Od ubiegłego roku w Gorzowie Wielkopolskim żadna apteka nie pełniła dyżurów nocnych. Stało się tak po tym, jak z pracy w nocy zrezygnowała jedyna apteka całodobowa w mieście. Prezydent miasta Gorzowa stwierdził w jednym z wywiadów, że właściciel apteki, która do tej pory działała całodobowo, zrezygnował z jej pracy w nocy „trochę na złość”, po tym jak musiał zamknąć inną swoją placówkę w szpitalu (czytaj więcej: Prezydent miasta wzywa aptekarzy do dyżurowania i apeluje o społeczną odpowiedzialność). Przedsiębiorca zaprzeczał jednak tym zarzutom (czytaj więcej: Dlaczego w Gorzowie nie ma apteki całodobowej? Właściciel zabiera głos).
Nowej apteki nie będzie
Początkowo rozwiązaniem problemu dyżurów aptek w Gorzowie Wielkopolskim, miało być otwarcie nowej apteki całodobowej w budynkach szpitala. Problemem jednak stały się nowe przepisy, uniemożliwiające otwarcie w mieście nowej apteki. Przeszkodą były ograniczenia geograficzne i demograficzne. Jedynym sposobem na otwarcie w tym miejscu apteki byłaby zgoda Ministra Zdrowia. Wcześniej jednak decyzję pozytywną pod tym względem musiałbym wydać Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny (czytaj więcej: Gorzów WLKP: Szpital znalazł miejsce na aptekę, ale będzie potrzebna zgoda Ministra Zdrowia). To się jednak nie udało.
– Szpital ma przygotowane miejsce na aptekę całodobową, myślę, że w najlepszym do tego miejscu w Gorzowie. Niestety Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny właśnie wydał negatywną opinię i ta apteka nie powstanie – mówi radny Robert Surowiec, wiceprezes szpitala wojewódzkiego, w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Nie ma apteki całodobowej, muszą być dyżury
W rezultacie Radni Powiatu musieli podjąć uchwałę ustalającą harmonogram pracy aptek. Każda z ponad 40 placówek będzie pełniła całodobowy dyżur w określonym terminie. Nie wszystkie apteki jednak na to się zgodziły.
– Otrzymaliśmy pismo z Lubuskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Zielonej Górze. Potwierdza, że na 44 działające w Gorzowie apteki 34 apteki pozytywnie odniosły się do harmonogramu dyżurów, 10 pozostałych negatywnie – poinformowała wiceprezydent Małgorzata Domagała.
Mimo to Radni podjęli uchwałę, wyznaczając harmonogram dyżurów aptek. Zacznie on obowiązywać od 10 lutego.
– Harmonogram to dobra robota, rozwiązuje problem. Ale dyżury są też sporym utrudnieniem dla mieszkańców. Za każdym razem muszą śledzić, która z aptek jest danego dnia czynna – mówi radny Robert Surowiec.
Źródło: ŁW/gorzow.wyborcza.pl










