony zdrowia udowodnić miała także pandemia COVID-19 (fot. Shutterstock).
Oferują one indywidualnie sporządzone maski, a dochód z ich sprzedaży w 100% oddają instytucjom charytatywnym, takim jak dziecięce hospicja(fot. Shutterstock).

Grupa aktywnych niemieckich farmaceutek zorganizowała akcję charytatywną, której celem jest rozprowadzenie wśród ludzi jak największej ilości maseczek ochronnych. Jednocześnie, dochód z ich sprzedaży przekazany zostanie instytucjom charytatywnym.

REKLAMA

Liderki w akcji

Właścicielki i kierowniczki aptek, które skupiły się na grupie na Facebooku, „Apteczne liderki nowych czasów”, przygotowały nową akcję charytatywną. Oferują one indywidualnie sporządzone maski, a dochód z ich sprzedaży w 100% oddają instytucjom charytatywnym, takim jak dziecięce hospicja. Maski szyte są przez miejscowe krawcowe, które nie mają obecnie żadnych zleceń, i które same nie mogą prowadzić ich sprzedaży (Koronawirus: nosić maseczki ochronne czy nie? Eksperci są podzieleni…).

Akcję zapoczątkowała Jessica Weber, właścicielka apteki Martinus Apotheke w mieście Dormagen. Donosi ona, że już w ciągu trzech pierwszych dni sprzedała ponad 200 masek i przekazała 800 Euro na cele charytatywne. Jej śladem poszły Sylke Bergmann, właściciela Margareten Apotheke w Münster, a także Nicole Müller, założycielka grupy na Facebooku “Apteczne liderki”. Do akcji dołączają spontanicznie kolejne właścicielki aptek.

Znaczenie farmaceutów

W czasach kryzysu, kiedy dochodzi często do braków w zaopatrzeniu, i muszą być one uzupełniane przy pomocy prywatnych źródeł, farmaceutki coraz wyraźniej dostrzegają znaczenie swojej pracy jako pośredników w systemie opieki zdrowotnej. Jak deklaruje Jessica Weber:

REKLAMA
REKLAMA

– Postrzegamy siebie jako punkt pierwszego kontaktu, do którego zgłaszają się ludzie, by prosić o pomoc. Jednocześnie także jako edukatorki i doradczynie, które wyjaśniają zalety i wady wprowadzanych rozwiązań. Dobrym tego przykładem są maseczki ochronne. Nie oferują ochrony przeciw wirusom i bakteriom, nie zastąpią zasady zachowania dystansu ani higieny rąk. Ale mogą choć trochę pomóc, by zmniejszyć ryzyko zarażenia innych. To lepsze niż nic!

Takie jest też obecne stanowisko Instytutu Roberta Kocha, który doradza użycie samodzielnie sporządzonych masek. Te  medyczne (chirurgiczne) oraz maski FFP powinny zostać zachowane dla personelu medycznego (zobacz również: Dlaczego WHO nie spieszy się, by zmienić wskazania dotyczące noszenia maseczek?).

Tak przygotowana akcja, pomaga na trzech płaszczyznach: klientom, którzy nabywają maseczkę, krawcowym oraz organizacjom charytatywnym, które zmagają się obecnie z wieloma problemami.

AM/DAZ.online

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA